Iran potwierdza swoją kontrolę nad Cieśniną Ormuz, mimo że Stany Zjednoczone i Izrael w dalszym ciągu bombardują ten kraj, najpierw niemal całkowicie paraliżując ruch drogowy atakami na statki, a następnie decydując, kto może podróżować wąską drogą wodną.
Przejście korytarzem jest negocjowane indywidualnie, a rządy Indii, Pakistanu, Iraku, Malezji i Chin omawiały plany tranzytu bezpośrednio z Teheranem, jak poinformował w środę Lloyd’s. Jeden z tankowców w ramach umowy z Iranem zapłacił nawet około 2 milionów dolarów.
„Oczekuje się, że statki chcące skorzystać z wcześniej zatwierdzonej trasy przekażą IRGC wiele szczegółów na temat własności statku i miejsca przeznaczenia ładunku przed tranzytem” – dodał Lloyd’s. „Te szczegóły są przekazywane za pośrednictwem szeregu powiązanych z Iranem osób działających poza Iranem”.
Nawet gdy siły amerykańskie i izraelskie zdziesiątkowały armię Iranu, w tym jego marynarkę wojenną, republika islamska zachowała wystarczającą siłę bojową, aby wypędzić statki handlowe z Cieśniny Ormuz, zatrzymując w butlach 20% światowych zasobów ropy i skroplonego gazu ziemnego.
To spowodowało koszmary związane z podażą w całej gospodarce światowej. Ale jednocześnie kontrola Iranu nad cieśniną oznacza, że może dostarczać ropę swojemu największemu klientowi, Chinom, i nadal generować istotne dochody.
Obecnie alternatywny korytarz przez cieśninę stanowi rodzący się system rejestracji statków i oczekuje się, że IRGC wprowadzi bardziej sformalizowany proces zatwierdzania, powiedział Lloyd’s.
Co najmniej dziewięć statków opuściło cieśninę alternatywną trasą Iranu, w tym tankowce pływające pod banderą Indii Shivalik i Nanda Devi.
To wciąż tylko niewielka strużka w porównaniu z normalnym przedwojennym ruchem, który dziennie przekraczał 100 statków z ropą i towarami. Tymczasem prezydent Donald Trump wysyła tysiące żołnierzy piechoty morskiej na Bliski Wschód w związku z doniesieniami, że rozważa rozmieszczenie wojsk lądowych w celu ponownego otwarcia cieśniny.
Źródła poinformowały w piątek Axios, że Trump rozważa operację mającą na celu okupację lub blokadę irańskiej wyspy Kharg, która przetwarza 90% irańskiego eksportu ropy naftowej.
Posiadając kontrolę nad wyspą i wpływ na irańską gospodarkę, Stany Zjednoczone mogą wywrzeć presję na Teheran, aby porzucił kontrolę nad Cieśniną Ormuz, jak stwierdzono w raporcie, łagodząc kryzys energetyczny, który spowodował gwałtowny wzrost cen ropy i gazu.
Marines mogą jednak nie przybyć przez kilka kolejnych tygodni, a urzędnicy marynarki wojennej powiedzieli, że Cieśnina Ormuz to „skrzynia śmierci” wypełniona irańskimi zagrożeniami, przez co wejście do niej okrętów wojennych jest zbyt niebezpieczne. Neutralizacja zagrożeń może wymagać wylądowania wojsk na wybrzeżu Iranu w pobliżu cieśniny.
Sojusznicy USA w Zatoce Perskiej podobno ostrzegali, że jeśli Trump zakończy wojnę z Iranem, nie przywracając swobodnej żeglugi w cieśninie, Teheran nadal będzie miał władzę, by trzymać regionalną i światową gospodarkę jako zakładnika.
Tak więc, choć Biały Dom zauważył, że Trump nie planuje wysyłania wojsk lądowych do Iranu, od tego może zależeć wynik jego wojny.
„Chce otwarcia Hormuz. Jeśli w tym celu będzie musiał zająć wyspę Kharg, tak się stanie. Jeśli zdecyduje się na inwazję na wybrzeże, tak się stanie. Ale taka decyzja nie została podjęta” – powiedział Axios wyższy urzędnik administracji.

