Saturday, February 14, 2026

Trump uważa, że ​​słabszy dolar to świetna sprawa, ale Stany Zjednoczone potrzebują stabilnej waluty, ponieważ dług publiczny zbliża się do 40 bilionów dolarów, mówi były przewodniczący Rezerwy Federalnej | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Prezydent Donald Trump z zadowoleniem przyjął niedawny spadek wartości dolara, ale były prezes Rezerwy Federalnej stwierdził, że astronomiczna wielkość amerykańskiego długu wymaga większej stabilności waluty.

Indeks dolara amerykańskiego spadł o 10% w ciągu ostatniego roku i 1,2% w samym miesiącu. Miało to miejsce po tym, jak Trump zeszłej wiosny zaszokował rynek światowy swoimi cłami z okazji „Dnia Wyzwolenia”, podczas gdy obawy dotyczące rosnącego zadłużenia, niezależności banku centralnego i schizmy z europejskimi sojusznikami zaciążyły ostatnio na dolarze.

„Myślę, że to wspaniale” – powiedział we wtorek Trump o spadku wartości dolara. „Spójrzcie, jaki biznes prowadzimy. Dolar ma się bardzo dobrze”.

Waluta następnie nieco się umocniła, gdy sekretarz skarbu Scott Bessent potwierdził, że Stany Zjednoczone prowadzą silną politykę dolarową i zdementował pogłoski o interwencji mającej na celu wzmocnienie jena.

Były prezes Rezerwy Federalnej w Dallas, Robert Kaplan, przypisał niedawny spadek wartości dolara inwestorom kupującym pewną ochronę przed ryzykiem ogona w drodze zabezpieczenia waluty. Zauważył również, że popyt na amerykańskie akcje pozostaje wysoki, co przeczy obawom przed „wyprzedażą” w USA.

„Tak, to prawda, że ​​słabszy dolar zwiększa eksport” – powiedział Kaplan we wtorek Bloomberg TV. „Jednakże mamy w Stanach Zjednoczonych dług wynoszący 39 bilionów dolarów, który zmierza do ponad 40 bilionów dolarów. A kiedy mamy tak duże zadłużenie, myślę, że stabilność waluty prawdopodobnie przewyższa eksport. I dlatego myślę, że Stany Zjednoczone będą chciały stabilnego dolara”.

Według Fundacji Petera G. Petersona zadłużenie Ameryki wynosi obecnie 38,57 biliona dolarów.

Stany Zjednoczone od dawna cieszą się „niezwykłym przywilejem” posiadania dolara jako światowej waluty rezerwowej. Przy tak wbudowanym popycie na aktywa dolarowe, takie jak obligacje skarbowe, rząd może pożyczać pieniądze po niższym oprocentowaniu, niż byłoby to możliwe w innym przypadku.

Jednak wysiłki Trumpa mające na celu zakłócenie powojennego porządku światowego zrodziły pytania o amerykańską dominację finansową i stabilność długu publicznego w przypadku zniknięcia tej przewagi.

Mimo to Kaplan podkreślił ogólną kondycję amerykańskiej gospodarki i perspektywy silnego wzrostu jako ciągłe atrakcje dla inwestorów.

„Uważam, że Stany Zjednoczone mają wiele mocnych stron pod względem innowacji, wierzymy, że przed nami bardzo mocny rok pod względem wzrostu PKB i wielu pozytywnych aspektów” – dodał.

Zamiast uciekać ze Stanów Zjednoczonych, rynki zarządzają ryzykiem, szukając alternatywnych bezpiecznych przystani, takich jak złoto, powiedział Kaplan.

Tymczasem Robin Brooks, starszy pracownik naukowy w Brookings Institution, argumentował, że spadek dolara nie wpłynie na popyt na obligacje skarbowe. W rzeczywistości może to pomóc, powiedział w piątek w poście Substack.

Dzieje się tak dlatego, że zagraniczne banki centralne, zwłaszcza te z azjatyckich gospodarek zorientowanych na eksport, mają motywację do kupowania obligacji skarbowych, aby zapobiec wzrostowi ich walut w stosunku do dolara.

„W obecnej sytuacji oznacza to, że spadający dolar powinien być naprawdę dobry dla rynku skarbowego” – napisał Brooks. „Słabość dolara mobilizuje nowy popyt i, przy założeniu niezmienionych warunków, wywiera presję na obniżenie rentowności długoterminowych”.

Ta historia pierwotnie pojawiła się na Fortune.com

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł