
W St. Louis grasuje kilka małp, a ich odnalezienie utrudniają obrazy generowane przez sztuczną inteligencję.
Po raz pierwszy zauważono małpy Vervet w czwartek w pobliżu parku w północnej części miasta, co wywołało „plotkę za plotką” – powiedział rzecznik miejskiego Departamentu Zdrowia Willie Springer. Nie jest jasne, kto jest właścicielem małp, w jaki sposób zostały uwolnione ani ile dokładnie ich jest.
Ludzie donoszą, że łapali małpy, a nawet publikowali w Internecie fałszywe zdjęcia, aby wzmocnić te twierdzenia. Jednak od poniedziałku małpy nadal były na wolności – powiedział Springer.
„Wiele się mówiło o sztucznej inteligencji i tym, co jest autentyczne, a co nie” – powiedział Springer. „Ludzie po prostu dobrze się bawią. Nie sądzę, żeby ktokolwiek miał na myśli jakąkolwiek krzywdę”.
Springer powiedział, że najwięcej osób, które zgłosiły, to cztery. W mieście nie wolno posiadać zwierząt, więc Springer wątpi, czy ktokolwiek zgłosiłby się po nie.
Na razie, aby je znaleźć, dział kontroli zwierząt współpracuje z ekspertami od naczelnych w zoo w St. Louis.
Małpy Vervet pochodzą z Afryki Subsaharyjskiej, gdzie są szeroko rozpowszechnione. Ważąc od 7 do 17 funtów (3,18 do 7,71 kilograma), czasami nazywane są małpami vervet ze względu na odcień ich futra.
Dołącz do nas na szczycie Fortune Workplace Innovation Summit w dniach 19–20 maja 2026 r. w Atlancie. Nadeszła kolejna era innowacji w miejscu pracy, a stary podręcznik zostaje przepisany. Podczas tego ekskluzywnego wydarzenia pełnego energii najbardziej innowacyjni liderzy na świecie spotkają się, aby zbadać, w jaki sposób sztuczna inteligencja, ludzkość i strategia łączą się, aby po raz kolejny na nowo zdefiniować przyszłość pracy. Zarejestruj się teraz.


