
Donald Trump pochwalił brytyjską armię po tym, jak premier Keir Starmer nalegał, aby prezydent USA przeprosił za bagatelizowanie roli wojsk NATO w wojnie w Afganistanie.
W sobotnim poście w mediach społecznościowych prezydent powstrzymał się od złożenia pełnych przeprosin, ale stwierdził, że siły brytyjskie „nie mają sobie równych” i że jego „WSPANIALI i bardzo ODWAŻNI żołnierze” „zawsze będą stać po stronie Stanów Zjednoczonych Ameryki”.
Jednak jedna z najbliższych sojuszników Trumpa w Europie, premier Włoch Giorgia Meloni, wydała w sobotę mocne oświadczenie, w którym stwierdziła, że uwagi Trumpa „zadziwiły” rząd w Rzymie.
„Oświadczenia minimalizujące wkład krajów NATO w Afganistanie są niedopuszczalne, zwłaszcza gdy pochodzą od państwa sojuszniczego” – stwierdziło jego biuro.
Kilku innych europejskich sojuszników, w tym Dania, również skrytykowało komentarze Trumpa. Jego sobotni post nie zawierał jednak żadnej wzmianki o żołnierzach z sojuszników innych niż Wielka Brytania.
„W Afganistanie 457 zginęło, wielu zostało ciężko rannych, a oni należeli do najwspanialszych wojowników. To więź zbyt silna, aby kiedykolwiek mogła zostać zerwana” – napisał Trump o brytyjskim wkładzie.
Poprzednio: Starmer potępia „przerażające” słowa Trumpa na temat roli w Afganistanie
Według brytyjskiego rządu głos zabrali także Trump i Starmer.
„Premier podkreślił odważnych i bohaterskich żołnierzy brytyjskich i amerykańskich, którzy walczyli ramię w ramię w Afganistanie, a wielu z nich nigdy nie wróciło do domu. Nigdy nie możemy zapomnieć o ich poświęceniu” – stwierdziła Wielka Brytania w oświadczeniu, zauważając, że obaj przywódcy zgodzili się wkrótce porozmawiać.
Początkowe komentarze Trumpa wywołały powszechne oburzenie wśród sojuszników z Organizacji Traktatu Północnoamerykańskiego, którzy już otrząsali się z jego wysiłków mających na celu zmuszenie Danii do zrzeczenia się kontroli nad Grenlandią, w tym poprzez grożenie cłami na europejskie towary.
Prezydent powiedział w Fox Business, że NATO wysłało jedynie „niektóre oddziały” podczas amerykańskiej inwazji na Afganistan w 2001 r. i że „pozostali oni trochę w tyle, trochę poza linią frontu”.
Starmer powiedział, że komentarze Trumpa były „obraźliwe i szczerze mówiąc skandaliczne” i że przeprosiłby, gdyby sam ich użył.
W poście Trumpa wspomniano jedynie o wkładzie brytyjskich żołnierzy, chociaż inni sojusznicy stracili wojska podczas konfliktu. Zginęło około 3486 żołnierzy NATO, w tym 2461 Amerykanów. Kanada odnotowała 165 zgonów, w tym cywilów, a Dania straciła 44 żołnierzy.
Premier Danii Mette Frederiksen zauważyła, że jej kraj poniósł ogromne straty w przeliczeniu na mieszkańca.
„Kwestionowanie wysiłków żołnierzy sojuszniczych w Afganistanie jest nie do zniesienia” – stwierdził w pisemnych komentarzach.
Frederiksen stosował już coraz bardziej opozycyjną retorykę wobec Trumpa w związku z jego próbą zajęcia Grenlandii, która jest półautonomicznym terytorium Danii.
Ta historia pierwotnie pojawiła się na Fortune.com


