Saturday, April 4, 2026

Miliarder Mark Cuban przeprowadził kiedyś piramidę w swoim pokoju w akademiku: „Tak zapłaciłem za trzeci rok studiów” | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Zanim poznałeś go jako inwestora w Shark Tank, właściciela drużyny NBA Dallas Mavericks lub po prostu jednego z najbogatszych ludzi na świecie, Mark Cuban pracował pokornie, a czasem pobieżnie.

Aby opłacić swój pierwszy rok studiów na Uniwersytecie Indiana na początku lat 80., Kubańczyk umieścił w swoim pokoju w akademiku „łańcuszek” – powiedział podcastowi Life in Seven Songs w San Francisco Standard. Zaczął od podchodzenia do jakiejś osoby i proszenia o przekazanie jej 100 dolarów, rozpoczynając piramidę Ponziego, czyli „oszustwo”, jak to nazywał.

Kubańczyk powiedział tej osobie: „Wezmę z tego 50 dolarów. Oto lista 10 nazwisk. Wyślemy 50 dolarów do dowolnego akademika, w którym ta osoba znajduje się na górze listy. Następnie usuniemy Twoje nazwisko z listy i umieścimy na samym dole. Zamienimy je na łańcuszek o wartości 50 dolarów. I tak jak wszyscy inni to zrobią, Twoje imię i nazwisko wspina się na listę, aż znajdzie się na samej górze. I tak jak łańcuszek list rośnie, mam nadzieję, że dostaniesz więcej pieniędzy, niż wydałeś.

Brzmi trochę jak kapitał społeczny, prawda?

„Nie, nie. To było w zasadzie oszustwo” – powiedział 67-letni Kubańczyk, chichocząc. „Upewniłam się, że wszyscy moi znajomi odzyskali pieniądze. I w ten sposób znalazłam się na szczycie listy. To było niesamowite, bo poszłam do (mojej skrzynki pocztowej) i zobaczyłam koperty z 50 dolarami stąd, 50 dolarów stamtąd i w ten sposób zapłaciłam za mój pierwszy rok studiów”.

Tego rodzaju pieniądze wiele znaczyły wówczas dla Kubańczyka, który pochodził ze skromnych początków i dorastał w rodzinie robotniczej na przedmieściach Pittsburgha. Powiedział, że jego ojciec, który pracował w tapicerstwie samochodowym, czasami rzucał mu banknot 20-dolarowy, ale on zawsze szukał sposobów na zarobienie pieniędzy. Zaczęło się to w dzieciństwie, kiedy poprosił ojca o nową parę butów do koszykówki: ojciec powiedział mu, że gdy będzie miał pracę, będzie mógł kupić, co tylko zechce.

Ta sprawa zapoczątkowała Kubańczykom długą karierę biznesową, poczynając od sprzedaży worków na śmieci. Kolega jego ojca miał mnóstwo pudeł worków na śmieci do wyładowania i powiedział Kubańczykowi, że może je sprzedać. Z tymi słowami Kubańczyk chodził od drzwi do drzwi po swojej okolicy, sprzedając artykuły gospodarstwa domowego.

„Chodziłem od drzwi do drzwi i mówiłem: «Cześć, nazywam się Mark. Czy używasz worków na śmieci?»” – zamyślił się Kubańczyk. – Zabiłem go.

Droga Kuby do statusu miliardera

Po studiach Kubańczyk przeprowadził się do Dallas, nie wiedząc, że pewnego dnia zostanie twarzą miejskiej drużyny NBA. Pracował tam jako sprzedawca oprogramowania i mieszkał w, jak to określił, „zadupiu” z pięcioma innymi facetami.

„To było tak nieprzyjemne, jak to tylko możliwe” – powiedział Cuban. „Spałam na podłodze, a jak kogoś nie było w mieście, miałam łóżko. Nie miałam własnej szafy, nie miałam własnych szuflad. Nic”.

Podczas swojego pobytu Kubańczyk nauczył się wszystkiego, co mógł o komputerach i oprogramowaniu, nawet jeśli oznaczało to siedzenie i czytanie podręczników. Pracując jako sprzedawca, miał okazję zarobić 1500 dolarów prowizji, co pomogłoby mu wyprowadzić się z „hotelu z piekła rodem”, jak pieszczotliwie nazywał swoje mieszkanie wraz z pięcioma współlokatorami. Ale kiedy poszedł odebrać czek, szef zwolnił go na miejscu. Ten moment zainspirował Kubańczyka do założenia swojej pierwszej firmy o nazwie MicroSolutions, piszącej oprogramowanie na komputery PC. W 1990 roku sprzedał tę firmę za 6 milionów dolarów.

Przez jakiś czas Kubańczyk kupił „dożywotni karnet na American Airlines, imprezował jak gwiazda rocka i po prostu podróżował” – powiedział.

„Byłem młody, samotny i szalony i nie było żadnych ograniczeń” – powiedział Cuban. „Chciałem po prostu napić się piwa z jak największą liczbą osób i doświadczyć jak najwięcej rzeczy”.

Kariera biznesowa Kubańczyka nabrała tempa. W połowie lat 90. Kubańczyk wraz z dwoma przyjaciółmi, Cameronem Christopherem Jaebem i Toddem Wagnerem, założyli firmę radia internetowego Audionet.com, której nazwę później zmieniono na Broadcast.com. Sprzedali tę firmę Yahoo w 1999 r. za 5,7 miliarda dolarów, w szczytowym okresie bańki internetowej, ugruntowując status Kubańczyka jako miliardera.

W następnych dziesięcioleciach Kubańczyk skupił się głównie na inwestycjach biznesowych, występując w Shark Tank dla start-upów i ostatecznie kupując większościowy pakiet udziałów w Dallas Mavericks w 2000 r. Kubańczyk rozstał się z Shark Tank w tym roku, a pod koniec 2023 r. sprzedał swoje większościowe udziały w Mavericks za 3,5 miliarda dolarów. Według Bloomberga obecna wartość Kuby szacowana jest na 9,1 miliarda dolarów.

Główny powód, dla którego Kubańczyk zdecydował się opuścić Mavericks? Aby chronić trójkę swoich dzieci.

„Prowadzenie profesjonalnej drużyny sportowej jest zawsze dobre, gdy wygrywasz. To wspaniałe” – powiedział Cuban. „Ale kiedy masz zły sezon, a (moje) dzieci korzystają z mediów społecznościowych, po prostu nie chciałem, żeby to wszystko znosiły”.

Teraz Kubańczyk rozpoczyna nowe, zupełnie inne projekty. W 2022 roku wprowadził na rynek Mark Cuban Cost Plus Drugs z misją wyeliminowania pośredników w przemyśle farmaceutycznym. Kuba diagnozuje to jako główną przyczynę wysokich cen leków.

„Zaburzanie branży, której wszyscy nienawidzą, to świetna zabawa” – powiedział Cuban Wired.

Wersja tej historii pojawiła się na Fortune.com 10 października 2024 r.

Fortune Brainstorm AI powraca do San Francisco w dniach 8–9 grudnia, aby zgromadzić najmądrzejszych ludzi, jakich znamy – technologów, przedsiębiorców, kadrę kierowniczą z listy Fortune Global 500, inwestorów, decydentów i błyskotliwe umysły pomiędzy nimi – aby zbadać i odpowiedzieć na najpilniejsze pytania dotyczące sztucznej inteligencji w kolejnym kluczowym momencie. Zarejestruj się tutaj.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł