Monday, April 27, 2026

Stany Zjednoczone nigdy nie miały tak wysokiego długu publicznego w obliczu kryzysu gospodarczego. Potrzebujemy planu „rozbicia szyby”, ostrzega grupa ekspertów | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Stany Zjednoczone nigdy nie były bardziej narażone finansowo w obliczu potencjalnego kryzysu gospodarczego. Ponieważ dług publiczny wynosi obecnie 100% całkowitej produkcji gospodarczej kraju (poziom nienotowany od II wojny światowej), wiodący bezpartyjny zespół doradców bije na alarm: kraj zmierza w stronę kolejnego kryzysu, którego konsekwencje dla zwykłych Amerykanów mogą być poważne.

Komisja ds. Odpowiedzialnego Budżetu Federalnego (CRFB), organ nadzoru fiskalnego z siedzibą w Waszyngtonie, którego zarząd obejmuje byłych senatorów, sekretarzy gabinetów i gubernatorów obu partii, opublikował nowy, obszerny raport ostrzegający, że decydenci są „żałośnie źle przygotowani” do poradzenia sobie z kolejną recesją lub szokiem finansowym.

„Kraj prawie na pewno wejdzie w kolejny szok bardziej zadłużony niż kiedykolwiek” – stwierdził zespół doradców – „co może znacząco ograniczyć naszą zdolność do znalezienia odpowiedniej reakcji”.

Grupa zwraca się do Kongresu o opracowanie tak zwanego „Planu rozbicia szyby”, na przykład „rozbicia szyby w sytuacji awaryjnej”. Byłby to wynegocjowany wcześniej plan awaryjny, gotowy do wdrożenia w momencie wystąpienia kryzysu.

„Stany Zjednoczone nigdy nie przeżyły tak głębokiego zadłużenia jak szok gospodarczy” – stwierdza bez ogródek raport. „Ta sytuacja sprawia, że ​​Stany Zjednoczone są niezwykle bezbronne”.

Zdaniem CRFB nie będzie to również łatwe: „Nasze ponure perspektywy fiskalne w połączeniu z utrzymującą się presją inflacyjną i ciągłą zmiennością na rynku obligacji skarbowych niezwykle utrudniają opracowanie jakiejkolwiek reakcji na potencjalny przyszły szok gospodarczy”.

Ale to musi się wydarzyć.

W przeciwieństwie do bańki internetowej

Raport obnaża ogromne ryzyko. Kiedy na początku XXI wieku pękła bańka internetowa, zadłużenie Stanów Zjednoczonych wynosiło zaledwie 34% PKB, a rząd federalny miał nadwyżkę. Kiedy w 2008 roku wybuchł kryzys finansowy, zadłużenie sięgało 35% PKB. Kiedy wybuchł pandemia Covid-19, stanowił on 79% PKB. Obecnie zadłużenie wynosi około 100% PKB, roczny deficyt zbliża się do 6% PKB, a płatności odsetkowe pochłaniają obecnie prawie jedną piątą wszystkich dochodów federalnych, co stanowi mniej więcej dwukrotność udziału każdego z poprzednich kryzysów.

Należy się spodziewać, że liczby będą się tylko pogarszać. Według prognoz Biura Budżetowego Kongresu cytowanych w raporcie do 2036 r. zadłużenie ma osiągnąć 120% PKB, a odsetki pochłaniają 0,26 dolara z każdego dolara zaciągniętego przez rząd.

CRFB przedstawiła wszystkie swoje scenariusze katastrof, począwszy od pęknięcia bańki na rynku nieruchomości, akcji, sztucznej inteligencji lub aktywów cyfrowych, po inne zdarzenia typu „czarny łabędź”, takie jak klęska żywiołowa, wojna lub upadek dużej gałęzi przemysłu. Raport powstał na temat embarga, zanim Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran nalotami, blokując ruch w Cieśninie Ormuz i powodując gwałtowny wzrost cen ropy powyżej 100 dolarów za baryłkę. CRFB uznała również błędy polityki fiskalnej lub pieniężnej za główne ryzyko, zwłaszcza w przypadku prób zarządzania „scenariuszem stagflacji”. Jest to wyraźna możliwość, im dłużej przeciąga się wojna z Iranem.

Historia niechlujnych odpowiedzi

Główną troską CRFB nie jest tylko to, że Stany Zjednoczone są bankrutem: chodzi o to, że Waszyngton ma dobrze udokumentowany zwyczaj pogarszania sytuacji, gdy nadchodzi kryzys.

„Zbyt często decydenci czekają na wystąpienie sytuacji nadzwyczajnej, zanim zastanowią się, jak mogliby zareagować” – ostrzega raport. „Te reakcje wywołane kryzysem mogą być kosztowne i bałaganiarskie, a w niektórych przypadkach mogą rozwiązać jeden problem, tworząc jednocześnie inny”.

Na dowód grupa wskazuje dwa ostatnie główne kryzysy. Wielka recesja dodała do długu publicznego około 35 punktów procentowych PKB. Reakcja na pandemię dodała kolejne 20 punktów. W żadnym wypadku Waszyngton nie zaprzestał zaciągania pożyczek, gdy minęło bezpośrednie niebezpieczeństwo. Rezultatem jest deficyt strukturalny, który obecnie stanowi stały element budżetu federalnego, a nie tymczasową reakcję na kryzys.

Raport ostrzega także przed odruchem wydawania pieniędzy.

„Jak pokazało doświadczenie początku lat 20. XXI wieku, nadmierne bodźce mogą ostatecznie doprowadzić do wzrostu inflacji i stóp procentowych, szczególnie jeśli podaż jest ograniczona” – stwierdził. A jeśli następny kryzys zostanie wywołany wysokim zadłużeniem (w wyniku załamania zaufania na rynku skarbowym, kryzysu walutowego lub spiralnej inflacji), zwiększanie zadłużenia może przynieść efekt przeciwny do zamierzonego.

„Krótkoterminowy bodziec fiskalny jest zazwyczaj odpowiednią reakcją na recesję lub szok gospodarczy. Jednak w środowisku, w którym wysokie zadłużenie wywołuje panikę, bodźce fiskalne zwiększające zadłużenie mogą przynieść efekt przeciwny do zamierzonego” – stwierdza raport.

Plan czteroczęściowy

Aby uniknąć powtarzania błędów z przeszłości, CRFB zaproponowała Kongresowi opracowanie i uzgodnienie czteroczęściowych ram sytuacji nadzwyczajnych przed nadejściem kolejnego kryzysu.

Pierwszym elementem jest ukierunkowana reakcja stymulacyjna o odpowiedniej wielkości, dostosowana do specyfiki szoku i pozbawiona tego, co w raporcie nazywa się „listą priorytetów życzeń”, którą prawodawcy zbyt często przyczepiają do rachunków nadzwyczajnych.

Druga to zasada „superudziału”, która wymagałaby od Kongresu dopasowania każdego dolara krótkoterminowych wydatków nadzwyczajnych do dwóch dolarów średnioterminowych oszczędności.

„Przyjęcie redukcji deficytu w stosunku dwa do jednego byłoby sygnałem dla wierzycieli, że nasz rząd poważnie podchodzi do kontrolowania wzrostu zadłużenia, nawet jeśli zaciągamy pożyczki krótkoterminowe, aby wesprzeć gospodarkę” – czytamy w raporcie.

Potencjalne narzędzia oszczędności już istnieją na zasadzie dwustronnej: nałożenie na Medicare obowiązku płacenia równych stawek za tę samą procedurę, niezależnie od tego, czy jest ona wykonywana w szpitalu, czy w gabinecie lekarskim, mogłaby zaoszczędzić 210 miliardów dolarów w ciągu dekady; ograniczenie nadpłat Medicare Advantage mogłoby zaoszczędzić 170 miliardów dolarów więcej; a zamknięcie exploita w zakresie stanowego i lokalnego limitu odliczeń podatkowych może zebrać 200 miliardów dolarów.

Trzeci element to to, co CRFB nazwała „domyślnym mechanizmem redukcji deficytu”, czyli automatycznym zestawem barier fiskalnych, które zaczną obowiązywać po ożywieniu gospodarczym. Mechanizm ten zamroziłby automatyczny wzrost programów wydatków, w tym Ubezpieczeń Społecznych, Medicare i Medicaid, utrzymałby wydatki uznaniowe na stabilnym poziomie i wprowadziłby stopniowy podatek dodatkowy dla osób o wysokich dochodach i korporacji. Według szacunków grupy taki mechanizm mógłby zredukować deficyt do 3% PKB w ciągu czterech lat, co pozwoliłoby zaoszczędzić 3,5 biliona dolarów w ciągu pięciu lat i 10,25 biliona dolarów w ciągu dekady.

Czwarty element – ​​być może najbardziej ambitny politycznie – to ponadpartyjna komisja fiskalna uprawniona do zastąpienia szeroko zakrojonych automatycznych cięć dokładniej dostosowanymi reformami kodeksu podatkowego, programów uprawnień i procesu budżetu federalnego. Według raportu komisji miałaby zostać powierzona konkretnie zadanie „przywrócenia wypłacalności systemów ubezpieczeń społecznych i opieki zdrowotnej” oraz „ograniczenie oszustw i nadużyć”. Jej zalecenia uzyskałyby przyspieszone głosowanie w obu izbach Kongresu.

Właśnie tego chcą niektórzy zwolennicy Ubezpieczeń Społecznych. Martha Shedden, prezes i współzałożycielka Krajowego Stowarzyszenia Zarejestrowanych Analityków ds. Zabezpieczenia Społecznego, powiedziała na początku tego miesiąca „Fortune”, że nie może się doczekać powołania kolejnej ponadpartyjnej komisji, podobnej do tej z 1983 r., kiedy przewodniczący Demokratów Tip O’Neill i prezydent Ronald Reagan odłożyli na bok politykę, aby zapewnić kontynuację zabezpieczenia społecznego.

Dlaczego teraz?

Ostrzeżenie CRFB pojawiło się w momencie szczególnej zmienności. Rentowność długoterminowych obligacji skarbowych pozostaje podwyższona (ponad 4% w przypadku obligacji 10-letnich i zbliża się do 5% w przypadku obligacji 30-letnich), podczas gdy inflacja utrzymuje się powyżej celu Rezerwy Federalnej wynoszącego 2%. Kongres jednocześnie debatuje nad radykalnymi zmianami w podatkach i wydatkach, które CRFB i inne organy nadzoru fiskalnego ostrzegają, że mogą zwiększyć dług o kolejne biliony.

Od 1950 r. Stany Zjednoczone doświadczyły 11 recesji: mniej więcej jednej na siedem lat; ostatnia zakończyła się w 2020 r. Bazując na średnich historycznych, w każdej chwili może nadejść kolejna. I w przeciwieństwie do każdej poprzedniej recesji we współczesnej historii Ameryki, podczas następnej amerykański Departament Skarbu będzie miał mniejsze pole manewru niż kiedykolwiek wcześniej.

„Im szybciej plan będzie gotowy, tym lepiej” – podsumowuje raport. „Nigdy nie wiadomo, kiedy nadejdzie sytuacja awaryjna i musimy być przygotowani na rozbicie szyby”.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł