Thursday, April 2, 2026

Waymo przyłapany na byciu złym sąsiadem na wirusowym filmie

Koniecznie przeczytaj

Waymo, należące do Alphabet, spółki-matki Google, obsługuje część swojej floty pojazdów autonomicznych w Kalifornii. W stanie działają także start-upy Apolo, AutoX, Nuro, WeRide oraz Tesla Robotaxi i Zoox.

Jednak przy tak dużej liczbie opcji Kalifornijczycy mogą cierpieć z powodu zmęczenia pojazdami autonomicznymi.

Waymo Szybkie fakty: Założona w 2009 r. Zdała pierwszy stanowy egzamin na jazdę samodzielną w Las Vegas w stanie Nevada w 2012 r. Źródło: IEEE Spectrum wydzielone z Alphabet jako odrębna spółka zależna w 2016 r. Od lipca 2025 r. Waymo One jest dostępny 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu dla klientów w Los Angeles, Phoenix i rejonie Zatoki San Francisco. Obecna flota Waymo liczy ponad 1500 pojazdów. Do 2026 roku firma ma nadzieję dodać 2000 kolejnych.

Według Advocates for Highway & Auto Safety prawie 80% wyborców w Kalifornii popiera wymóg posiadania operatora zabezpieczającego życie w autonomicznych ciężarówkach i pojazdach dostawczych, a tylko 33% wyborców wyraża ogólnie pozytywne wrażenie na temat pojazdów autonomicznych.

Niektórzy Kalifornijczycy wybrali nawet sabotaż.

Grupa protestujących Safe Street Rebels od lat walczy z autonomiczną jazdą. Choć nie są one jedynie przeciwne jeździe autonomicznej (sprzeciwiają się niemal wszelkiej jeździe), odniosły ogromny sukces, wykorzystując pachołki drogowe do unieruchomienia pojazdów.

Systemy bezpieczeństwa pojazdów rozpoznają stożki drogowe jako ważne znaki ostrzegawcze, więc pojedynczy stożek może unieruchomić Waymo, dopóki ktoś nie przyjedzie i go nie usunie.

Grupa udokumentowała na przestrzeni lat setki wypadków i incydentów drogowych z udziałem pojazdów autonomicznych i twierdzi, że pojazdy te sprawiają, że ulice Kalifornii są bardziej niebezpieczne, a nie bezpieczniejsze.

W weekend w mediach społecznościowych pojawił się wirusowy film, który pokazał, jak irytujące potrafią być pojazdy-roboty.

Waymo ma ponad 800 pojazdów działających w rejonie Zatoki San Francisco.

Zdjęcie: Justin Sullivan z Getty Images

Linia Waymos blokuje dwa pasy ruchu w San Francisco

Według danych, które firma udostępniła San Francisco Examiner w sierpniu, Waymo posiada około 800 pojazdów autonomicznych działających w rejonie Zatoki San Francisco.

W wirusowym filmie z No Safe Words na X (dawniej Twitter) wyglądało to tak, jakby 22 listopada niekończąca się kolejka przejęła ulicę miasta.

Powiązane: Waymo swoim najnowszym ruchem przeskakuje Teslę Robotaxi i Amazon Zoox

Badacze w komentarzach odkryli, że wszystkie pojazdy zmierzały do ​​stacji ładowania w tym samym czasie, tworząc wąskie gardło.

Linia Waymo nie była jedynym przypadkiem, w którym pojazdy firmy zachowywały się jak źli sąsiedzi. 24 listopada kolejne kalifornijskie miasto nałożyło ograniczenia na działalność firmy.

Santa Monica żąda od Waymo zaprzestania ładowania w nocy

Odnotowano gromadzenie się Waymosów nocą na stacjach ładowania w Santa Monica w południowej Kalifornii.

Film opublikowany przez Nic Cruz Patane, który pokazuje pozornie niekończący się szereg martwych robotów czekających na przeniesienie, jest niesamowicie podobny do filmu z San Francisco.

Miasto Santa Monica podejmuje jednak kroki, aby rozwiązać ten problem.

24 listopada miasto formalnie zażądało od Waymo zaprzestania nocnych operacji w dwóch lokalnych stacjach ładowania pojazdów autonomicznych.

Powiązane: Waymo ogłasza ważne ogłoszenie na temat tych 3 miast

Jak podaje „Santa Monica Daily Press”, decyzja ta następuje po miesiącach skarg mieszkańców pobliskich na hałas. Dyrektywa została przyjęta jednomyślnie 18 listopada w Radzie Miejskiej większością 6 do 0, ale obecnie miasto wymaga od właścicieli, najemców i operatorów natychmiastowego zaprzestania działalności w nocy z powodu uciążliwych warunków w dwóch miejscach załadunku.

Mieszkańcy okolicy skarżyli się na ciągły hałas i zakłócenia w całodobowej pracy, a niektórzy celowo blokują wjazd i wyjazd pojazdów. Niepokoiło ich wszystko, począwszy od wymaganych prawnie alarmów cofania, a skończywszy na innych hałasach pojazdów, które stały się nieustanne.

Niektórzy szacują, że codziennie przez te dwa parkingi wjeżdża i wyjeżdża co najmniej 200 pojazdów.

W oświadczeniu Waymo stwierdza, że ​​wysłuchało opinii społeczności i „jest zdecydowane kontynuować działalność i inwestować” w Santa Monica. Mówi, że dostosował działanie witryny w odpowiedzi na opinie społeczności i będzie nadal zwracać się do społeczności o opinie.

Firma zwróciła się również do miasta o zezwolenie na ulepszenie infrastruktury stacji ładowania w celu lepszego ograniczenia hałasu i zanieczyszczenia świetlnego.

NHTSA wszczyna dochodzenie w sprawie Waymo po tym, jak Robotxi nie zatrzymuje się przed szkolnym autobusem

Pojazdy autonomiczne mają przed sobą długą drogę, aby zdobyć zaufanie ogółu społeczeństwa, a niedawne względy bezpieczeństwa utrudniają to.

Na początku tego roku Tesla Robotaxi spotkała się z krytyką po tym, jak: pojawiło się wideo przedstawiający autonomiczną Teslę, która ignoruje znak przystanku autobusu szkolnego, przejeżdża obok pojazdu i uderza w lalkę dziecka podczas symulowanego testu.

Krajowa Administracja ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego wszczęła wstępną ocenę w celu zbadania pod kątem podobnego problemu około 2000 pojazdów wyposażonych w zautomatyzowany system jazdy Waymo piątej generacji.

Agencja bada „naruszenia bezpieczeństwa ruchu drogowego związane z zatrzymywaniem się w przypadku napotkania autobusu szkolnego, szczególnie gdy autobus ładuje lub wyładowuje uczniów”.

Dochodzenie wszczęto po tym, jak doniesienia medialne wykazały, że pojazd nie zatrzymał się, gdy zbliżał się do autobusu szkolnego, który zatrzymał się z migającymi czerwonymi światłami i wysuniętym ramieniem zatrzymującym.

Aktywiści kwestionują bezpieczeństwo autonomicznej jazdy po ulicach miast

Chociaż Waymo działa w dużych miastach w całym kraju, a jego robotaxi powoli rozszerza swoją obecność w niektórych z tych samych miast, niektórym mieszkańcom miast nie podoba się pomysł robotów obsługujących dwutonowe pojazdy przy niewielkim nadzorze.

Grupy wsparcia zabierają głos w Nowym Jorku, gdzie Waymo otrzymało niedawno pozwolenie na prowadzenie testów.

„Był to projekt pilotażowy zainicjowany przy bardzo niewielkim udziale społeczeństwa” – powiedział Gothamist Michael Sutherland, badacz polityki w Open Plans. „Z punktu widzenia bezpieczeństwa jest to technologia, która nie została przetestowana w tak gęsto zaludnionych miastach, jak Nowy Jork”.

Waymo twierdzi, że w porównaniu do pojazdów kierowanych przez człowieka, jego pojazdy autonomiczne brały udział w o 88% mniej wypadków z poważnymi obrażeniami.

Powiązane: Tesla otrzymuje odpowiedź na swoje ambicje FSD w Europie

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł