Thursday, April 2, 2026

Zbliża się szczyt giełdy?

Koniecznie przeczytaj

To kluczowe pytanie, jakie nasuwa się po piątkowej dużej przecenie na giełdzie.

Czy piątkowa wyprzedaż, która obniżyła indeksy Dow Jones Industrial Average i Nasdaq Composite Index o ponad 800 punktów, była najwyższą na rynku, czy tylko kolejnym wyjątkiem?

Krótka odpowiedź brzmi: nadal nie jest jasne.

Ale dowiemy się tego wkrótce. Handel kontraktami terminowymi w niedzielę wieczorem będzie pierwszym sygnałem tego, co ma nadejść. Jak dotąd początkowe wskaźniki są optymistyczne, a indeksy Dow, Standard & Poor’s 500 Index i Nasdaq-100 wykazują przyzwoite otwarcia.

Powodem, dla którego wciąż nie wiemy, czy stoimy w obliczu szczytu rynkowego, jest to, że ujawnienie się wymaga czasu.

Często po przełomie następuje porażka, a potem następuje wznowienie. Szczyt powoli rezygnuje ze swoich wzrostów, w przeciwieństwie do dołków rynkowych, które osiągają minimum, lekko się odbijają, spadają po raz drugi, ale co najważniejsze, nie spadają poniżej pierwszego dołka.

Giełdy osiągnęły najniższy poziom po kwietniowym napadzie złości dotyczącym ceł, kiedy administracja Trumpa szybko poinformowała inwestorów, że pierwsze proponowane taryfy były właśnie takimi: propozycjami.

Ta świadomość skłoniła inwestorów do powrotu na akcje. Rynek gwałtownie skoczył i nadal rósł, w zasadzie do początków października.

Na przykład indeks Standard & Poor’s 500 osiągnął najniższy poziom 7 kwietnia na poziomie 4835 i od tego czasu wzrósł o 35,5%. Wzrost o 11,4% w skali roku, co przypomina nam, że kwietniowy spadek był po prostu brzydki.

Katalizatorem piątkowej porażki była krytyka prezydenta Trumpa pod adresem działań Chin mających na celu utrudnienie pozyskiwania metali ziem rzadkich i zagrożenie dla amerykańskich firm.

Później prezydent nałożył 100% cła na import z Chin, a zapasy gwałtownie spadły, powodując największe jednodniowe straty od zeszłej wiosny.

Akcje spółek technologicznych ogółem spadły o prawie 4%. Akcje dóbr konsumpcyjnych spadły o 3,3% i tylko jeden sektor z indeksu S&P 500 był tego dnia na prowadzeniu: podstawowe produkty konsumenckie. Weźmy pod uwagę Walmart, jedną z trzech spółek Dow Jones, które w piątek zakończyły sesję wzrostami.

Pozostali to McDonalds i Coca-Cola. W tym samym czasie spadły akcje spółek z wyższej półki. Coinbase, gigantyczna giełda kryptowalut, spadła tego dnia o 7,8%. Tesla spadła o 5,1% w ciągu dnia i 7,1% w październiku. (Wzrosło o 2,4% rok do roku).

Początek szczytu?

Co prowadzi nas do próby zrozumienia szczytów.

Rynkowe szczyty mają kilka wspólnych elementów:

Akcje lub indeksy mają całkiem niezłą passę. Ale wielkość dziennych zysków zaczyna się zmniejszać. Wolumen obrotu zaczyna spadać.

Faktycznie, bluzki się do ciebie podkradają. Kryzys lat 2007-2008 wynikał z przesadnej spekulacji w sektorze nieruchomości, zwłaszcza mieszkaniowych, przy systemie finansowym, który zdawał się nie mieć pojęcia o ryzyku związanym z udzielaniem pożyczek bez szczególnej ostrożności.

Wyprzedaż na rynku z 19 października 1987 r., która spowodowała spadek Dow Jonesa o 22% W JEDNYM DNIU, była skutkiem czegoś innego: słabo poznanych problemów strukturalnych w sektorze finansowym, powikłanych kryzysem, który dotknął przemysł energetyczny. Jednak powadze problemów nie zwrócono należytej uwagi aż do tego lata.

Indeks Dow Jones wzrósł o prawie 44% rok do roku, osiągając najwyższy poziom z 1987 r. 25 sierpnia 1987 r. Do 18 października wzrost zmniejszył się do 18,5%. Wyprzedaż z 19 października zniweczyła tegoroczne zyski. Spadek S&P 500 wyniósł 20,5%; Nasdaq stracił zaledwie 11,4%.

Co zaskakujące, indeksy Dow i S&P 500 zakończyły rok 1987 niewielkimi wzrostami. Strata Nasdaq wyniosła 5,4%.

Szczyt rynku, który przewyższa wszystkie szczyty rynku

Szczyt rynku widać dość wyraźnie w indeksie Nasdaq Composite Index z marca 2000 r. W 1998 r. indeks wzrósł o 39,6%, gdy do Techlandu napłynęły pieniądze, a Internet stał się wydarzeniem transformacyjnym. Jednak w 1999 r. wielki wzrost przerodził się w bańkę internetową i indeks wzrósł. . . 85,6% do 4069.

Więc oczywiście rok 2000 zapowiadał się fantastycznie. I na początku pomyślałem, że to świetne. 9 marca Nasdaq wzrósł o 24%, ale zyski zaczęły spadać. Głośność malała. 10 marca indeks zamknął się zaledwie o 2 punkty, do 5049.

W poniedziałek 13 marca Nasdaq spadł o 141 punktów. Następnego dnia indeks spadł o 200 punktów. Trzeciego dnia strata wyniosła 124 punkty. Od szczytu z 10 marca do marca 2009 r. Nasdaq spadł o 74,9%.

Indeks nie zamknie się ponownie powyżej 5000 aż do 2015 roku.

Teraz pojawiają się obawy dotyczące bąbelków

Na Wall Street jest wielu ludzi, którzy są szalenie optymistyczni, jeśli chodzi o akcje. Duże spółki technologiczne. Akcje miliardera. Widzą, że miliardy dolarów napływają na inwestycje w sztuczną inteligencję przez wiele lat, przy praktycznie gwarantowanym popycie na produkty i zyskach.

Według Standard & Poor’s wartość rynkowa 68 spółek technologicznych wchodzących w skład indeksu S&P 500, a także Tesli, Alphabet, spółki macierzystej Google’a i Meta Platform, matki Facebooka, stanowi około 45% wartości rynkowej całego indeksu S&P 500.

Powiązane: To posunięcie właśnie wysłało AMD do zupełnie nowej ligi

Sugeruje to dolny poziom pod indeksem S&P 500 (i oczywiście indeksami Nasdaq i Nasdaq-100).

Ale tych, którzy martwią się bąbelkami, warto posłuchać. Aby więc oddać im to, co im się należy, przyjrzyjmy się, co wydarzyło się w środę i czwartek przed piątkowym rozstrzygnięciem.

Indeks S&P 500 osiągnął w środę rekordowe zamknięcie na poziomie 6753, co stanowi ósmy wzrost w ciągu dziewięciu sesji. W czwartek osiągnął najwyższy od 52 tygodni poziom 6754,58, ale zamknął się na poziomie 6735,11, co oznacza spadek o 18 punktów. Zyski zmniejszyły się od czasu wzrostu indeksu S&P 500 o 1,5% w dniu 22 sierpnia. Żadne dzienne zyski we wrześniu ani jak dotąd w październiku nie były większe niż 55 punktów, czyli 0,9%, osiągnięte 11 września.

Większość analityków z niecierpliwością czekała na publikację obszernych raportów o wynikach za trzeci kwartał. Rozpocznie się to w tym tygodniu, kiedy JPMorgan Chase zgłosi się we wtorek.

Ale obawy rosną. „W obliczu tego entuzjazmu inwestorom trudno jest odróżnić dobre pomysły od złych pomysłów” – powiedział w zeszłym tygodniu założyciel Amazona Jeff Bezos. Bank Anglii ostrzegł przed możliwością ostrej korekty.

Jednocześnie doszło do poważnych, niespodziewanych bankructw:

Tricolor Holdings, ogólnokrajowy operator posiadający 65 salonów samochodów używanych, upadł we wrześniu po tym, jak jego pożyczkodawca zgłosił rzekome oszukańcze działania. First Brands Group, producent części samochodowych z siedzibą w Cleveland, złożył 29 września wniosek o upadłość z powodu problemów z finansowaniem wynoszącym 10 miliardów dolarów. Co gorsza, brakowało 2 miliardów dolarów.

Jednak gwałtowny rozwój sztucznej inteligencji – ogromne inwestycje w centra danych, produkcję półprzewodników i rosnące zadłużenie – powoduje głębokie zaniepokojenie.

Jeśli nic nie powstrzyma rozwoju sztucznej inteligencji, szczyt rynkowy zostanie przesunięty na przyszły rok lub być może później. Zależy to od zysków, kiedy zakończy się zawieszenie działalności rządu i prawdopodobnie od tego, czy Chinom i Stanom Zjednoczonym uda się wynegocjować realną umowę handlową. Kluczową kwestią są warunki, na jakich Stany Zjednoczone mogą kupować minerały ziem rzadkich. Rozmowy toczą się od miesięcy, ale nadal nie ma porozumienia. Tylko obietnice ramowe.

Jeśli zwycięży spokój, być może odżyje optymizm, który panował na Wall Street od kwietnia do ubiegłego tygodnia. Wiele firm podnosi swoje cele na koniec 2025 r. i kolejne lata.

Czy zatem piątkowa strata była szczytem rynku? Może.

Powiązane: Jak często indeks S&P 500 kończy październik na wzrostach?

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł