Saturday, April 18, 2026

Manycore, pierwszy z „Małych Smoków” z Hangzhou, który wszedł na giełdę, promuje „inteligencję przestrzenną” jako kolejną falę rozwoju sztucznej inteligencji | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Boom na AI w Hongkongu ma dziś swojego najnowszego uczestnika, ponieważ startup Manycore Tech zajmujący się projektowaniem sztucznej inteligencji wchodzi na giełdę po uzyskaniu finansowania w wysokości do 1,02 miliarda HKD (130 milionów dolarów), stając się pierwszym z sześciu słynnych chińskich „małych smoków” z Hangzhou, który trafi na rynki publiczne.

„IPO jest dla nas ważne, aby przyciągnąć najbardziej utalentowanych inżynierów, aby do nas dołączyli, kupili więcej procesorów graficznych i zebrali więcej danych” – powiedział Fortune Victor Huang, prezes Manycore i jeden z jego współzałożycieli, przed komercyjnym debiutem.

Akcje Manycore zamknęły się po cenie 18,60 HKD (2,38 USD), czyli o 144% powyżej ceny ofertowej wynoszącej 7,62 HKD.

Startup z siedzibą w Hangzhou skupia się na „inteligencji przestrzennej”, wykraczającej poza opartą na słowach i języku pracę dużych modeli językowych, takich jak GPT OpenAI i V3 DeepSeek, aby tworzyć modele sztucznej inteligencji, które mogą działać autonomicznie w prawdziwym świecie.

Programy te, zwane także „modelami świata”, mają kluczowe znaczenie w takich operacjach, jak robotyka i jazda autonomiczna, gdzie maszyny muszą reagować na bodźce zewnętrzne, np. robotaxi, która musi zwolnić w odpowiedzi na zmieniające się warunki na drodze.

Huang opisał inteligencję przestrzenną jako podobną do wrodzonej zdolności człowieka lub zwierzęcia do rozumienia otaczającego ich świata. „Kiedy wchodzisz do pokoju, możesz zrozumieć, gdzie jesteś i co jest przed tobą. A jeśli chcesz zająć miejsce, możesz zrozumieć, które z nich jest puste” – wyjaśnił.

„Ludzie próbują teraz zastosować sztuczną inteligencję w wymiarze fizycznym” – powiedział Jixun Foo, starszy partner zarządzający w singapurskiej firmie venture capital Granite Asia i jeden z pierwszych zwolenników Manycore. Zauważył, że wirusowe filmy przedstawiające tańczące humanoidalne roboty, choć robią wrażenie, często wykonują wcześniej zaprogramowane czynności. „Jeśli chcesz uzyskać inne działanie, musisz zaprogramować je od nowa. Nie możesz po prostu kazać robotowi wykonać tę czy inną czynność”.

Jixun Foo, starszy partner zarządzający w Granite Asia, przemawia podczas Fortune Brainstorm AI Singapur, 22 lipca 2025 r.

Graham bez fortuny

Niektóre z największych nazwisk w dziedzinie sztucznej inteligencji również pracują nad modelami globalnymi. Zarówno twórca ImageNet, Fei-Fei Li, jak i były główny naukowiec Meta, Yann LeCun, postrzegają te modele jako kolejny krok w rozwoju sztucznej inteligencji.

LeCun argumentował, że dane wideo mogą pomóc w szkoleniu modeli świata, ale Manycore i Huang uważają, że obszerne repozytorium zasobów 3D startupu będzie bardziej przydatnym zbiorem danych. „Nie sądzę, że mając wystarczającą ilość materiału wideo, można nauczyć się zasad rządzących światem fizycznym” – powiedział Huang.

Zamiast tego „zebraliśmy ogromną ilość danych 3D, prawie 500 milionów zasobów ze świata rzeczywistego. Mieliśmy dane szkoleniowe, więc wierzyliśmy, że możemy stworzyć najlepszą fizyczną sztuczną inteligencję na świecie” – argumentował.

Chiński sektor sztucznej inteligencji uruchomił wiele swoich modeli na zasadach open source, pomagając zwiększyć reputację swoich startupów zajmujących się sztuczną inteligencją i zdobywając zwolenników w globalnym sektorze technologicznym, w tym w Dolinie Krzemowej. „Ludzie wypróbowują chińską sztuczną inteligencję. Jest bezpłatna. Jest oprogramowaniem typu open source. A kiedy próbują, jest wspaniale” – wyjaśnił Huang. Firma Manycore wydała już kilka modeli open source, w tym SpatialLM, model języka przestrzennego, który potrafi rozumieć i generować środowiska 3D, oraz SpatialGen.

Mimo to w ostatnich tygodniach niektóre firmy technologiczne, takie jak Alibaba i Knowledge Atlas, lepiej znane jako Z.ai, zaczęły wprowadzać na rynek własne modele, przynajmniej na wczesnym etapie, ponieważ monetyzacja prac związanych ze sztuczną inteligencją okazała się dla chińskich firm trudna.

Jednak Foo wierzy, że firma taka jak Manycore może zachować przewagę nawet wtedy, gdy rozwinie swoje modele. „W przypadku Manycore nie chodzi tylko o model, ale także o zestaw danych, który utworzyli. Ten zestaw danych jest dla nich wyjątkowy, prawda? Jeśli masz przewagę konkurencyjną, której możesz się utrzymać, możesz stworzyć coś typu open source” – powiedział Foo.

Pierwszy z „Małych Smoków”, który trafił na giełdę

Założona w 2011 r. firma Manycore jest jednym z „sześciu małych smoków” – nieformalnej grupy sześciu start-upów zajmujących się technologią i sztuczną inteligencją z siedzibą w Hangzhou, obecnie jednym z głównych ośrodków sztucznej inteligencji w Chinach. Manycore jest pierwszym ze Smoków, który uzyskał dostęp do rynków publicznych; Unitree, popularny producent robotyki, jeszcze w tym roku wejdzie na giełdę w Szanghaju.

Firma zaczynała jako firma zajmująca się oprogramowaniem do projektowania i stworzyła Kujiale, platformę umożliwiającą użytkownikom tworzenie wizualizacji 3D wnętrz, oraz jej międzynarodowy odpowiednik Coohom, który obecnie obsługuje klientów w ponad 200 krajach. IDG Capital i Hillhouse Investment należą do poprzednich sponsorów.

Huang był inżynierem w zespole CUDA firmy Nvidia, zanim wrócił do Chin, aby zbudować firmę związaną z renderowaniem. „Gospodarka w Stanach Zjednoczonych nie szła wówczas dobrze, ale w Chinach sektor nieruchomości kwitł” – wspominał.

Ta praca pomogła przekonać Foo, który pracował w HP, do wsparcia firmy. „Kiedy projektowałem drukarki HP, korzystałem z dużej ilości oprogramowania 3D” – wyjaśnił Foo. „I pomyślałem, że to fajne: używałem tego do produktów mechanicznych, a teraz robią to w świecie fizycznym”.

Zgodnie z prospektem emisyjnym Manycore wygenerowało w zeszłym roku przychody w wysokości 820 milionów chińskich juanów (120 milionów dolarów), co oznacza wzrost o 8,6% w porównaniu z rokiem poprzednim. Odnotowała również skromny zysk operacyjny w wysokości 18,6 mln juanów (2,7 mln dolarów), mimo że odnotowała ogólną stratę netto w wysokości 428 mln juanów (62,8 mln dolarów).

Chiński rynek nieruchomości nadal pogrążony jest w przedłużającym się kryzysie, który, jak przyznaje Foo, stanowi „przeszkodę” dla Manycore. Mimo to firma rozwija się na rynkach międzynarodowych. „To, co mnie pociesza, to odporność zespołu. Nie poddali się i rozwiązali pewne problemy”.

W ostatnich miesiącach firmy projektowe mocno ucierpiały; Akcje Adobe i Figma gwałtownie spadły, ponieważ dostawcy sztucznej inteligencji, tacy jak OpenAI i Anthropic, korzystają z narzędzi projektowych w swoich modelach. Niektóre start-upy projektowe przekształcają się w firmy zajmujące się sztuczną inteligencją: w czwartek Canva wprowadziła nowy zestaw ofert agentów, które pozwalają użytkownikom zautomatyzować większość procesu projektowania.

Boom w Hongkongu

To nie jest pierwsza próba Manycore na rynkach publicznych. Spółka była na dobrej drodze do wprowadzenia spółki na giełdę w USA w 2021 r., zanim wycofała swój wniosek po tym, jak organy regulacyjne w Pekinie przeanalizowały pierwszą ofertę publiczną Didi Global w USA i zmusiły giganta transportu pasażerskiego do wycofania się z giełdy, co wzbudziło niepokój innych chińskich firm w związku z notowaniem w USA.

„Dziś rynek Hongkongu jest najlepszy dla chińskiej firmy zajmującej się sztuczną inteligencją” – mówi Huang.

Manycore to najnowsze IPO AI, które pojawi się w tym roku na rynku w Hongkongu. Sztuczna inteligencja i firmy z nią związane spowodowały gwałtowny wzrost liczby debiutów w chińskim mieście, a ich notowania w pierwszym kwartale roku przyniosły prawie 14 miliardów dolarów. Akcje niektórych spółek zwyżkowały zaskakująco mocno: MiniMax i Knowledge Atlas, dwaj twórcy modeli sztucznej inteligencji, zwyżkowali odpowiednio o około 450% i 650% od czasu ich debiutu giełdowego na początku stycznia.

Szykują się kolejne IPO. Victory Giant, producent płytek drukowanych, ma nadzieję zebrać w ramach pierwszej oferty publicznej 2,2 miliarda dolarów; Jej akcje zadebiutują 21 kwietnia. Według doniesień inne start-upy rozważające IPO to deweloper Kimi Moonshot AI i producent inteligentnych okularów Rokid.

Bonnie Chan, dyrektor naczelna Hong Kong Exchanges and Clearing, odrzuciła podczas odbywającego się w tym tygodniu szczytu inwestycyjnego HSBC Global Investment Summit charakterystykę rynku jako zwykłego kanału przepływu chińskiego kapitału. „Kiedy ludzie mówią, że giełda w Hongkongu jest po prostu domem dla chińskich firm, nie oddają im sprawiedliwości” – stwierdził, zauważając, że około 40% spółek notowanych w Hongkongu w ubiegłym roku wygenerowało ponad połowę swoich przychodów ze źródeł spoza Chin. „Nazywam je chińskimi korporacjami wielonarodowymi (międzynarodowymi korporacjami). Są bardzo międzynarodowe”.

Chiński sektor sztucznej inteligencji znajduje się pod stałą kontrolą światowych inwestorów od początku ubiegłego roku, kiedy DeepSeek (kolejny z małych smoków Hangzhou) wprowadził na rynek swoje potężne i zaskakująco wydajne modele, zmieniając dyskusję na temat chińskich innowacji.

W szczególności fizyczna sztuczna inteligencja wyłania się jako chińska siła. Gęsty ekosystem produkcyjny kraju może produkować roboty, czujniki i zaawansowane komponenty po niższych kosztach niż konkurenci w innych krajach. Duże inwestycje w sieć energetyczną umożliwiają także Chinom szybką rozbudowę centrów danych potrzebnych do szkolenia dużych modeli. „To nie jest tylko wyścig według podstawowego modelu” – powiedział Foo. „To kariera w infrastrukturze. To kariera w informatyce. To kariera w energetyce”.

Jednak Foo i Granite Asia, które powstały w wyniku azjatyckiej działalności byłego giganta kapitału wysokiego ryzyka GGV Capital, nie są całkowicie skoncentrowane na rynku chińskim. „Jesteśmy bardziej panazjatyccy” – wyjaśnił. Na początku tego roku Granite Asia nawiązała współpracę z DBS w celu uruchomienia nowego funduszu o wartości 110 mln dolarów, który zapewni klientom banku z Azji Południowo-Wschodniej „wcześniejszy dostęp” do spółek w regionie na etapie IPO.

„Nasza strategia zakłada możliwość wczesnego inwestowania w firmy. Chcemy pomóc im w rozwoju i skalowaniu działalności poza rynkiem lokalnym” – mówi Foo. „Mamy dobry portfel spółek wchodzących na giełdę”.

Aktualizacja z 17 kwietnia 2026 r.: Ten artykuł został zaktualizowany o wyniki akcji Manycore w pierwszym dniu.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł