
Źródło obrazu: Getty Images
Netflix (NASDAQ:NFLX) to spółka, którą od wielu lat chciałem dodać do mojego indeksu Stocks and Shares ISA. Uważam go za jednego z tych, którzy uciekli.
Z perspektywy czasu powinieneś był kupić akcje w 2022 r., kiedy cena akcji spadła o 70% w ciągu zaledwie czterech miesięcy. Ale tego nie zrobiłem i od tego czasu liczba ta wzrosła o 360%.
Jednak gdy piszę dzisiaj (21 stycznia), cena akcji Netfliksa spadła o 4%. Oznacza to, że streamingowy gigant stracił od czerwca niemal 37% swojej wartości.
Czy to więc moja szansa, aby w końcu dodać akcje do mojego ISA?
Dramat przejęcia
Netflix ma 325 milionów płatnych subskrybentów na całym świecie i prawdopodobnie nie trzeba go przedstawiać. Trudno byłoby znaleźć wiele gospodarstw domowych w Wielkiej Brytanii, które nie obejrzały przynajmniej jednego z ich hitowych programów (Squid Games, Stranger Things, Wednesday, Black Mirror, Adolescent itp.) w ciągu ostatnich 12 miesięcy.
Spadek wartości akcji jest w dużej mierze związany z trwającą sagą przejęć Warner Brothers Discovery (WBD), która niedawno przyjęła nowy obrót. Próbując odeprzeć konkurencyjną ofertę Paramount Skydance, Netflix zmienił swoją ofertę o wartości 83 miliardów dolarów na transakcję całkowicie gotówkową.
Wywołało to dużą niepewność wśród inwestorów, nie tylko co do tego, czy jakakolwiek transakcja uzyska zgodę organów regulacyjnych, ale czy warto ją przeprowadzić. Przecież Netflix nie musiał w swojej historii dokonywać wielu przejęć, a to jest zdecydowanie największe.
Firma chce biblioteki treści i studiów filmowych WBD, w tym usługi przesyłania strumieniowego HBO Max. Kierownictwo twierdzi, że „Warner Bros.” Biblioteka, rozwój i własność intelektualna pozwolą nam zaoferować członkom jeszcze szerszy wybór treści o wyższej jakości”.
Tymczasem dodanie HBO Max umożliwi firmie oferowanie spersonalizowanych pakietów abonamentowych. Transakcja wiązałaby się jednak z przejęciem znacznego zadłużenia, co oczywiście zwiększa ryzyko dla akcjonariuszy.
Sprzedaż na Wall Street
Spadki akcji Netflix o prawie 40% są dość rzadkie i podejrzewam, że mogę zacząć żałować, że nie kupiłem tego spadku.
Z drugiej strony ten dramat przejęć może się przeciągnąć, szczególnie z punktu widzenia regulacyjnego. Jakakolwiek wojna licytacyjna może wywrzeć jeszcze większą presję na spadek ceny akcji.
Zauważam, że wielu analityków z Wall Street obniżyło dziś ratingi akcji. Częściowo miało to prawdopodobnie związek z opublikowanymi wczoraj wynikami giganta streamingowego za 2025 rok.
Bo pomimo dobrych liczb w zeszłym roku, prognozy Netfliksa na 2026 rok zdawały się rozczarować część inwestorów. Prognozuje przychody na poziomie od 50,7 do 51,7 miliardów dolarów, co oznacza wzrost o 12–14%. W ubiegłym roku był to wzrost o 17% w walucie stałej.
Tymczasem oczekuje marży operacyjnej na poziomie 31,5%, niższej od oczekiwanej przez Wall Street (32,6%).
mój ruch
Przejęcie WBD stwarza niepewność w krótkim okresie. Jednak obecnie notowane na poziomie około 23-krotności zysków z transakcji terminowych (za rok 2027) akcje wyglądają na tańsze niż od jakiegoś czasu.
W dłuższej perspektywie pozostaję optymistycznie nastawiony do Netflixa. W ubiegłym roku przychody z reklam wzrosły o ponad 150%, do ponad 1,5 miliarda dolarów. Spodziewam się, że w miarę jak streamer zacznie głębiej korzystać z transmisji na żywo, liczba ta dramatycznie wzrośnie w ciągu następnej dekady.
W międzyczasie firma rozwija opcje gier w chmurze i rozszerza działalność na podcasty wideo. Mam nadzieję, że sztuczna inteligencja może znacznie obniżyć koszty tworzenia treści.
Po rozważeniu sytuacji zdecydowałem się otworzyć pozycję początkową w ciągu najbliższych kilku dni.


