Ponieważ następstwa amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran w dalszym ciągu dotykają większości Bliskiego Wschodu, podróże lotnicze do miast Zjednoczonych Emiratów Arabskich, takich jak Dubaj i Abu Zabi, stają w obliczu poważnych zakłóceń.
16 marca irański dron uderzył w zbiornik paliwa i spowodował pożar na międzynarodowym lotnisku w Dubaju (DXB), a kilka takich ataków od początku marca doprowadziło do ewakuacji lotnisk.
Po przeprowadzeniu lotów ewakuacyjnych dla podróżnych, którzy utknęli bezpośrednio po strajku z 28 lutego, lokalne linie lotnicze ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Emirates i Etihad Airways, wykonują sporadyczne loty komercyjne do miast na całym świecie.
Zjednoczone Emiraty Arabskie tymczasowo zakazują zagranicznym liniom lotniczym wstępu na lotniska w Dubaju
Jednak w obliczu okresowych zamknięć przestrzeni powietrznej i regularnej potrzeby zmian kierunku lotów wszelkie wysiłki mające na celu powrót do regularnych usług nadal są obarczone wyzwaniami. Międzynarodowe linie lotnicze, takie jak British Airways i Lufthansa, zawiesiły swoje usługi na międzynarodowym lotnisku w Dubaju na nadchodzące miesiące, natomiast 17 marca rząd Zjednoczonych Emiratów Arabskich podjął kolejny krok i tymczasowo zakazał wszystkim zagranicznym liniom lotniczym lotów na lotniska w Dubaju po ostatnim ataku dronów.
„Pozwolenie na lądowanie dla statków powietrznych operujących na lotniskach DXB/DWC w Emiracie Dubaju zostaje zawieszone do odwołania” – czytamy w zawiadomieniu przesłanym zagranicznym liniom lotniczym. „Właściwe władze Emiratu Dubaju poinformują Państwa o cofnięciu zawieszenia pozwolenia na lądowanie”.
Związane z: Hotel Fairmont w Dubaju spłonął po ataku Iranu
Oznacza to, że obecnie jedyny sposób na lot do lub z Dubaju to lokalne linie lotnicze, takie jak Emirates, Etihad lub tania linia lotnicza flyDubai. Szczególnie dotknięte są linie lotnicze z siedzibą w Indiach, takie jak IndiGo, ze względu na dużą liczbę lotów, które obsługują między obydwoma krajami.

Celem irańskich ataków odwetowych były lotniska w Kuwejcie, Bahrajnie i Katarze.
Shutterstocka
Co stanie się z lotami na Bliskim Wschodzie w marcu 2026 r.?
„Jeśli indyjskie linie lotnicze nie mogą latać z Dubaju, podczas gdy Emirates obsługują wiele lotów dziennie, nie ma to równych szans” – powiedział anonimowy urzędnik indyjskich linii lotniczych portalowi lotniczemu ch-aviation. „Rząd powinien ograniczyć liczbę lotów obsługiwanych przez linie Emirates i Flydubai”.
Więcej aktualności z podróży:
Linie lotnicze uruchomią nowy, niezwykły lot na Kajmany z USA Irański atak uderza na główne lotnisko, zgłoszono obrażenia Nieoczekiwany kraj stanie się najbardziej luksusowym kierunkiem podróży do 2026 r. Rząd USA nagle ostrzega przed podróżami do Szwajcarii
Oprócz Zjednoczonych Emiratów Arabskich celem irańskich ataków odwetowych były lotniska w takich krajach jak Katar, Bahrajn i Kuwejt.
Natychmiast po ataku, w wyniku którego zginął Najwyższy Przywódca Ajatollaha Chameneiego, międzynarodowy port lotniczy Zayed (ABU) w Abu Zabi został trafiony przez irański dron w wyniku zdarzenia, w wyniku którego jedna osoba zginęła, a siedem osób zostało rannych, natomiast międzynarodowe lotniska w Bahrajnie (BAH) i międzynarodowe lotnisko w Kuwejcie (KWI) również zostały trafione bez poważnych obrażeń u osób znajdujących się na pokładzie.
Niedawny atak dronów na międzynarodowe lotnisko w Dubaju doprowadził do kilkudziesięciu zmian lotów, w tym lotu Emirates, który spędził 10 godzin w powietrzu przed powrotem do Paryża, oraz lotu Virgin Atlantic, który powrócił do Londynu po zbliżeniu się do Dubaju i Arabii Saudyjskiej.
„Mamy rygorystyczne kryteria, które muszą zostać spełnione, aby lot do regionu mógł być kontynuowany i chociaż lotnisko w Dubaju zostało ponownie otwarte wkrótce po jego zamknięciu, nasze kryteria kontynuacji nie zostały jeszcze spełnione” – oznajmił rzecznik Virgin Atlantic w oświadczeniu na temat sytuacji.
Powiązane: Rząd USA ostrzega przed podróżami do krajów europejskich w związku z postępem wojny z Iranem


