
Źródło obrazu: Getty Images
To był trudny rok na giełdach na całym świecie. Od obaw przed cłami po zmiany w polityce pieniężnej – inwestorzy zmuszeni byli unikać korekt rynkowych i dokładnie decydować, które akcje kupić, a których unikać. Gdyby jednak inwestor zdecydował się wpłacić 10 000 funtów w fundusz śledzący notowania FTSE 100 lub amerykańskiej giełdy, który z nich osiągnąłby lepsze wyniki?
Bliski wynik
Jak na razie w tym roku indeks FTSE 100 wzrósł o 17,3%. Dla porównania S&P 500 wzrósł o 16,2%. Choć niektórzy mogą być zaskoczeni, oznacza to, że w grudniu brytyjska giełda radziła sobie lepiej niż jej amerykański kuzyn. Liczbowo oznaczałoby to, że inwestor miałby niezrealizowany zysk w wysokości 1730 GBP lub 1620 GBP, w zależności od tego, gdzie przydzielono środki.
Istnieje kilka powodów, dla których warto rozważyć różnicę w stopach zwrotu. Jeden z czynników wiąże się z pozytywnym zaskoczeniem wynikami gospodarczymi Wielkiej Brytanii. Na początku roku istniały obawy, że możemy wejść w recesję. Tak się nie stało i choć ekonomia nie pracuje na wszystkich cylindrach, to nie była to tragedia.
W Stanach Zjednoczonych znajduje się większość głównych spółek z branży technologicznej i sztucznej inteligencji, które wygenerowały większość wzrostów indeksu w 2025 r. Poza tymi kluczowymi sektorami nie było wielu innych godnych uwagi. Dlatego też, choć amerykański indeks radził sobie dobrze, to nie we wszystkich obszarach uzyskał wsparcie.
Wreszcie, niektórzy inwestorzy aktywnie starali się kupować akcje poza Stanami Zjednoczonymi ze względu na obawy dotyczące amerykańskiej polityki handlowej. W rezultacie myślę, że część pieniędzy wypłynęła z S&P 500 i trafiła do FTSE 100.
Patrząc na rok 2026
Myślę, że w przyszłym roku indeks FTSE 100 może nadal osiągać dobre wyniki. Jednak zamiast kupować narzędzie do śledzenia indeksów, myślę, że poszczególne akcje mogłyby działać jeszcze lepiej. Na przykład ktoś może rozważyć opcję Dalej (LSE:NXT). W zeszłym roku cena akcji brytyjskiego sprzedawcy detalicznego wzrosła o 43%.
Wyniki finansowe były kluczowym czynnikiem w tym mierniku. W marcu roczne wyniki wykazały zysk przed opodatkowaniem w wysokości ponad 1 miliarda funtów, co oznacza, że po raz pierwszy przekroczył on ten kamień milowy. Przejdźmy szybko do października, gdzie ponownie podnieśliśmy prognozy zysków za cały rok, pokazując, że w 2025 r. sytuacja posunęła się jeszcze dalej.
Sprzedaż internetowa napędza ten wzrost, podobnie jak ekspansja międzynarodowa. Dlatego uważam, że w przyszłym roku może sobie dobrze poradzić. Chociaż perspektywy dla głównych ulic w Wielkiej Brytanii pozostają trudne, Next charakteryzuje się coraz większą dywersyfikacją. Dzieje się to zarówno geograficznie, jak i za pośrednictwem różnych kanałów (internet, sklepy fizyczne, marki zewnętrzne).
Podczas gdy wielu brytyjskich sprzedawców detalicznych borykało się z problemami ze względu na słabe zaufanie konsumentów i presję kosztową, firmie Next udało się rozwijać. Jest to zielona flaga na nadchodzący rok, pokazująca odporność w wymagającym środowisku handlu detalicznego.
Jednym z zagrożeń jest to, że konkurencja w tej branży jest zawsze duża, co oznacza, że każdy sezon jest kluczem do wyprzedzenia się i uniknięcia pola minowego błędów modowych. Każdy błąd tutaj może ograniczyć tempo wzrostu.
Nawet biorąc pod uwagę te obawy, uważam, że Next jest akcją, którą warto rozważyć w kontekście utrzymujących się lepszych wyników Wielkiej Brytanii w porównaniu z USA.


