
Wczesnym rankiem 13 kwietnia tankowiec Rich Starry, załadowany irańską ropą i płynący do Chin, dokonał dramatycznego zwrotu o 180 stopni. Zamiast zgodnie z planem opuścić Cieśninę Ormuz, statek dołączył do stacjonarnej flotylli składającej się z około 800 innych statków, w tym 400 tankowców do przewozu ropy i gazu, z których większość pozostawała bezczynna i utknęła na mieliźnie od końca lutego.
„Od rozpoczęcia amerykańskiej blokady dziś rano nie zaobserwowaliśmy żadnego ruchu tankowców” – powiedziała Claire Jungman, dyrektor ds. ryzyka morskiego i wywiadu w Vortexa, podkreślając gwałtowny zwrot „Rich Starry”.
Kiedy w weekend rozmowy pokojowe między Stanami Zjednoczonymi a Iranem zostały zerwane (mimo że komunikacja backchannel trwa), prezydent Donald Trump zdecydował, że Stany Zjednoczone rozpoczną własną blokadę wodnego wąskiego gardła, przez które normalnie przepływa około 20% światowej ropy i skroplonego gazu ziemnego.
Zamiast pozwolić Iranowi na przepuszczanie prawie 10% normalnego ruchu przez system opłat finansowych, ruch spadł obecnie do zera, gdy 13 kwietnia ceny ropy naftowej ponownie wzrosły powyżej 100 dolarów za baryłkę.
Synoptyk ropy naftowej, Dan Pickering, powiedział, że teraz pytanie brzmi: „Kto będzie miał odwagę przetrwać pierwszy?”
„Obecnie mamy dwa rządy, które twierdzą, że kontrolują prawo do wjazdu i wyjścia z Cieśniny, i zasadniczo nie sądzę, że mamy jeszcze pojęcie, jak to się rozegra” – powiedział Pickering, założyciel firmy badawczo-konsultingowej Pickering Energy Partners.
„Prezydent dał do zrozumienia, że jest skłonny zaakceptować 100 dolarów (za baryłkę) ropy” – dodał. „Nie wiem, czy przerodzi się to w większą przemoc, ale bez wątpienia jest to co najmniej kolejny poziom wojny gospodarczej”.
jak wyprostować
Centralne Dowództwo USA, które wysłało do blokady wiele okrętów wojennych, stwierdziło, że statki z portów innych niż irańskie, które nie uiściły opłat za przejazd, mogą teraz swobodnie przepływać. Ale te statki również boją się, że padną ofiarą irańskich ataków. Trump powiedział, że każdy z szybkich irańskich statków szturmowych, który zbliży się do amerykańskiej blokady, „zostanie natychmiast WYELIMINOWANY”.
Nie jest jednak jasne, czy na przykład Stany Zjednoczone zatrzymałyby siłą chiński tankowiec przewożący irańską ropę. Napięcia mogą łatwo wzrosnąć w obliczu wątłego dwutygodniowego zawieszenia broni ogłoszonego w zeszłym tygodniu.
Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział, że współpracuje z Wielką Brytanią nad utworzeniem konferencji krajów chcących pokojowo pomóc w przywróceniu „wolności żeglugi w cieśninie”.
„Ta misja ściśle obronna, odmienna od misji stron wojujących, zostanie rozmieszczona, gdy tylko pozwoli na to sytuacja” – zapowiedział Macron.
Dlaczego więc podjęcie aktywnych kroków w celu zabezpieczenia cieśniny zajęło Stanom Zjednoczonym prawie sześć tygodni wojny?
„Nie sądzę, że chcieliby zamknąć na rynku kolejne 2 miliony baryłek dziennie (irańskiej ropy)” – powiedział Pickering. „Teraz jest to z pewnością sposób na zwiększenie presji na Iran bez konieczności wchodzenia, wysyłania wojsk na ziemię i atakowania wyspy Kharg”.
Tymczasem pracownicy na osieroconych statkach korzystają z racjonowanej żywności i wody, rybołówstwa i niektórych zapasów przywożonych małymi łodziami z państw Zatoki Perskiej.
A reszta świata cierpi bez paliwa, gazu ziemnego, oleju opałowego, nawozów, helu i wielu innych produktów. Najbardziej dotknięte kraje azjatyckie wdrożyły szereg środków ochronnych, które powodują zniszczenie zapotrzebowania na energię.
Jednak nawet w sytuacji, gdy Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie przekierują część swoich dostaw ropy naftowej, a wiele krajów będzie czerpać z zapasów awaryjnych, świat będzie w dalszym ciągu borykał się z dalszymi niedoborami, powiedział Pickering.
„Myślę, że zmierzamy do zniszczenia popytu na poziomie 5 milionów baryłek dziennie z powodu braku dostępności” – powiedział Pickering. „Stanie się to w ciągu najbliższych kilku miesięcy, jeśli sprawy nie zostaną poluzowane, a najtrudniejsze jest to, że nie wygląda na to, że się poluzują.
„Skutki będą nadal narastać. Prawdopodobnie wydaje się, że zanim się poprawi, będzie jeszcze gorzej”.


