
Źródło obrazu: Getty Images
Podobnie jak wielu inwestorów, zaobserwowałem w tym roku duży wzrost mojego ISA i emerytury ze względu na wzrost cen akcji spółek technologicznych z indeksu S&P 500. Alphabet wzrósł o 70%, Nvidia zyskał 35%, Uber wzrósł o 50%, Lam Research wzrósł o 120%… Miałem wielu zwycięzców i zarobiłem sporo pieniędzy.
Chociaż jest to oczywiście świetne, jestem trochę zaniepokojony obecnymi wycenami (które są stosunkowo wysokie) i potencjałem do gwałtownego wycofania się w tym obszarze rynku. W rezultacie podjąłem pewne kroki w swoim portfelu, aby chronić swój majątek.
Sprzedaj część akcji
Jedną z rzeczy, które ostatnio zrobiłem, było zmniejszenie niektórych udziałów, które wzrosły. Na przykład w zeszłym miesiącu sprzedałem kilka akcji Alphabetu po 326 dolarów.
Nadal kocham tę firmę technologiczną; Pozostaje jednym z moich największych zbiorów. Jednak pozycja w moim portfelu stała się bardzo duża, więc zdecydowałem się zablokować część zysków.
Niedawno sprzedałem także fundusz AI, który posiadałem w ramach mojej osobistej emerytury z własną inwestycją (SIPP). Jestem wielkim zwolennikiem sztucznej inteligencji, ale ten fundusz zwiększył moją ekspozycję na takie marki jak Nvidia i Alphabet (oraz mój poziom ryzyka).
Zarobiłem więc tutaj i całkowicie je rozładowałem. Dzięki temu uwolniono sporo gotówki.
Dywersyfikuj działalność w innych sektorach
Jeśli chodzi o to, co zrobię z wszystkimi pieniędzmi, które mi teraz zostały, jest kilka rzeczy. Część z nich umieściłem w innych obszarach rynku. Na przykład niedawno kupiłem fundusz notowany na giełdzie opieki zdrowotnej (ETF).
W perspektywie krótkoterminowej opieka zdrowotna mogłaby zapewnić mi pewną ochronę w przypadku spadku cen akcji spółek technologicznych. Tymczasem w dłuższej perspektywie sektor ten ma duży potencjał ze względu na starzenie się społeczeństwa i innowacje, takie jak chirurgia robotyczna i leki odchudzające.
Inwestuj w fundusze gotówkowe
Zainwestowałem także trochę pieniędzy w fundusze gotówkowe (rynku pieniężnego) w ramach moich ISA i SIPP. Płacą one ponad 4% praktycznie bez ryzyka, co oznacza, że mogę wygenerować pewien dochód, czekając na pojawienie się lepszych okazji inwestycyjnych.
Szukam niedowartościowanych akcji, które nie są notowane
Na koniec szukam akcji, które nie miały w tym roku trudnej passy i nadal oferują wartość. Tego typu działania mogą przełożyć się na większy potencjał w przyszłym roku.
Jedną z akcji, która zaczyna dla mnie wyglądać bardzo interesująco, jest Rightmove (LSE: RMV). Miał zły rok, spadając o prawie 20%.
Głównym powodem słabości jest to, że firma niedawno stwierdziła, że wyda więcej pieniędzy na rozwiązania związane ze sztuczną inteligencją i że w krótkiej perspektywie odbije się to na zyskach. Czynnikiem powodującym spadek jest również obawa przed zakłóceniami spowodowanymi przez nowe narzędzia sztucznej inteligencji.
Na obecnym poziomie widzę całkiem sporo wartości w ofercie. Obecnie akcje spółki notowane są z terminowym wskaźnikiem ceny do zysków (P/E) wynoszącym zaledwie 16,6, co stanowi bardzo niską wycenę jak na wysoce dochodową spółkę internetową z ogromnym udziałem w rynku (ponad 80%).
Biorąc pod uwagę niską wycenę myślę, że warto bliżej przyjrzeć się akcjom. Ale to nie jedyna szansa, jaką widzę obecnie na rynku.


