Źródło obrazu: Getty Images
To był trudny rok dla spółki z branży budownictwa mieszkaniowego notowanej na giełdzie FTSE 100, Barratt Redrow (LSE:BTRW). Z kwotą 255,6 p, jest to obecnie najgorszy wynik w indeksie od 12 miesięcy, a jego wartość spadła o 39%.
Rosnące obawy dotyczące stóp procentowych i przystępności cenowej dla nabywców uderzyły w największą brytyjską firmę budowlaną. Jego wycena gwałtownie spadła i dziś może odbić się, osiągając w tym roku obrotowym (zakończonym w czerwcu 2026 r.) wskaźnik ceny do zysków (P/E) wynoszący 10,2 razy. To poniżej średniej Footsie wynoszącej 12-13.
W roku fiskalnym 2027 wskaźnik P/E również spada do 8,1. Zastanawiam się, czy przy tych poziomach akcje Barratta są warte uwagi łowców okazji. Oto co znalazłem…
Okazyjne akcje?
Jakkolwiek na to spojrzeć, akcje Barratta Redrowa wyglądają bardzo tanio. Nie tylko wskaźnik P/E sprawia, że firma budowlana wygląda jak okazja w oparciu o oczekiwane zyski. Wskaźnik wzrostu cen do zysków (PEG) w tym i przyszłym roku wynosi odpowiednio 0,1 i 0,3.
Spółka FTSE oferuje również ogromną wartość w oparciu o oczekiwane dywidendy. Stopa dywidendy za ten rok wynosi 5,9%, a za rok finansowy 2027 wzrośnie do 6,8%. Dla kontekstu ta ostatnia liczba jest ponad dwukrotnie większa od średniej forward wynoszącej 3,2%.
Wreszcie wskaźnik ceny do wartości księgowej (P/B) wynosi 0,5, co pokazuje, że spółka Barratt jest notowana z dyskontem w stosunku do wartości netto swoich aktywów. Podobnie jak w przypadku PEG, każdy odczyt poniżej 1 wskazuje, że akcje notowane są poniżej swojej wartości, przynajmniej na papierze.
Jaka jest sztuczka?
To powiedziawszy, niektóre firmy nie bez powodu działają przy niskich mnożnikach zysków i wskaźnikach P/B. Innymi słowy, mają one niewielki potencjał wzrostu i/lub stwarzają znaczne ryzyko dla inwestorów.
Nie będę słodzić: zadanie Barratta Redrowa polegające na zwiększaniu zysków staje się znacznie trudniejsze. Podobnie jak inne akcje brytyjskie, jest ona zagrożona w miarę przeciągania się wojny na Bliskim Wschodzie, powodującej inflację i potencjalnie stopy procentowe. Może to mieć katastrofalne skutki dla sprzedaży domów, powodując, że przystępność cenowa dla kupującego osiągnie punkt krytyczny.
W zeszłym tygodniu rynkowy rywal Bellway obniżył prognozę zysków, ostrzegając, że spór „zwiększa ryzyko zarówno presji inflacyjnej kosztowej, jak i uderzenia w popyt klientów, a my już zaobserwowaliśmy powrót zmienności na rynek kredytów hipotecznych”.
W obliczu rosnącego ryzyka przedłużającej się wojny kurs akcji Barratta może przeżywać trudne chwile.
Czy warto kupić akcje Barratt?
To powiedziawszy, nie sądzę, że sprawia to, że Barratt Redrow jest produktem, którego należy unikać. Szukam akcji, które mógłbym kupić, i które czułbym się komfortowo trzymając je przez dekadę lub dłużej. Myślę, że w takiej skali czasu budowniczy domu ma wyjątkowe szanse na zwiększenie zysków.
Po dziesięcioleciach niedoinwestowania nie ma już wystarczającej liczby domów dla wszystkich. Oficjalne dane sugerują, że populacja Wielkiej Brytanii będzie nadal rosła, osiągając 73,7 mln w 2036 r. z około 70 mln obecnie. W tej sytuacji spodziewam się wzrostu sprzedaży i marży firmy Barratt wraz ze wzrostem cen sprzedaży.
Rzeczywiście, jako największy pod względem wolumenu producent budowlany w Wielkiej Brytanii, firma jest szczególnie dobrze przygotowana do wykorzystania tej szansy w dłuższej perspektywie. Ułatwią to także reformy rządowe mające na celu usprawnienie procesu planowania. Choć nie jest to pozbawione ryzyka, uważam, że Barratt jest jedną z spółek z listy FTSE 100, które najlepiej rozważyć zakup po niedawnym spadku.

