Dyrektor naczelny dużego banku inwestycyjnego z Wall Street twierdzi, że został „oszukany” w związku z aferą upadłościową dotyczącą First Brands Group, która obecnie grozi reakcją łańcuchową na światowych rynkach kredytowych. Jednocześnie legendarny krótki sprzedawca Jim Chanos, znany ze swojej roli w ujawnieniu skandalu z Enronem, narysował złowieszcze podobieństwa między tym momentem a tamtym, ostrzegając, że może to być kolejny przełomowy moment dla Wall Street.
Dyrektor generalny Jefferies, Rich Handler, powiedział inwestorom w czwartek, że bank uważa, że został „oszukany” po tym, jak został przesłuchany w sprawie narażenia na upadłość First Brands Group, co bank ujawnił we wniosku do SEC. Komentarze Handlera pojawiły się po przesłaniu przez Jefferies w niedzielę listu do inwestorów, w którym ujawniono, że udział banku w długu First Brands (pierwotnie szacowanym na 715 mln dolarów) jest bliższy 45 mln dolarów, co stanowi kwotę, którą jego zdaniem można przejąć i która nie zagraża ogólnej kondycji finansowej Jefferies. Jednak od czasu ogłoszenia upadłości w zeszłym miesiącu cena akcji banku spadła o ponad 20%.
Handler, która stwierdziła, że nie postrzega upadłości First Brands jako „kanarka w kopalni węgla”, mówiła o First Brands i ogólnie o klimacie biznesowym. „Powiem tylko, że to my osobiście. Uważamy, że zostaliśmy oszukani przez jakąś firmę. Osobiście rozmawiam z wieloma inwestorami, dyrektorami generalnymi i wieloma działającymi firmami. Uważam, że ogólne środowisko jest całkiem dobre”. Handler dodała, że jej zdaniem „w tej chwili toczy się walka między bankami a bezpośrednimi pożyczkodawcami, którzy chcą się nawzajem wytykać palcem i mówić: «To ich wina». «Nie, to twoja wina». Prawda jest taka, że ogólnie gospodarka jest dobra”. Zauważył: „Szczerze mówiąc, nie czuję, że jesteśmy na krawędzi cyklu niewypłacalności, a byłem już na krawędzi cykli niewypłacalności”. Nie przypomina to też klimatu roku 2007, „kiedy nadejdzie koniec świata”. Kanarek w kopalni – dodał – to często cały sektor finansowy, a on tego po prostu nie widzi.
Oświadczenie Handler pojawia się w obliczu rosnącej kontroli opinii publicznej. First Brands, rozległy konglomerat części samochodowych, upadł, a na jego rachunkach rzekomo zniknęło ponad 2 miliardy dolarów, a ponad 10 miliardów dolarów było winnych wierzycielom, w tym niektórym z największych firm z Wall Street.
W swoim piśmie prezes Handler and Jefferies Brian Friedman stanowczo zaprzeczył uzyskiwaniu nieujawnionych opłat i podkreślił, że bank nigdy nie był świadomy oszukańczej działalności w First Brands, stwierdzając: „O zarzutach o oszustwo dowiedzieliśmy się, gdy dowiedziała się reszta opinii publicznej”. Jeśli chodzi o uderzenie w sytuację finansową spółki, stwierdzili, że ich zdaniem „wpływ na naszą wartość giełdową i postrzeganie kredytów… jest znacznie przesadzony i spodziewamy się, że zostanie to skorygowane wkrótce, gdy fakty i zakres wyników staną się lepiej poznane”.
Odnosząc się do swojej poprzedniej relacji z First Brands, Jefferies powiedział, że w ciągu ostatnich 10 lat tylko raz pełnił funkcję doradcy finansowego (w związku z przejęciem) i chociaż udzielił pożyczki o wartości 300 mln dolarów w 2023 r., inne finansowanie, które zorganizował w ciągu ostatniej dekady, odbyło się przy dołożeniu wszelkich starań, a nie było zabezpieczone. „Wiemy, że dziewięć innych banków jest zaangażowanych w przejęcia lub umowy kredytowe dla First Brands”.
Konsekwencje rozprzestrzeniły się na całą Wall Street
Fale szoku wywołane bankructwem ogólnie wstrząsnęły rynkami finansowymi, a inni główni pożyczkodawcy, tacy jak JPMorgan, zgłosili w tym kwartale odpis na kwotę 170 milionów dolarów powiązany z dealerem Tricolor; Nie miałem kontaktu z topowymi markami. „Moja antena podnosi się, gdy dzieją się takie rzeczy” – powiedział dyrektor generalny JPMorgan Jamie Dimon o bankructwie First Brands. „I prawdopodobnie nie powinienem tego mówić, ale kiedy widzisz jednego karalucha, prawdopodobnie jest ich więcej. I dlatego powinniśmy… wszystkich należy ostrzec przed tym karaluchem”.
Prowadzonych jest wiele dochodzeń w sprawie First Brands, w tym dochodzenie Departamentu Sprawiedliwości dotyczące mechanizmów ustaleń dotyczących finansowania pozabilansowego First Brands. Założyciel i dyrektor generalny First Brands, Patrick James, złożył rezygnację ze stanowiska w następstwie skandalu i został tymczasowo zastąpiony przez eksperta ds. restrukturyzacji Charlesa Moore’a, którego priorytetem jest stabilizacja działalności i kontynuowanie sprzedaży aktywów w celu ratowania wartości końcowej dla wierzycieli.
Podobieństwa do niesławnego upadku Enronu nie pozostały niezauważone. Jim Chanos, krótki sprzedawca, który zyskał międzynarodowe uznanie dzięki pomocy w ujawnieniu oszustw Enronu na początku XXI wieku, alarmuje w sprawie First Brands. W rozmowie z „Financial Times” Chanos zwrócił uwagę na agresywne wykorzystywanie przez First Brands finansowania pozabilansowego – co jest cechą charakterystyczną upadku Enronu – i przestrzegł przed niebezpieczną rolą prywatnego kredytu, w obliczu której wkrótce spadnie więcej argumentów.
Błędne księgowanie Enronu zostało również częściowo zdemaskowane przez samo „Fortune”, kiedy w marcu 2001 r. Bethany McLean zadała proste pytanie: „Czy Enron jest za drogi?”
W przypadku tej historii firma Fortune wykorzystała generatywną sztuczną inteligencję do pomocy w przygotowaniu wstępnej wersji roboczej. Redaktor sprawdził dokładność informacji przed ich opublikowaniem.

