Sunday, February 15, 2026

Netflix, Warner, Paramount i przepisy antymonopolowe: wynik megaumowy w branży rozrywkowej musi opierać się na dowodach, a nie na polityce czy strachu przed integracją | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

W zeszłym tygodniu spółka Warner Bros. Discovery (WBD) ogłosiła plany sprzedaży Warner Bros. Pictures, DC Studios i usługi transmisji strumieniowej HBO Max firmie Netflix po wojnie przetargowej, która zakończyła się również ofertą wrogiego przejęcia przez Paramount. Planowana sprzedaż stworzyłaby ogromnego giganta zajmującego się streamingiem i produkcją, posiadającego prawa własności intelektualnej do ukochanych marek, w tym Batmana i Harry’ego Pottera. Z pewnością wzbudzi to również kontrolę organów antymonopolowych w Departamencie Sprawiedliwości (DOJ).

Czy to krok w stronę bardziej przyjaznej widzowi rywalizacji, czy w kierunku monopolizacji rozrywki? A co z ofertą Paramount? Nawet prezydent Trump jest zaniepokojony tą sytuacją. Ale odpowiedzi nie są oczywiste.

Łączące się strony argumentują, że abonenci Netflix mogliby skorzystać z rozszerzonej biblioteki treści i usług wiązanych z HBO Max po niższych cenach. Oczekują także „co najmniej 2–3 miliardów dolarów oszczędności rocznie w trzecim roku” i połączonych zasobów, które mogłyby zachęcić do tworzenia większej liczby treści i pozwolić na większe ryzyko twórcze.

Co ważne, transakcja może stworzyć silniejszego konkurenta dla innych zróżnicowanych gigantów medialnych, w tym Amazon i AppleTV, które są dotowane przez swoje platformy e-commerce i mobilne/komputerowe. Niedawne orzeczenia antymonopolowe uznają znaczenie takiej skali dla konkurencyjności na rynkach cyfrowych. Orzeczenie Sądu Okręgowego Stanów Zjednoczonych z 2023 r. zatwierdziło fuzję Microsoftu ze studiem gier Activision Blizzard, ponieważ umożliwiła ona grom dotarcie do szerszego grona odbiorców, tworząc jednocześnie silniejszego konkurenta wobec lidera rynku Sony.

Istnieją jednak potencjalne obawy. Netflix jest znany z ekskluzywnych treści i tego, że nie faworyzuje premier kinowych poza wąskimi oknami zaplanowanymi na rozdania nagród. WBD jest trzecim co do wielkości dostawcą treści kinowych w Stanach Zjednoczonych i udostępnia treści innym usługom przesyłania strumieniowego. Netflix mógłby prawdopodobnie ograniczyć treści zarówno w przypadku konkurencyjnych usług przesyłania strumieniowego, jak i kin, a nawet podnieść ceny bez utraty klientów.

To wszystko ma charakter spekulacyjny. Fuzja narusza prawo antymonopolowe, jeśli może skutkować niższą jakością i innowacyjnością lub wyższymi cenami oraz jeśli te szkody dla konsumentów nie zostaną zrekompensowane korzyściami (oczywiście podlega to interpretacji władz i sędziów).

Departamentowi Sprawiedliwości łatwiej byłoby zablokować fuzję, gdyby udało mu się przekonać sąd, że Netflix-WBD przejmie 30% jego rynku, czyniąc transakcję rzekomo antykonkurencyjną i zmuszając firmy do odrzucenia tego twierdzenia.

Oczekuj, że organy ścigania zdefiniują rynek usług transmisji strumieniowej w ramach subskrypcji „wideo na żądanie”, w tym Amazon, Hulu, HBO Max, Netflix, Paramount+, Disney+, Apple TV, Peacock i inne. Na podstawie ostatnich decyzji udział w rynku będzie prawdopodobnie mierzony na podstawie godzin oglądania. Oznacza to, że Netflix (20%) i HBO Max (15%) mają szacunkowo 35%.

Netflix i WBD mogą sugerować szerszy rynek rozrywki, na którym streaming w ramach subskrypcji, filmy z reklamami (takimi jak YouTube), media społecznościowe i gry wideo konkurują o pieniądze i gałki oczne użytkowników, generując znacznie mniejszy udział w rynku.

W oparciu o niedawną decyzję FTC przeciwko Meta sąd mógł zdecydować się na rozwiązanie pośrednie. Meta skutecznie argumentowała, że ​​konsumenci z łatwością przełączają się i wymieniają treści wideo między aplikacjami takimi jak Facebook, Instagram, Youtube i Tiktok. Jednak niektóre usługi są bardziej prawdopodobne, że będą postrzegane jako substytuty treści Netflix i HBO Max.

Mimo to sądy muszą nadal brać pod uwagę wpływ połączenia na konkurencję. Netflix-WBD mógłby spróbować osiągnąć porozumienie z Departamentem Sprawiedliwości, oferując gwarancje umowne, takie jak zobowiązanie się do kinowego udostępniania przyszłych treści WBD. Monitorowanie tych umów może być kosztowne i może prowadzić do przyszłych sporów dotyczących wywiązywania się przez przedsiębiorstwa ze zobowiązań, jak pokazała fuzja Ticketmaster i Live Nation w 2010 r. Mogą jednak również zachować korzyści konkurencyjne, złagodzić potencjalne szkody oraz oszczędzić Departamentowi Sprawiedliwości kłopotów i kosztów niepewnych postępowań sądowych.

Alternatywnie akcjonariusze WBD mogą w dalszym ciągu rozważyć ofertę Paramount obejmującą całą jej działalność po wyższej cenie akcji. Wspierana przez zięcia prezydenta, Katar i Arabię ​​Saudyjską, wywołałaby kontrowersje polityczne. Jednak mniejszy udział w rynku połączonego podmiotu (26%) i historyczne wsparcie Paramount dla wydań kinowych mogą złagodzić niektóre przeszkody antymonopolowe.

Ostatecznie wygrają konsumenci, jeśli sądy i władze będą działać w oparciu o dowody. Jeżeli zachowania konsumentów oraz inne dane rzeczywiste i ekonomiczne wykażą, że fuzja ograniczy energiczną konkurencję i spowoduje wyższe ceny oraz niższą jakość lub innowacyjność, rząd ma prawo działać. W przeciwnym razie organy ścigania powinny uznać, że na szybko rozwijających się rynkach mediów cyfrowych skala oznacza możliwość utrzymania konkurencyjności i dokonywania odważnych inwestycji, które zwiastują kolejną generację innowacji w dziedzinie rozrywki.

Będziemy to oglądać na wiele sposobów.

Opinie wyrażane w komentarzach Fortune.com są wyłącznie poglądami ich autorów i niekoniecznie odzwierciedlają opinie i przekonania Fortune.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł