Kiedy dyrektor generalny Meta ogłosił pierwszą rundę zwolnień 11 000 osób w 2022 r., z zaczerwienionymi oczami Mark Zuckerberg był ugodowy: „To była jedna z najtrudniejszych decyzji, jakie musiałem podjąć w ciągu 18 lat prowadzenia firmy” – powiedział wówczas.
Jednocześnie zmienił zdanie, a eksperci twierdzą, że jego niekonsekwentne zachowanie szkodzi pracownikom nadal zatrudnionym w firmie.
Kiedy na początku 2025 roku ogłosił redukcję zatrudnienia w Meta o 5%, co dotknie około 3600 pracowników, Zuckerberg zastąpił empatię zimną logiką biznesową, stwierdzając w wewnętrznej notatce, że cięcia były skierowane do „pracowników osiągających słabe wyniki” i że podniósł poprzeczkę w „zarządzaniu wydajnością”.
„To będzie intensywny rok i chcę mieć pewność, że w naszych zespołach będą najlepsi ludzie” – powiedział wówczas.
Wielu z tych rzekomych pracowników osiągających słabe wyniki argumentowało później w postach w mediach społecznościowych, że przed zwolnieniem nigdy ich nie ostrzeżono o jakichkolwiek problemach z wynikami.
Meta zwolniła w 2025 r. około 600 pracowników w swoim oddziale SuperIntelligence Labs pod koniec ubiegłego roku, a na początku tego roku – według szacunków – kolejne 1000 pracowników z Reality Labs.
Niespójne przywództwo
Chociaż Zuckerberg nie skomentował ostatnich 700 zwolnień zgłoszonych w tym tygodniu, widać wyraźną zmianę nastrojów w jego podejściu do zwolnień rozpoczynających się w 2022 r., powiedział Fortune profesor biznesu Stevens Institute of Technology, Haoying Xu.
„Na początku zwolnienia były czymś, co musiałem zrobić, nie miałem wyboru” – powiedział. „Teraz wydaje się to normą”.
To niespójne przywództwo, jak to opisuje Xu, może zwiększyć ciche rezygnacje wśród pozostałych pracowników i spowodować, że stracą wiarę w proces decyzyjny Zuckerberga.
Ponieważ wszedł na całość w metawersum, zmieniając nazwę swojej firmy na Meta w 2021 r. i inwestując miliardy w dział Reality Labs zajmujący się rzeczywistością wirtualną i metaświatem, który podobno po raz drugi w tym roku stoi w obliczu zwolnień, pracownicy mogą pomyśleć dwa razy, zanim następnym razem zaakceptują wielkie pomysły dyrektora generalnego.
„Stracisz wiarygodność wśród swoich obserwujących, ponieważ to, co zrobiłeś i powiedziałeś, jest po prostu nieprzewidywalne i niewiarygodne dla pracowników, ponieważ ciągle się przełączasz” – powiedział Xu.
Meta nie odpowiedziała natychmiast na prośbę Fortune o komentarz.
Z pewnością zwolnienia można również postrzegać jako przejaw chęci Zuckerberga do skorygowania kursu w metaświecie, mimo że inicjatywa była jego pomysłem, powiedziała Jessica Kriegel, dyrektor ds. strategii w firmie konsultingowej Culture Partners, która doradza firmom w zakresie strategii kadrowej i zmian.
„Postawił duży zakład na przyszłość metaświata. Zatrudnił do tego ludzi. Nie przeprosił za to” – powiedział Fortune. „A potem, gdy wyniki nie nadążały za tempem lub rynek się zmienił, nie rozluźniał się powoli, po prostu dość szybko resetował system”.
Kriegel zauważył, że wielu założycieli nie zrobiłoby tego samego.
„Pomysły założycieli czasami umierają zbyt wolno” – powiedział.
Złamanie „kontraktu psychologicznego”
Choć Zuckerberg prawdopodobnie zapoczątkował trend zwolnień i płaskich struktur zarządczych w branży technologicznej, ogłaszając „rok efektywności” w 2023 r., jego zmiana tonu w sprawie zwolnień odzwierciedla szeroką zmianę w firmach technologicznych, zwłaszcza że sztuczna inteligencja stale zmienia sposób ich działania.
Xu argumentował, że firmy technologiczne zerwały „umowę psychologiczną”, którą kiedyś miały z pracownikami w erze przed pandemią, gdzie normą była gigantyczna siła robocza, a firmy takie jak Meta, Google i inne oferowały dodatkowe korzyści, takie jak bezpłatne strzyżenie i kapsuły do drzemki.
W dobie sztucznej inteligencji firmy starają się być bardziej wydajne i maksymalnie wykorzystywać możliwości każdego pracownika, jednocześnie podnosząc oczekiwania dotyczące wzrostu. Meta ze swojej strony stawia sobie za cel kapitalizację rynkową na poziomie 9 bilionów dolarów do 2031 roku, czyli o ponad 500% więcej niż obecne 1,39 biliona dolarów, i obiecała niektórym członkom kadry kierowniczej najwyższego szczebla wypłaty za osiągnięcie tego celu sięgające setek milionów dolarów, podaje „Wall Street Journal”.
Tymczasem według doniesień Gallupa nowy zespół inżynierów zajmujących się sztuczną inteligencją stosuje stosunek pracowników do menedżerów wynoszący 50:1, co oznacza wzrost w porównaniu ze średnim stosunkiem pracowników do menedżerów wynoszącym 12,1 w 2025 r. – podaje Gallup.
Xu powiedział, że jeśli te firmy technologiczne nie będą mogły obiecać pracownikom bezpieczeństwa pracy, pracownicy będą żądać innych świadczeń, na przykład większej elastyczności w zakresie pracy zdalnej lub harmonogramów, a także szkolenia zawodowego. Dodał, że szkolenia są szczególnie ważne, ponieważ mogą zwiększyć szanse pracownika na późniejsze znalezienie pracy, nawet jeśli obecny pracodawca go zwolni.
Jeśli chodzi o Meta, Kriegel stwierdził, że Zuckerberg musi przywrócić w firmie pozory normalności, aby uspokoić pracowników po zwolnieniach. Najlepszym podejściem, stwierdził, jest uczciwe przedstawienie powodów biznesowych, które za nimi stoją, i nie wyjaśnianie zbyt wiele. Aby móc działać dalej, pracownicy muszą być w stanie zaakceptować wizję firmy.
„W tym momencie ważniejsza jest konsekwencja niż inspiracja” – powiedział. „Pracownicy niekoniecznie potrzebują śmiałych przemówień dotyczących wizji. Muszą widzieć ciągłe wzmacnianie tych samych priorytetów w decyzjach i inwestycjach, a nawet w tym, co jest nagradzane wewnętrznie”.

