Dane pogodowe pokazują, że susza w sąsiednich Stanach Zjednoczonych osiągnęła rekordowy poziom jak na tę porę roku. Synoptycy stwierdzili, że to zły znak dla nadchodzącego sezonu pożarów, cen żywności i problemów z wodą na Zachodzie.
Według U.S. Drought Monitor ponad 61% z 48 stanów Dolnych dotkniętych jest suszą od umiarkowanej do wyjątkowej, w tym 97% na południowym wschodzie i dwie trzecie na zachodzie. Są to najwyższe poziomy o tej porze roku od rozpoczęcia monitorowania suszy w 2000 r.
Kompleksowy wskaźnik dotkliwości suszy Palmera, sporządzony przez National Oceanic and Atmospheric Administration, nie tylko osiągnął w marcu najwyższy poziom od rozpoczęcia pomiarów w 1895 r., ale ostatni miesiąc był trzecim najbardziej suchym miesiącem w historii, niezależnie od pory roku. Było to dopiero po słynnych miesiącach Dust Bowl w lipcu i sierpniu 1934 roku.
Ze względu na rekordowe upały na dużej części Zachodu w pierwszych miesiącach roku poziom śniegu był wyjątkowo niski, w ten sposób zazwyczaj region magazynuje wodę na lato. Inna susza, związana z prądem strumieniowym, który utrzymuje burze dalej na północ, spowodowała, że południe od Teksasu po wschodnie wybrzeże doświadczyło odrębnej suszy, która odpowiada temu, co dzieje się na Zachodzie, powiedział Brian Fuchs, klimatolog z Narodowego Centrum Łagodzenia Suszy.
NOAA szacuje, że potrzeba byłoby 19 cali deszczu w ciągu miesiąca, aby przerwać suszę we wschodnim Teksasie i ponad 30 centymetrów deszczu, aby rozwiązać problem niedoborów w większości południowo-wschodniego Teksasu.
„Obecnie 61% kraju dotknięte jest suszą, a w ciągu roku kalendarzowego liczba ta stale rośnie” – powiedział Fuchs. „Po prostu nie widzieliśmy wielu źródeł, w których ta część kraju była w takim stanie”.
Wystający niczym kciuk jest wysoce technicznym, ale kluczowym miernikiem „gąbczastości” atmosfery, czyli ilości wilgoci, jaką gorące, suche powietrze pochłania ze spiekanej ziemi. Nazywa się to deficytem ciśnienia pary. To o 77% powyżej normy i o ponad 25% więcej niż poprzedni rekord na Zachodzie ze stycznia i marca, powiedział hydroklimatolog z UCLA, Park Williams.
Williams stwierdził, że taki poziom absorpcji wilgoci przez glebę „nie wydawał się możliwy” aż do teraz.
Susza zwykle osiąga szczyt latem, a nie wiosną i to właśnie niepokoi meteorologów.
„Ogień ma tendencję do wykładniczej reakcji na ciepło i suszę” – powiedział Williams. „Każdy stopień nagrzania powoduje większą eksplozję pod względem ognia niż przy poprzednim stopniu nagrzania”.
W Arizonie kaktusy kwitną kilka miesięcy wcześniej i już zaczęły się obawy o wodę, powiedziała Kathy Jacobs, dyrektor Centrum Nauki i Rozwiązań w zakresie Adaptacji Klimatu na Uniwersytecie w Arizonie.
„Oczywiście ci z nas, którzy są zależni od rzeki Kolorado, są bardzo zaniepokojeni faktem, że nie wynegocjowaliśmy żadnej ścieżki rozwoju w środku prawdopodobnie najgorszego roku suszy, jakiego wszyscy doświadczyliśmy” – powiedział Jacobs. „Mamy wiele zbiorników, które nie są pełne”.
Meteorolog z Yale Climate Connections, Jeff Masters, powiedział, że jego największą obawą jest wpływ suszy na rolnictwo, a następnie na ceny żywności. Jeśli Stany Zjednoczone będą miały słaby rok zbiorów z powodu suszy, może to być problem globalny. Przewiduje się silne naturalne oscylacje klimatu El Niño, często powodujące zmniejszenie plonów w innych miejscach na świecie, np. w Indiach.
Williams z UCLA powiedział, że susza i cieplejszy klimat są spowodowane zarówno naturalną zmiennością, jak i zmianami klimatycznymi powodowanymi przez człowieka, przy czym losowość jest nieco większym czynnikiem.
„Zmiany klimatyczne wpływają obecnie na całą pogodę” – powiedział Jacobs z Arizony. „Nie ma klimatu oderwanego od trendów klimatycznych. Ale to ekstremalne wydarzenie jest ekstremalne w sposób, jakiego się spodziewaliśmy: ekstremalne fale upałów, intensywna susza”.

