Sunday, February 15, 2026

Giełda powraca! Czy indeks FTSE może osiągnąć poziom 10 000 przed Świętami Bożego Narodzenia?

Koniecznie przeczytaj

Źródło obrazu: Getty Images

Kilka tygodni temu wielu inwestorów obawiało się krachu na giełdzie. Teraz wydaje się, że te obawy odchodzą w niepamięć, gdy indeksy S&P 500 i FTSE 100 odzyskują zyski.

Co więc napędza ten nowy optymizm? Czy Footsie nadal może pobić nowy rekord powyżej 10 000 punktów w 2025 roku?

Kto, co i dlaczego?

Do zmiany przyczyniły się trzy kluczowe katalizatory. Po pierwsze i najważniejsze, jest gołębi zwrot amerykańskiej Rezerwy Federalnej, który zmienia nastroje na rynku. Prezes Rezerwy Federalnej Nowego Jorku, John Williams, wyraził na grudniowym posiedzeniu poparcie dla dodatkowych obniżek stóp procentowych, sygnalizując jednocześnie koniec zacieśnienia ilościowego.

Perspektywa luźniejszej polityki pieniężnej zapewniającej zastrzyk płynności na rynkach wywołała klasyczną atmosferę „awersji do ryzyka”. Może to przynieść korzyści zorientowanym na wzrost aktywom i akcjom technologicznym, które wcześniej ucierpiały w listopadzie w związku z obawami dotyczącymi wyceny sztucznej inteligencji (AI). Obecnie wydaje się, że ogólne nastroje wokół sztucznej inteligencji uległy poprawie, a akcje spółek o dużej kapitalizacji, takich jak Nvidia, Alphabet i Meta Platforms, mocno odbiły.

Czy zatem inwestorzy odnowili swoje przekonanie o długoterminowym potencjale zysków związanym z boomem na sztuczną inteligencję, czy też spadek jest po prostu wstrzymany?

Ciekawy rozwój

Podczas gdy Stany Zjednoczone w dużej mierze poruszają się po trajektorii rynkowej, tutaj, w Wielkiej Brytanii, rozwija się interesująca sytuacja.

Specyficzne czynniki regionalne przemawiają za możliwością ożywienia indeksu FTSE 100. W szczególności słabszy od oczekiwań wzrost PKB (połowa prognozy, 0,2%) wzmocnił oczekiwania na dalsze obniżki stóp procentowych. Co najważniejsze, słabnący funt podniósł wyceny międzynarodowych spółek notowanych na giełdzie w Londynie, które uzyskują około 25% swoich przychodów ze sprzedaży zagranicznej.

W sumie może to być idealna burza dla rajdu Footsie do 10 000 punktów przed Świętami Bożego Narodzenia. Nie mogę powiedzieć, czy tak się stanie, ale jeśli nadarzy się okazja, nie zamierzam jej przegapić.

Na jakie akcje więc patrzę?

Jako inwestor unikający ryzyka zachowuję ostrożność, nawet jeśli sytuacja się poprawia. Jest tylko kilka spółek charakteryzujących się wysokim wzrostem, w przypadku których jestem optymistycznie nastawiony, jak na przykład Airtel Africa i BAE Systems.

Ogólnie rzecz biorąc, nadal skłaniam się ku możliwościom zarobkowym. Jest jeszcze jedna mniej znana spółka z indeksu FTSE 250, która szczególnie mnie ekscytuje: Grupa MONY (LSE: MONY).

W najnowszym jesiennym budżecie Wielkiej Brytanii kanclerz zaproponowała szereg mylących zmian, które dla wielu osób mogą prowadzić do wyższych podatków. W rezultacie wielu mieszkańców Wielkiej Brytanii może szukać sposobów na zmniejszenie codziennych wydatków w przyszłym roku.

Bezpieczeństwo finansowe

Jako dostawca usług obniżających koszty i porównywarek, Grupa MONY prawdopodobnie odnotuje wzrost popularności. Platforma usług finansowych online oferuje atrakcyjną stopę dywidendy na poziomie 6,5%, popartą dość silnymi przepływami pieniężnymi, aczkolwiek przy nieco słabym pokryciu zysków.

Oczekiwane obniżki stóp procentowych powinny zwiększyć popyt na kredyty hipoteczne i aktywność na rynku mieszkaniowym, co bezpośrednio wpłynie na porównywarkę kredytów hipotecznych i usługi brokerskie. Reformy podatku od nieruchomości, choć kontrowersyjne, powinny zwiększyć wolumen transakcji, ponieważ nabywcy domów szukają porad w sprawie zmian w przystępności cenowej.

Co więcej, przy terminowym wskaźniku ceny do zysków (P/E) wynoszącym 8,9, jest on znacznie niższy od średniej w branży i wydaje się dość niedowartościowany.

Trzeba przyznać, że spółka ma słabą wysokość dywidendy i nieco napięty bilans, więc wszelkie rozczarowujące wyniki mogą zaszkodzić zyskom. Przychody i zyski są już słabe, dlatego jest to kluczowy obszar, na który potencjalni inwestorzy powinni zwracać uwagę.

Ogólnie jednak uważam, że jest on dobrze przygotowany, aby przynieść korzyści w nadchodzących latach i warto go rozważyć jako część zdywersyfikowanego portfela skoncentrowanego na dochodach.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł