Macy’s, działająca na rynku od ponad 165 lat i posiadająca ponad 450 sklepów w USA, w ostatnich latach stara się pozyskać klientów w obliczu niepewności gospodarczej, pomimo niedawnych wysiłków mających na celu odwrócenie tej niepokojącej tendencji.
Macy’s, która jest także właścicielem Bloomingdale’s i Bluemercury, ujawniła w swoim najnowszym raporcie o wynikach, że jej sprzedaż netto spadła o 0,6% rok do roku w trzecim kwartale 2025 r., w środku sezonu świątecznego.
W szczególności sprzedaż netto w sklepach Macy’s o tej samej nazwie spadła o 2,3%. Ponadto najnowsze dane z Placer.ai wykazały, że ruch osobisty w lokalizacjach Macy’s w tym kwartale spadł o prawie 11% rok do roku.
W miarę dalszego spadku sprzedaży i ruchu osobistego Macy’s odnotowała 60% spadek dochodu netto w porównaniu z tym samym okresem 2024 r.
„Przyglądając się ewoluującemu krajobrazowi handlu detalicznego, konsumenci stają się coraz bardziej świadomi tego, jak i gdzie wydają swoje pieniądze” – powiedział w zeszłym miesiącu dyrektor generalny Macy’s, Antony Spring, podczas rozmowy telefonicznej dotyczącej wyników finansowych.
Niższy popyt konsumencki wynika z decyzji Macy’s o podniesieniu w zeszłym roku cen w swoich sklepach w związku z cłami. Było to ryzykowne posunięcie, ponieważ wielu Amerykanów ogranicza wydatki w związku z obawami o stan amerykańskiej gospodarki.
Jak amerykańscy konsumenci reagują na niepewność gospodarczą: W obliczu ceł i inflacji 59% konsumentów jest ostrożnych, pesymistycznych lub przerażonych co do gospodarki. Około 71% jako główny problem wskazało wyższe ceny, a 47% jako nieprzewidywalne podwyżki cen. Ponadto 38% częściej szuka okazji, a 34% wydaje ogólnie mniej. źródło: cudowne dziecko
„Amerykańscy klienci okazują się bardziej strategiczni niż kiedykolwiek” – napisał w poście na blogu Danny O’Reilly, starszy architekt treści w Wunderkind. „To, co zaczęło się jako krótkoterminowy środek ostrożności, przekształciło się obecnie w nową rzeczywistość handlu detalicznego: wartość jest priorytetem, zaufanie jest wyróżnikiem, a płynność cyfrowa określa, jak i gdzie konsumenci wydają”.

W trzecim kwartale 2025 r. Macy’s odnotowała spadek popytu konsumenckiego.
Shutterstocka
W obliczu wyzwań firma Macy’s podejmuje kroki, aby obniżyć koszty
Ponieważ Macy’s stara się przyciągnąć klientów, zdecydowała się po cichu ograniczyć swój łańcuch dostaw. Zgodnie z zawiadomieniem WARN złożonym 13 stycznia sieć domów towarowych zamknie swoje centrum realizacji zamówień w Cheshire w stanie Connecticut.
Zamknięcie spowoduje zwolnienia 993 osób, które będą następować etapami w nadchodzących miesiącach w miarę zamykania jednostek operacyjnych w centrum miasta. Redukcja stanowisk będzie uzależniona od zmian pracowników i jednostki, w której pracują.
W szczególności pracownicy operacji nocnych i pozyskiwania talentów zostaną zwolnieni 14 marca. Pracownicy operacji w niepełnym wymiarze godzin, którzy pracują w weekendy i przez cały dzień, zostaną zwolnieni 4 kwietnia.
Osoby pracujące w pełnym wymiarze godzin w operacjach weekendowych zostaną zwolnione 1 sierpnia. Dodatkowo 29 sierpnia zostaną zwolnieni pracownicy pełnoetatowi, którzy pracują w trybie całodobowym, a także pracownicy zajmujący się konserwacją i ochroną majątku.
Powiązane: W sklepie Macy’s pojawiają się czerwone flagi podczas świątecznych zakupów
Jednak Macy’s stwierdziła w zawiadomieniu, że „niewielka liczba” pracowników zajmujących się konserwacją i ochroną mienia pozostanie zatrudniona do 16 kwietnia 2027 r., aby „zarządzać procesem likwidacji”.
Zamknięcie firmy Macy nastąpiło po złożeniu przez nią 12 stycznia zawiadomienia WARN, w którym ujawniono plany zamknięcia pozostałych jednostek operacyjnych w centrum dystrybucyjnym w South Windsor do 14 marca, co spowodowałoby zwolnienia 57 pracowników.
Na początku tego miesiąca firma ujawniła również, że wiosną tego roku zamknie swoje centrum realizacji dostaw w Tulsa w stanie Oklahoma.
Niedawne działania mające na celu zmniejszenie kosztów firmy Macy mają miejsce w ramach kontynuacji wdrażania strategii Bold New Chapter, która została ogłoszona w 2024 r. Obejmują one zmianę wizerunku marki Macy’s, udoskonalenie asortymentu produktów oraz usprawnienie i unowocześnienie kompleksowych operacji.
Więcej sprzedaży detalicznej:
Lowe’s wprowadza bezpłatne oferty dla klientów pomimo wyzwań. Lululemon stara się odwrócić zachowanie klientów. Kroger dodaje hojną ofertę dla klientów w obliczu wzrostu cen artykułów spożywczych.
Jak wynika z komunikatu prasowego z 2024 r., dzięki tej strategii Macy’s planuje „usprawnić i monetyzować portfel aktywów łańcucha dostaw, usprawnić realizację zamówień, usprawnić planowanie i alokację zapasów oraz dostarczyć skalowalną platformę technologiczną”.
Podczas telekonferencji poświęconej wynikom za 2024 r. były dyrektor finansowy Macy’s Adrian Mitchell powiedział, że do końca tego roku strategia ma wygenerować oszczędności w wysokości 235 mln dolarów.
Macy’s planuje także zamknąć w tym okresie 150 sklepów.
„Realizując naszą strategię, w dalszym ciągu dokonujemy przeglądu naszego portfela i podejmujemy ostrożne decyzje dotyczące tego, gdzie i w jaki sposób inwestujemy, w tym zamykamy sklepy o słabych wynikach i usprawniamy działalność” – oznajmiła Spring w notatce dla pracowników z 8 stycznia tego roku.
Macy’s podąża za rosnącym trendem w zakresie siły roboczej, który przyciąga uwagę
Jak wynika z niedawnego sondażu Resume.org, niedawne zamknięcia i zwolnienia Macy’s wynikają z restrukturyzacji siły roboczej coraz większej liczby firm w obliczu wyzwań gospodarczych i rozwoju sztucznej inteligencji.
Jak amerykańskie firmy planują zwolnienia w 2026 r.: Około 55% firm spodziewa się zwolnień w 2026 r. W szczególności 48% stwierdziło, że zwolnienia na pewno lub prawdopodobnie nastąpią w pierwszym kwartale roku. Dziesięć firm przyznaje, że kładzie nacisk na sztuczną inteligencję, aby zamrożenie zatrudnienia lub zwolnienia były bardziej akceptowalne. Źródło: CV.org
„Obserwujemy przywracanie równowagi na rynku pracy” – stwierdziła w oświadczeniu Kara Dennison, szefowa doradztwa zawodowego w Resume.org. „Firmy zwalniają się w obszarach, które nie są już zgodne z krótkoterminowymi priorytetami, a jednocześnie agresywnie zatrudniają na stanowiska związane z przychodami, transformacją i wydajnością”.
„Większość organizacji redukuje stanowiska, które są droższe, wolniej generują zwrot z inwestycji lub nie są dostosowane do nowych modeli operacyjnych” – kontynuował. „Często obejmuje to szczeble kierownictwa średniego szczebla, funkcje powielane po reorganizacjach i role powiązane ze starszymi procesami. Jednocześnie inwestują w role, które wspierają rozwój, automatyzację, dane, utrzymanie klientów i szybkość realizacji”.
Powiązane: Lululemon stara się odwrócić zachowanie klientów


