Saturday, February 14, 2026

Spadek akcji banków powoduje globalną sprzedaż, a obawa przed „zarażeniem” prywatnych kredytów wpływa na akcje i dolara Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Kontrakty terminowe na indeks S&P 500 spadły dziś rano o ponad pełny punkt procentowy po gwałtownych wyprzedażach na rynkach w Azji i Europie w reakcji na zgłoszenie przez dwa małe banki regionalne w USA ekspozycji na potencjalnie oszukańczą pożyczkę o wartości zaledwie 60 mln dolarów.

„Zarażenie” – jak nazwał to ING w dzisiejszej notatce – rozprzestrzeniło się na kontrakty terminowe na Nasdaq 100, które dziś rano spadły o 1,4%. Indeks „strachu” VIX (mierzący zmienność) wzrósł dziś o 32%. Nie była tak wysoka, odkąd prezydent Trump wstrząsnął rynkiem swoimi cłami z okazji Dnia Wyzwolenia w kwietniu.

Do wczorajszego popołudnia niewiele osób poza Utah i Arizoną słyszało o Zions Bancorporation lub Western Alliance Bank. Pożyczkodawcy ujawnili, że byli narażeni na ryzyko złych kredytów o wartości od 50 do 60 milionów dolarów, które były potencjalnie fałszywe.

To, co wydarzyło się potem, było niezwykłe: akcje 74 amerykańskich banków straciły kapitalizację rynkową o 100 miliardów dolarów, podczas gdy indeks S&P 500 spadł o 0,63%. „Indeks S&P Regional Banks Select Industry Index spadł w czwartek o 6,3%, co jest najgorszym spadkiem od Dnia Wyzwolenia” – powiedział klientom w dzisiejszej rano notatce Peter Schaffrik z RBC.

Inwestorów niepokoi afera First Brands, w wyniku której dostawca części samochodowych zaciągnął na prywatnym rynku kredytowym pożyczki o wartości ponad 10 miliardów dolarów, a następnie zbankrutował.

Chociaż Goldman Sachs, JPMorgan i Citi na podstawie swoich raportów o zarobkach w tym tygodniu podkreślali, że należyta staranność przy ocenie pożyczek udzielanych przedsiębiorstwom w ramach kredytów prywatnych jest zróżnicowana i solidna, dziś rano inwestorzy mają wątpliwości.

W Europie indeksy Stoxx 600 i FTSE 100 zaraz po otwarciu straciły ponad punkt procentowy.

Francesco Pesole z ING zauważył: „Zarażenie innymi ryzykownymi aktywami pokazuje nie tylko, że rynki pozostają wrażliwe na obawy banków regionalnych (spuścizna upadku SVB w 2023 r.), ale potencjalnie na szerszy rynek kredytowy, na którym przez ostatnie kilka miesięcy notowano wyjątkowo wąskie spready”.

Szkodzi to nawet dolarowi, który dziś rano stracił 0,08% i w ciągu ostatnich pięciu dni stracił 0,73% swojej wartości w stosunku do walut obcych, mierzonej indeksem DXY.

„W przeciwieństwie do roku 2023, tym razem ryzyko wydaje się bardziej odizolowane, ale może posłużyć do narracji, że środowisko biznesowe i jakość kredytów w USA są w gorszym stanie, niż sugerują dane, być może także z powodu zniekształceń sztucznej inteligencji. Należy spodziewać się dużej analizy nadchodzących zysków banków regionalnych, a jakikolwiek dalszy wpływ na amerykańskie akcje spowoduje przedłużenie wyprzedaży dolara” – powiedział Pesole.

Peter Sidorov i jego współpracownicy z Deutsche Bank powiedzieli klientom, że sprzedaż przeniosła się w stronę kredytów o wysokiej stopie zwrotu, gdy inwestorzy zwrócili się w stronę bezpiecznej przystani, jaką są amerykańskie obligacje rządowe. „Inne ryzykowne aktywa również borykały się z problemami, a spready kredytowe w USA HY wzrosły o +10 punktów bazowych. Ceny obligacji skarbowych wzrosły, a rentowność 2-letnich obligacji spadła o -7,3 punktu bazowego do najniższego od trzech lat poziomu 3,42%” – powiedział.

Komentarze analityków są ponure. „Od ponad roku na rynkach kredytowych panowała niechętna świadomość, że istnieje i istnieje wiele problemów kredytowych, które mogą być istotne i niebezpieczne dla szerzej rozumianej gospodarki” – powiedział dziennikowi „Financial Times” Andrew Milgram, dyrektor ds. inwestycji w Marblegate Asset Management.

Wreszcie, banki drugi dzień z rzędu niespodziewanie pożyczyły pieniądze za pośrednictwem mechanizmu „repo” amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Zwykle robią to dopiero pod koniec miesiąca lub kwartału, podaje „Wall Street Journal”, sugerując, że podaż rezerw gotówkowych w niektórych bankach jest mniejsza niż oczekiwano.

Oto migawka z rynków przed dzwonkiem otwierającym w Nowym Jorku dziś rano:

Kontrakty terminowe na S&P 500 spadły dziś rano o 1%. Indeks zamknął się na ostatniej sesji o 0,63%. STOXX Europe 600 spadł we wczesnej fazie handlu o 1,58%. Na początku sesji brytyjski indeks FTSE 100 spadł o 1,61%. Japoński Nikkei 225 spadł o 1,44%. Chiński CSI 300 spadł o 2,26%. Koreański KOSPI pozostał bez zmian. Indyjski indeks Nifty 50 wzrósł przed końcem sesji o 0,47%. Bitcoin spadł do 104,9 tys. dolarów.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł