Sunday, June 21, 2026

Meta płaci kadrze kierowniczej najwyższego szczebla za osiągnięcie wyceny na poziomie 9,5 biliona dolarów, a nikt wcześniej tego nie zrobił | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Meta płaci kadrze kierowniczej najwyższego szczebla za osiągnięcie wyceny na poziomie 9,5 biliona dolarów, a nikt wcześniej tego nie zrobił | Fortuna

W środę Meta Platforms opublikuje raport o wynikach za pierwszy kwartał 2026 r., a inwestorzy będą uważnie śledzić wydatki inwestycyjne. Oczekuje się, że wydatki kapitałowe wzrosną w tym roku do 115–135 miliardów dolarów, ponieważ Meta skoncentruje się na swoich laboratoriach superwywiadu. Jednak część dokumentów SEC wskazuje również, że Meta stawia na przyspieszony rozwój grupy dyrektorów, a żaden z nich nie nazywa się Mark Zuckerberg.

W zeszłym miesiącu gigant mediów społecznościowych o wartości 1,7 biliona dolarów ujawnił ogromną rundę wynagrodzeń dla kadry kierowniczej pięciu czołowych menedżerów Meta. Każdy dyrektor otrzymał siedem transz opcji na akcje po cenie wykonania wahającej się od 1116 USD do 3727 USD za akcję. Przy obecnym kursie akcji Meta wynoszącym 671,34 USD cena akcji musiałaby wzrosnąć o 66%, aby osiągnąć nawet najniższy poziom. Aby osiągnąć najwyższy szczebel, na którym ostatnia transza opcji byłaby opłacalna, Meta musiałaby osiągnąć kapitalizację rynkową na poziomie 9,46 biliona dolarów. Żadna firma w historii nie osiągnęła takiej kapitalizacji rynkowej, która jest prawie dwukrotnie większa od Nvidii, wynoszącej 5,3 biliona dolarów i która jest obecnie najcenniejszą firmą na świecie.

Zarząd Meta, któremu przewodniczy dyrektor generalny i założyciel Mark Zuckerberg, przyznał opcje wybranej grupie, w skład której wchodzili dyrektor ds. technologii Andrew Bosworth, dyrektor ds. produktów Christopher Cox, dyrektor finansowy Susan Li, dyrektor ds. prawnych Curtis Mahoney oraz prezes i wiceprezes Dina Powell McCormick. Jeśli cena akcji osiągnie maksymalny pułap nagrody, wartość opcji będzie wynosić 625 592 443 dolarów, wynika z danych Equilar cytowanych przez „The New York Times”. Uwzględniając ograniczone dotacje na jednostki magazynowe przyznane niektórym członkom kadry kierowniczej, łączne płatności wyniosłyby od 787 mln USD do 921 mln USD.

Zarząd przyznał nagrody celowo wybranej grupie, która według Meta ma kluczowe znaczenie dla jej ambicji w zakresie sztucznej inteligencji. Agresywne ceny wykonania opcji wskazują, że Meta postrzega sztuczną inteligencję jako ogromną szansę i że rynek talentów w zakresie sztucznej inteligencji rozrósł się do tego stopnia, że ​​Meta musiała ulepszyć swój plan wynagrodzeń.

Zuckerberg zarabia w Meta 1 dolara, chociaż firma pokrywa jego wydatki na ochronę osobistą, które w zeszłym roku wyniosły 25,1 miliona dolarów. Ma udziały w spółce o wartości około 230 miliardów dolarów. W najnowszych nagrodach nie znalazł się Zuckerberg.

Ken Mahoney, dyrektor generalny firmy Mahoney Asset Management zajmującej się planowaniem emerytalnym i inwestycjami, stwierdził w notatce, że przyznanie opcji na akcje jest powiązane z „niezwykle pozytywnymi scenariuszami w przyszłości, takimi jak gdyby Meta stała się najcenniejszą spółką wszechczasów, co musiałoby prześcignąć niektórych innych gigantów technologicznych”.

„To dobre środki, aby zatrzymać talenty i które nie kosztują z góry” – napisał Mahoney. „To dobry sposób na połączenie niektórych zachęt z oszałamiającymi wynikami, ale musimy pamiętać, że ta kwota 9,46 biliona dolarów to ponad pięciokrotność obecnych wycen i, realistycznie rzecz biorąc, nie nastąpi to w najbliższym czasie. Oczywiście oni też o tym wiedzą”.

Duże ambicje Meta w zakresie sztucznej inteligencji pojawiają się, gdy firma w dalszym ciągu dogania rywali, Anthropic, OpenAI i Google, z których wszyscy mają obecnie dostępne modele sztucznej inteligencji uważane za bardziej zaawansowane niż oferta Meta. W zeszłym roku Meta podjęła głośną i kosztowną akcję rekrutacyjną, płacąc 14,3 miliarda dolarów za inwestycje w ScaleAI i zatrudniając do firmy współzałożyciela Alexandra Wanga, ale wysiłki te nie przyniosły jeszcze owoców.

Meta zmaga się również z zamówieniem w tym tygodniu dotyczącym zakończenia wartego 2 miliardy dolarów przejęcia Manus, założonego w Chinach startupu zajmującego się sztuczną inteligencją, który przeniósł się do Singapuru. Posunięcie to będzie stanowić logistyczny ból głowy, biorąc pod uwagę, że pracownicy Manusa dołączyli już do zespołu Meta ds. sztucznej inteligencji, a wszyscy pierwsi inwestorzy już wypłacili pieniądze.

Docelowy zysk za pierwszy kwartał

Kiedy Meta ogłosi w środę swoje wyniki, wraz z Alphabet, Amazon i Microsoft, będą one okazją do odczytania stanu zdrowia konsumentów i „stopnia, w jakim konflikt na Bliskim Wschodzie wpłynął na budżety reklamowe” – napisał w notatce John Belton, menedżer portfela w Gabelli Funds. Jeśli konflikt z Iranem będzie trwał nadal, istnieje ryzyko „wykolejenia” silnego wzrostu, o którym informują platformy reklamowe, w miarę jak sztuczna inteligencja zwiększyła swój udział.

Mahoney powiedział, że obecna niepewność co do zwrotu z inwestycji Meta w wyniku jej ogromnych nakładów kapitałowych będzie priorytetem dla niektórych inwestorów.

„Rynek w dalszym ciągu skupia się na tym i wierzymy, że jeśli wpłyną one na nakłady inwestycyjne wyższe niż szacowano, może to stanowić problem dla reakcji akcji” – napisał Mahoney.

Analitycy spodziewają się, że Meta odnotuje przychody w pierwszym kwartale w wysokości blisko 55,5 miliarda dolarów, co oznacza wzrost o około 31% rok do roku, i będą się one znajdować w środku docelowego przedziału od 53,5 miliardów dolarów do 56,5 miliardów dolarów. Według AlphaSense Visible Alpha analitycy spodziewają się zysku na poziomie 6,68 dolarów na akcję.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł