Bardzo się cieszę na nasze spotkanie z okazji 25. rocznicy. Jeżeli nie jesteś pewien czy przyjechać napisz do mnie. Jak to mówią: znam chłopca.
Chcesz wysłać przemyślenia lub sugestie do firmy Fortune Tech? Napisz tutaj.
Musk przeciwko Altman ma swoją ławę przysięgłych
Benjamin Fanjoy — Getty Images
Sędzia federalny powołał w poniedziałek dziewięcioosobową ławę przysięgłych na rozpoczęcie batalii prawnej pomiędzy przyjaciółmi AI, którzy stali się wrogami, Elonem Muskiem i Samem Altmanem.
Pomijając Teslę, SpaceX i DOGE oraz tę całą kwestię „najbogatszego człowieka na świecie”, Musk jest współzałożycielem OpenAI. Altman również, podobnie jak jego obecny dyrektor generalny.
Musk pozwał Altmana i firmę (wraz z prezesem Gregiem Brockmanem) w 2024 r., zarzucając im, że nie wywiązali się ze swoich zobowiązań dotyczących utrzymania OpenAI jako organizacji non-profit. Musk oczywiście konkuruje teraz bezpośrednio z OpenAI poprzez xAI, które na początku tego roku połączyło się ze SpaceX.
Musk próbuje różnych taktyk, aby zadać ból swoim dawnym towarzyszom. Stara się usunąć Altmana i Brockmana ze stanowisk. Żąda odszkodowania w wysokości 150 miliardów dolarów. Naciska na to, aby OpenAI w pełni powróciło do statusu organizacji non-profit, a nie do okopanej struktury non-profit, którą firma przyjęła, aby uzasadnić rekordowe gromadzenie funduszy.
Sędzia w tej sprawie podzielił proces na dwie części: część dotyczącą odpowiedzialności i część dotyczącą środków zaradczych. Ława przysięgłych wyda jedynie werdykt doradczy w sprawie części dotyczącej odpowiedzialności, która ma zostać rozstrzygnięta za cztery tygodnie. -A
Pracownicy Google żądają zakazu stosowania sztucznej inteligencji w tajnych operacjach Pentagonu
Okazuje się, że oburzenie związane z niewłaściwym wykorzystaniem sztucznej inteligencji nie ogranicza się do pracowników Palantir.
Ponad 600 pracowników Google, w tym niektórzy z jednostki DeepMind, zażądało od firmy odrzucenia porozumienia z armią USA, które umożliwiłoby wykorzystanie modeli sztucznej inteligencji Gemini firmy Google w tajnych operacjach wojskowych.
„Chcemy, aby sztuczna inteligencja przynosiła korzyści ludzkości, a nie była wykorzystywana w nieludzki lub wyjątkowo szkodliwy sposób” – napisali pracownicy w petycji. „Obejmuje to śmiercionośną broń autonomiczną i masową inwigilację, ale wykracza poza to”.
List został zaadresowany do dyrektora generalnego Sundara Pichai i podpisany przez m.in. dyrektorów i wiceprezesów.
Według „Washington Post” Google zaproponował język umowy mający na celu uniemożliwienie wykorzystania Gemini do masowego nadzoru krajowego lub broni autonomicznej bez obecności ludzi, jak to się nazywa, „w pętli”. Z raportu wynika jednak, że Pentagon woli, aby sformułowanie brzmiało „do wszelkich legalnych zastosowań”.
To nie pierwszy raz, kiedy pracownicy Google nawołują do zmiany relacji firmy z władzami. W 2018 r. pracownikom udało się wywrzeć presję na Google, aby porzuciło program Pentagonu, który miałby zintegrować sztuczną inteligencję z operacjami dronów.
Ale czasy się zmieniły. Dziś Google i jego rywale wydają się bardziej zainteresowani pozyskiwaniem klientów z sektora publicznego i być może uzasadniają swoje nadzwyczajne wydatki na sztuczną inteligencję. -A
Microsoft i OpenAI ponownie zmieniły umowę
Właśnie wtedy, gdy wydawało się, że OpenAI i jego największy zewnętrzny udziałowiec, Microsoft, już wszystko zrozumieli… wszystko znów się zmieniło.
Firma AI ogłosiła w poniedziałek nową umowę między firmami, która umożliwia OpenAI sprzedaż swoich produktów na wszystkich platformach przetwarzania w chmurze, a nie tylko Microsoft Azure. Nowe warunki pozwalają OpenAI zabezpieczyć większą moc obliczeniową w miarę skalowania usług dla przedsiębiorstw, aby konkurować z konkurencyjną firmą Anthropic; Obie spółki zmierzają w stronę IPO.
(Obecna wycena OpenAI: 852 miliardy dolarów. Antropiczna: 380 miliardów dolarów, chociaż rynki wtórne pchnęły je ostatnio łeb w łeb… na 1 bilion dolarów. Tak.)
Co zatem zyskuje na tym Microsoft? Całkiem. Redmond pozostanie głównym partnerem OpenAI w chmurze (obiecuje wykorzystać 250 miliardów dolarów na usługi Azure do 2032 r.) i będzie korzystał z licencji na własność intelektualną OpenAI do 2032 r. Zachowa prawo do udostępniania produktów OpenAI w pierwszej kolejności na platformie Azure i utraci obowiązek płacenia OpenAI części przychodów Microsoftu z tytułu oferowania modeli OpenAI na platformie Azure.
Technologiczny gigant otrzyma także gwarancję (i to za duże słowo) 20% przychodów OpenAI do 2030 r. („choć kwota ta będzie teraz podlegać nieujawnionemu limitowi” – zauważa Reuters). Co więcej, usunięto irytującą kwestię dotyczącą wstrzymywania przez OpenAI płatności na rzecz Microsoftu, jeśli osiągnie ona sztuczną inteligencję ogólną, znaną również jako AGI.
Jeden zyskuje elastyczność, drugi pewność. Sytuacja korzystna dla obu stron? Na razie w porządku. -A
Więcej technologii
— Społeczności wiejskie w USA do centrów danych AI: giń!
— Ostatni miesiąc był najgorszym pod względem zgłoszonych zwolnień w branży technologicznej od co najmniej dwóch lat.
— Usługa szybkiego handlu Amazon Now zostanie rozszerzona na 100 indyjskich miast.
— Według doniesień Meta zakończy przejęcie Manusa po tym, jak Chiny go odrzuciły.
— Lightelligence skoczyło o 400% podczas debiutu w Hongkongu. Szanghajska firma produkuje chipy fotoniczne.
—Starboard nabywa znaczące udziały w Dynatrace. Posunięcia inwestora-aktywisty spowodowały wzrost akcji spółki o 7%.
—Z nowej analizy wynika, że 35% nowych stron internetowych opublikowanych od czasu uruchomienia ChatGPT zostało w pewnym stopniu wygenerowanych przez sztuczną inteligencję.


