Prezydent Donald Trump nakazał w sobotę swojej administracji przyspieszenie przeglądów niektórych leków psychedelicznych, w tym ibogainy, która została ostatnio przyjęta przez weteranów wojennych i konserwatywnych prawodawców, mimo że stwarza poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa.
Ibogaina i inne psychedeliki pozostają zakazane w najbardziej restrykcyjnej kategorii rządu federalnego obejmującej narkotyki nielegalne i narkotyki wysokiego ryzyka. Administracja podejmuje jednak kroki w celu złagodzenia ograniczeń i stymulowania badań nad wykorzystaniem tych leków do celów medycznych, w tym w schorzeniach takich jak poważna depresja.
„Dzisiejsze rozporządzenie zapewni osobom cierpiącym na wyniszczające objawy wreszcie szansę na odzyskanie zdrowia i szczęśliwsze życie” – powiedział Trump, podpisując rozporządzenie wykonawcze w sprawie narkotyków. Republikański prezydent powiedział, że jego dyrektywa pomoże „drastycznie przyspieszyć” dostęp do potencjalnych metod leczenia. „Jeśli okażą się tak dobre, jak ludzie mówią, będzie to miało ogromny wpływ” – powiedział.
Organizacje zrzeszające weteranów i zwolennicy psychedelików od dawna argumentują, że ibogaina wytwarzana z krzewu pochodzącego z Afryki Zachodniej jest bardzo obiecująca w przypadku trudnych do leczenia schorzeń, takich jak zespół stresu pourazowego i uzależnienie od opioidów.
Oświadczenie Trumpa jest następstwem obietnic Sekretarza Zdrowia Roberta F. Kennedy’ego Jr. i innych urzędników administracji, że ułatwią dostęp do psychedelików do użytku medycznego, co spotkało się z rzadkim poparciem obu stron.
Do Trumpa w Gabinecie Owalnym dołączyli jego najwyżsi urzędnicy ds. zdrowia, konserwatywny podcaster Joe Rogan i Marcus Luttrell, były żołnierz Navy SEAL, którego wspomnienia o śmiercionośnej misji w Afganistanie stały się podstawą filmu „Samotny ocalały”. Rogan powiedział, że wysłał do Trumpa SMS-a z informacjami na temat ibogainy, na co prezydent odpowiedział: „Brzmi świetnie. Czy chcesz zgody FDA? Zróbmy to”.
„Uratujesz w ten sposób wiele istnień ludzkich” – Luttrell powiedział Trumpowi podczas ceremonii. „To całkowicie zmieniło moje życie na lepsze”.
W przyszłym tygodniu Agencja ds. Żywności i Leków wyda krajowe bony priorytetowe na trzy psychedeliki, które, jak powiedział komisarz agencji Marty Makary, pozwolą na szybkie zatwierdzenie niektórych leków, „jeśli będą one zgodne z naszymi krajowymi priorytetami”. Kupony mogą skrócić czas przeglądu z kilku miesięcy do kilku tygodni. To pierwszy raz, kiedy FDA zaoferowała tak szybką ścieżkę jakiemukolwiek psychodelikowi.
FDA podejmuje również kroki, aby utorować drogę pierwszym testom ibogainy na ludziach w USA.
Działanie Trumpa zaskoczyło wielu długoletnich zwolenników i badaczy w dziedzinie psychedelików, biorąc pod uwagę, że ibogaina czasami powoduje potencjalnie śmiertelne problemy z sercem. Narodowy Instytut Zdrowia na krótko sfinansował badania nad tym lekiem w latach 90. XX wieku, ale przerwał je ze względu na „toksyczność ibogainy dla układu sercowo-naczyniowego”.
„Badania nad ibogainą w USA były niezwykle trudne ze względu na jej znaną kardiotoksyczność” – powiedział Frederick Barrett, dyrektor Centrum Badań nad Psychedelikami i Świadomością Johna Hopkinsa. „Jeśli zarządzenie wykonawcze może utorować drogę do obiektywnych badań naukowych nad tym związkiem, pomogłoby nam to zrozumieć, czy jest to naprawdę lepsza terapia psychodeliczna niż inne”.
W Stanach Zjednoczonych nie zatwierdzono żadnych psychodelików, ale kilka z nich jest badanych w dużych badaniach pod kątem różnych schorzeń psychicznych, w tym psilocybiny, MDMA i LSD. Wszystkie te narkotyki pozostają nielegalne i są klasyfikowane jako substancje z Wykazu I, obok narkotyków takich jak heroina. Dwa stany, Oregon i Kolorado, zalegalizowały terapię psychodeliczną psilocybiną.
Ibogaina została po raz pierwszy zastosowana przez wyznawców religii Bwiti w krajach afrykańskich, takich jak Gabon, podczas ceremonii religijnych.
W ostatnich latach amerykańscy weterani zgłaszali korzyści ze stosowania leku po podróżach do klinik w Meksyku, które go podają.
Wsparcie grup weteranów i byłego gubernatora Teksasu Ricka Perry’ego doprowadziło do uchwalenia w zeszłym roku przepisów zapewniających 50 milionów dolarów na badania nad ibogainą w tym stanie. Perry, który jest współzałożycielem grupy Americans for Ibogaine, pojawił się niedawno w podcaście Rogana, opowiadając się za obniżeniem federalnych limitów narkotyku. Po raz drugi w ciągu ostatnich dwóch lat w popularnym podcaście mówił o ibogainie.
Rozkaz Trumpa nakłada na Departament Zdrowia i Opieki Społecznej obowiązek przeznaczenia co najmniej 50 milionów dolarów stanom, które wprowadziły lub opracowują programy promujące leki psychedeliczne w leczeniu poważnych chorób psychicznych. Opisuje się je jako partnerstwo między stanami federalnymi, którego zadaniem jest zapewnienie finansowania, pomocy technicznej i udostępniania danych.
Wiadomo, że ibogaina powoduje nieregularne rytmy serca i według Multidyscyplinarnego Stowarzyszenia Badań Psychedelic, organizacji non-profit, która przeprowadziła jedne z pierwszych badań na pacjentach spoza USA, w literaturze medycznej powiązano ją z ponad 30 zgonami.
Współdyrektor wykonawczy grupy, Ismail Lourido Ali, powiedział, że zarządzenie Trumpa może zachęcić inne stany do podążania za modelem Teksasu.
„Piętno wokół narkotyków z Wykazu I jest znaczące” – powiedział Ali. „Wygląda na to, że zapewniłoby to republikańskim gubernatorom i władzom ustawodawczym całkiem pokaźną osłonę, umożliwiającą wkroczenie na ring w zakresie finansowania programów badawczych na swoich uniwersytetach”.
Właściciele kliniki ibogainowej powiedzieli, że wpływ nakazu nie będzie natychmiastowy.
„Nie będzie żadnego ubezpieczenia, nadal będzie to traktowane jako opieka niezatwierdzona i nieobjęta ubezpieczeniem” – powiedział Tom Feegel z Beond Ibogaine, która prowadzi klinikę w Cancun w Meksyku. „Ale to oznacza, że ibogaina przestała być marginalna i podziemna i stała się rozpoznawalna na szczeblu federalnym”.
Feegel twierdzi, że w zeszłym roku jego klinika leczyła ibogainą 2000 osób po cenie od 15 000 do 20 000 dolarów na osobę. Firma zapewniła także bezpłatne leczenie około 100 weteranom.
Kliniki stosujące ten lek zazwyczaj monitorują odczyty serca pacjentów i mają pod ręką sprzęt medyczny.
Jedno z niewielu niedawnych badań przeprowadzonych przez amerykańskich badaczy wykazało, że weterani leczeni ibogainą wykazali poprawę w zakresie objawów urazowego uszkodzenia mózgu, w tym zespołu stresu pourazowego, depresji i lęku. Badanie przeprowadzone na Uniwersytecie Stanforda było niewielkie: wzięło w nim udział 30 weteranów, którzy otrzymali lek w Meksyku. Dla porównania nie uwzględniono grupy placebo, co jest istotną cechą rygorystycznych badań medycznych. Pacjenci biorący udział w badaniu otrzymywali kombinację ibogainy zmieszanej z magnezem, mającą na celu zmniejszenie ryzyka chorób serca.

