Od chwili objęcia stanowiska wiceprezesa ds. produktu w Gmailu w styczniu 2025 r. Blake Barnes ma za zadanie wprowadzić jedną z najbardziej lubianych platform internetowych w rewolucję generatywnej sztucznej inteligencji.
3 typy osób stosujących sztuczną inteligencję
Jednak Google dowiedział się kilku rzeczy na temat przyjęcia sztucznej inteligencji i miliardów użytkowników. Po pierwsze, istnieją „nowocześni użytkownicy sztucznej inteligencji”, którzy chcą odkrywać radykalnie nowe sposoby pracy i „chcą podjąć znaczne ryzyko” w celu zdobycia nowatorskich doświadczeń.
Po drugie, istnieje duża grupa ostrożnych studentów, osób, które „nie są pewne, jak chciałaby, żeby wyglądała relacja z AI”. Chcą powoli rozumieć, w jaki sposób technologia dostosowuje się do ich osobistych wartości, zasad i celów życiowych. „Chcieliby dowiedzieć się trochę więcej o tym, co to oznacza, czym jest, a czym nie jest” – powiedział. W końcu wciąż jesteśmy na początku wdrażania sztucznej inteligencji, więc takie podejście ma duży sens.
Wreszcie są pragmatyczni, zwykli użytkownicy, którzy nie chcą konfigurować niczego skomplikowanego ani uczyć się nowego przepływu pracy; Chcą po prostu „użytecznej sztucznej inteligencji, która rozwiązuje konkretny problem” bez konieczności pójścia dalej.
Nie oceniaj mojej skrzynki odbiorczej
„Często słyszymy, że ludzie czują się przytłoczeni ilością informacji, które otrzymują” – powiedział Barnes. „I ma różne oblicza. Niektórzy ludzie odczuwają to w życiu osobistym, inni bardziej w pracy”. Może przybierać różne kształty i formy, ale stwierdził, że „ma się wrażenie, jakby informacja była po prostu zbyt duża”.
Czynnik zaufania
„Myślę, że zaufanie będzie w tej nowej erze ewolucji sztucznej inteligencji równie ważne jak wcześniej i prawdopodobnie ważniejsze niż kiedykolwiek” – powiedział Barnes, dodając, że Google spędza dużo czasu, upewniając się, że wszystko jest tworzone ze skrzynki odbiorczej i pozostaje dokładne. Blake powiedział, że za kulisami Google w dużym stopniu polega na „ewaluacjach” tworzonych przez technologów w celu niestrudzonego testowania wyników sztucznej inteligencji na szerokim zakresie danych wejściowych, zapewniając, że generowane treści będą ściśle oparte na faktycznych danych. W przypadku funkcji takich jak podsumowania AI system podaje dokładne cytaty, dzięki czemu użytkownicy mogą niezależnie zweryfikować oryginalne źródło.
„Będziemy pracować, aby osiągnąć ten cel w sposób, który uważamy za zgodny z tego rodzaju zobowiązaniami, które podjęliśmy i zobowiązaniem, jakie podjęliśmy w zakresie zaufania użytkowników” – powiedział Barnes.

