W środę mediatorzy zbliżyli się do przedłużenia zawieszenia broni między Stanami Zjednoczonymi a Iranem i wznowienia negocjacji w celu uratowania kruchego rozejmu przed jego wygaśnięciem w przyszłym tygodniu. Wyższy rangą irański urzędnik wojskowy zagroził wstrzymaniem handlu w regionie, jeśli Stany Zjednoczone nie zniosą blokady morskiej, co podkreśliło napięcia, które przyćmiewają dyplomację.
Blokada amerykańskich portów irańskich i ponowne groźby ze strony Iranu zagroziły tygodniowemu porozumieniu, ale urzędnicy regionalni stwierdzili w środę, że czynią postępy i powiedzieli Associated Press, że Stany Zjednoczone i Iran osiągnęły „co do zasady porozumienie” w sprawie jego przedłużenia i umożliwienia większej dyplomacji.
Dowódca wspólnego dowództwa wojskowego Iranu ostrzegł w środę, że Iran całkowicie zablokuje eksport i import w regionie Zatoki Perskiej, Morza Omańskiego i Morza Czerwonego, jeśli armia amerykańska nie zniesie blokady irańskich portów.
„Iran będzie działać zdecydowanie, aby bronić swojej suwerenności i interesów narodowych” – powiedział Ali Abdollahi, nazywając blokadę „preludium do naruszenia zawieszenia broni”. O jego komentarzach poinformowały irańskie media państwowe.
Przed wygaśnięciem dwutygodniowego zawieszenia broni w dniu 22 kwietnia mediatorzy naciskają na kompromis w trzech głównych kwestiach spornych, które wykoleiły bezpośrednie rozmowy w ubiegły weekend: irańskiego programu nuklearnego, Cieśniny Ormuz i odszkodowania za szkody wojenne, według jednego z regionalnych urzędników zaangażowanych w wysiłki mediacyjne.
Obaj urzędnicy rozmawiali pod warunkiem zachowania anonimowości, aby omówić tę sprawę.
Światowi przywódcy, w tym prezydent USA Donald Trump i sekretarz generalny ONZ António Guterres, oświadczyli we wtorek, że rozmowy prawdopodobnie zostaną wznowione w nadchodzących dniach.
W walkach zginęło co najmniej 3000 osób w Iranie, ponad 2100 w Libanie, 23 w Izraelu i kilkanaście w państwach Zatoki Perskiej. Zmarło także trzynastu żołnierzy amerykańskiej służby.
Perspektywy dalszych rozmów w miarę nasilenia izolacji
Wojna, która trwa już siódmy tydzień, wstrząsnęła rynkami i światową gospodarką, ponieważ odcięto żeglugę, a naloty zniszczyły infrastrukturę wojskową i cywilną w całym regionie. Ceny ropy spadły w środę w nadziei na zakończenie walk, a giełdy w USA wzrosły blisko rekordów ustanowionych w styczniu.
Jednak coraz bardziej niepewne wydawało się, czy kruche zawieszenie broni się utrzyma, w miarę jak Stany Zjednoczone kontynuowały blokadę, która grozi oddzieleniem Iranu od jego filarów gospodarczych, od których był zależny od rozpoczęcia wojny prawie siedem tygodni temu.
„Myślę, że naprawdę nie mogą się doczekać porozumienia” – powiedział Trump we fragmencie wywiadu dla „Poranków z Marią” stacji Fox Business Network, którego emisja odbędzie się w środę rano. I dodał: „Widzę, że jest już bardzo blisko ukończenia”.
Urzędnik amerykański powiedział we wtorek, że nadal toczą się dyskusje na temat nowych rozmów z Iranem i nie ma żadnych zaplanowanych terminów. Urzędnik wypowiadał się pod warunkiem zachowania anonimowości, ponieważ nie był upoważniony do omawiania drażliwych negocjacji.
Muhammad Aurangzeb, minister finansów Pakistanu, powiedział The Associated Press, że „nasze kierownictwo nie rezygnuje” z wysiłków mających pomóc Stanom Zjednoczonym i Iranowi w zakończeniu konfliktu.
W środę Trump oświadczył, że Chiny zgodziły się nie dostarczać broni Iranowi, po tym jak krążą doniesienia, że Pekin rozważa transfer broni.
Trump napisał w poście w mediach społecznościowych, że Chiny „są bardzo szczęśliwe, że na stałe otwieracie Cieśninę Ormuz”. Dodał: „Zgodzili się nie wysyłać broni do Iranu”. Zdawał się sugerować, że jedno i drugie jest ze sobą powiązane.
Według rządu USA Chiny od dawna wspierają irański program rakiet balistycznych i wspierają go komponentami przemysłowymi podwójnego zastosowania, które można wykorzystać do produkcji rakiet.
Czołgiści zawrócili po wejściu w życie blokady
Centralne Dowództwo USA poinformowało we wtorek, że żadnemu statkowi nie udało się ominąć blokady w ciągu pierwszych 24 godzin, a sześć statków handlowych zastosowało się do instrukcji sił amerykańskich, aby zawrócić i ponownie wpłynąć na wody Iranu.
Blokada ma na celu wywarcie presji na Iran, który od rozpoczęcia wojny 28 lutego wyeksportował miliony baryłek ropy, głównie do Azji. Duża część tej ilości została prawdopodobnie przetransportowana tzw. ciemnymi tranzytami, które omijają sankcje i nadzór, zapewniając pieniądze niezbędne do utrzymania Iranu w ruchu.
Tankowce zbliżające się do cieśniny w poniedziałek zawróciły wkrótce po wejściu w życie blokady, chociaż jeden z nich ponownie zmienił kurs i przekroczył drogę wodną.
Od początku wojny Iran ograniczył ruch morski, a większość statków handlowych omija tę drogę wodną. Skuteczne zamknięcie przez Teheran cieśniny, przez którą odbywa się jedna piąta światowego tranzytu ropy w czasie pokoju, spowodowało gwałtowny wzrost cen ropy, podnosząc ceny benzyny, żywności i innych podstawowych towarów daleko poza Bliskim Wschodem.
Po rozmowach z Waszyngtonem ataki w Libanie są kontynuowane
Walki trwały nadal po tym, jak urzędnicy izraelscy i libańscy zakończyli swoje pierwsze bezpośrednie rozmowy od dziesięcioleci. Ambasador Izraela Yechiel Leiter powiedział, że oba kraje „stoją po tej samej stronie równania” w „wyzwalaniu Libanu” od Hezbollahu. Ambasador Libanu Nada Hamadeh Moawad nazwała wtorkowe spotkanie „konstruktywnym”, ale nalegała na zakończenie walk. Od marca w wyniku tej wojny w Libanie zginęło ponad milion osób.
Technicznie rzecz biorąc, Izrael i Liban są w stanie wojny od czasu powstania Izraela w 1948 r., a Liban pozostaje głęboko podzielony w sprawie stosunków dyplomatycznych z Izraelem.
___
Metz donosił z Ramallah na Zachodnim Brzegu, a Ahmed z Islamabadu.

