Jak to się mówi, do sukcesu nie ma windy. Kiedy jednak weźmiesz pod uwagę „typową” ścieżkę kariery dyrektora generalnego, możesz pomyśleć, że jest ona dość liniowa: najpierw zdobądź tytuł MBA, a następnie, dzięki połączeniu wysiłku i umiejętnego nawiązywania kontaktów, awansuj na jeden lub więcej szczebli w firmie, zapewniając stanowiska kierownicze, kadry kierowniczej wyższego szczebla i wreszcie stanowiska kierownicze.
Jednak w dzisiejszym środowisku nieprzewidywalnych zmian rola dyrektora generalnego szybko ewoluuje. Na tym stanowisku nie ma już standardowego modelu do naśladowania, a wielu najbardziej wpływowych dyrektorów generalnych wytyczyło niekonwencjonalne ścieżki prowadzące do sukcesu, ścieżki, które obecnie są uznawane bardziej za mocne niż słabe strony.
Zmianę tę można częściowo przypisać temu, co niektórzy nazywają „efektem sukcesji”. Wraz ze wzrostem popularności seriali takich jak Sukcesja HBO, szczegółowo opisujących dysfunkcjonalną walkę rodziny Royów o kontrolę nad imperium medialnym Waystar RoyCo, wzrosło zainteresowanie (i analiza) tym, co dzieje się w narożnym biurze.
W rzeczywistości badanie przeprowadzone w 2024 r. przez Harvard Law School, w którym objęto stanowiska menedżerów wyższego szczebla, wykazało, że 28% dyrektorów generalnych spółek z indeksu S&P 500 odeszło ze swoich stanowisk w zeszłym roku, często ze względu na zwiększoną uwagę. „Większy nacisk na rolę dyrektora generalnego i związany z nią status gwiazdy zwiększył presję i coraz więcej dyrektorów generalnych chce wykonać tę pracę tylko raz” – powiedział dyrektor generalny RRA Stephen Langton.
Wzrost liczby inwestorów-aktywistów jeszcze bardziej pobudził zmiany w kierownictwie. Według Forbesa interesariusze korporacyjni coraz częściej opowiadają się za zmianami w kadrze kierowniczej wyższego szczebla, co na przykład w 2024 r. zmusi do rezygnacji trzy razy więcej dyrektorów generalnych niż na przykład w 2020 r.
Z pewnością pewną rolę odgrywają także siły gospodarcze i geopolityczne. W miarę narastania chaosu w 2025 r. stanowisko dyrektora generalnego wydłużyło się poza spełnianie oczekiwań kwartalnych. Dzisiejsi dyrektorzy generalni muszą przeprowadzać firmy przez nieprzewidywalne sytuacje i radzić sobie ze „spotkaniami lewego pola” – wydarzeniami i relacjami, które po prostu przekraczają oczekiwania.
Wielu dyrektorów generalnych odnoszących największe sukcesy nosi obecnie blizny po zmianach zawodowych, niepowodzeniach i podjętym dużym ryzyku, powinni jednak nosić je jako odznakę honoru, symbol tego, że nie tylko przetrwali erę ekstremalnych zmian; Znaleźli też sposób na zwycięstwo.
Nie ma już jednej ścieżki do sukcesu na stanowiskach kierowniczych i prawdopodobnie nigdy nie będzie, co pokazuje, jak ważna jest elastyczność i zdolność adaptacji. Oto czterech dyrektorów generalnych, którzy pokazują, jak druga akcja i kreatywne początki mogą naprawdę ukształtować wizjonerskie przywództwo.
Jako młoda pisarka polityczna Arianna Huffington spotkała się z wieloma odrzuceniami, zanim odniosła sukces w wiadomościach internetowych. Arianna Huffington: od narratora do dyrektora wykonawczego
Historia Arianny Huffington opowiada o sukcesie, ale jest także historią niezwykłego odkrycia na nowo. Urodzona w Atenach w Grecji w 1950 r., w wieku 16 lat przeprowadziła się do Anglii, aby studiować na Uniwersytecie w Cambridge. Po ukończeniu studiów Huffington wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych i rozpoczęła karierę jako komentatorka polityczna dla CNN i Fox News, początkowo opowiadając się za ideologiami konserwatywnymi, a następnie przeszła na poglądy liberalne.
Ale Huffingtonowi daleko było do sukcesu z dnia na dzień. W rzeczywistości otrzymała 37 odmów za swój rękopis After Reason, zanim został ostatecznie opublikowany w 1978 roku. W międzyczasie ta trzydziestokilkulatka bez środków do życia, aby związać koniec z końcem, musiała zaciągnąć pożyczkę bankową.
Nawet „The Huffington Post”, będący najbardziej decydującym posunięciem w jego karierze, nie nabrał tempa.
Firma Huffington znacznie wcześniej niż ktokolwiek inny dostrzegła rosnącą siłę Internetu i uruchomiła w 2005 roku internetową platformę z wiadomościami i blogami.
Jednak ludziom zajęło sześć lat „osiągnięcie” połączenia tradycyjnego dziennikarstwa w nowym formacie cyfrowym. Do 2010 roku witrynę odwiedziło ponad miliard osób. Wkrótce HuffPost stał się jednym z najpopularniejszych mediów w kraju, który rzucił wyzwanie „tradycyjnym” mediom drukowanym. AOL przejął The Huffington Post za 315 milionów dolarów w 2011 roku; Według Celebrity Net Worth majątek netto Huffington szacuje się na około 100 milionów dolarów w 2025 roku.
W 2016 roku Huffington założyła swoją drugą dużą firmę: Thrive Global, firmę skupiającą się na dobrym zdrowiu i zdrowiu psychicznym. Jej geneza wynika z upadku założyciela z wycieńczenia w 2007 roku. W 2021 roku Bloomberg wycenił Thrive Global na 700 milionów dolarów; Dziś Huffington pozostaje niezwykle wpływową postacią zarówno w dziennikarstwie cyfrowym, jak i przestrzeni wellness.

Tony Xu nauczył się lekcji życia podczas mycia naczyń. Tony Xu: Od zmywarki do dyrektora generalnego DoorDash
Historia Tony’ego Xu to kwintesencja amerykańskiego snu: urodził się w 1985 roku w Nanjing w Chinach, w wieku pięciu lat wyemigrował z rodzicami do Stanów Zjednoczonych. Jednak mimo że ich matka była lekarzem, a ojciec nauczycielem, aby utrzymać rodzinę, musieli pracować jako kelnerzy w restauracji w nowym kraju.
Przed założeniem DoorDash Xu odbył staże w eBayu i McKinsey, a także pracował jako zmywak do naczyń w restauracji i obecnie przypisuje sobie tę pracę, która nauczyła go pokory i odporności. Jego doświadczenie jako „szefa, kucharza i zmywacza butelek” dało mu wyjątkowe spojrzenie na to, w jaki sposób technologia może wzmocnić pozycję lokalnych przedsiębiorców, zamiast ich zastępować.
Podczas studiów MBA Xu zauważył, że małe restauracje nie mają takiej infrastruktury, która pozwalałaby większym firmom płacić za usługi dostawy. I tak w 2013 roku Xu wraz z grupą kolegów z klasy stworzył DoorDash, aby pomóc tym firmom dotrzeć do większej liczby klientów.
W czasie pandemii rozwój firmy nabrał tempa. To, co zaczęło się jako projekt poboczny, stało się chlebem powszednim Xu, a od czasu pierwszej oferty publicznej w 2020 r. wartość DoorDash wzrosła do 116 miliardów dolarów. Według Forbesa majątek Tony’ego Xu w 2025 roku szacuje się na 3,3 miliarda dolarów.

Kreatywność Briana Chesky’ego wygenerowała biznes wart miliardy dolarów.
Kimberly White/Getty Images
Brian Chesky: od właściciela couchsurfingu po króla Airbnb
Jako dziecko Brian Chesky dorastał, kochając dwie rzeczy: grę w hokeja i projektowanie. Następnie poszedł na studia do Rhode Island School of Design (RISD), gdzie był kapitanem szkolnej drużyny hokejowej i doskonalił swoje kreatywne myślenie.
Po ukończeniu studiów w 2007 roku on i jego przyjaciel Joe Gebbia przenieśli się do San Francisco. Kiedy zmagali się z opłaceniem czynszu, wpadli na śmiały pomysł: co by było, gdyby wynajmowali uczestnikom konferencji dmuchane materace w swoim mieszkaniu? Nazwali go „AirBed & Breakfast”, co dosłownie położyło podwaliny pod firmę, która stała się znana jako Airbnb.
Początkowo spotkali się ze sceptycyzmem. Chesky i Gebbia, a także inny przyjaciel, Nathan Blecharczyk, spotkali się z niezliczoną liczbą odmów ze strony inwestorów. Aby podtrzymać swój pomysł i wywołać szum, podczas wyborów prezydenckich w 2008 roku stworzyli i sprzedawali pudełka płatków śniadaniowych o tematyce politycznej: „Obama O’s” i „Cap’n McCain’s”. (Szybka sprzedaż pudełek z motywem Obamy prawidłowo potwierdziłaby wynik wyścigu.)
Wielki przełom dla przyjaciół nastąpił po przyjęciu ich do słynnego akceleratora start-upów Y Combinator w 2009 roku – inkubatora technologicznego, który zapewniał fundusze zalążkowe dla innych sukcesów pokolenia Millenialsów, takich jak Dropbox i Stripe. Tam dowiedzieli się, jak rozwijać swój biznes.
Pod przywództwem Chesky’ego Airbnb po prostu zrewolucjonizował branżę hotelarską, przekształcając domy w pięciogwiazdkowe miejsca docelowe. W grudniu 2020 r. Airbnb wszedł na giełdę w ramach jednej z najbardziej udanych IPO dekady, debiutując po cenie 68 dolarów za akcję, po czym tylko tego dnia gwałtownie wzrosła do 144 dolarów; Dziś jego wartość szacuje się na około 75 miliardów dolarów.
Sam Chesky zaobserwował wzrost swojej wyceny; Według „Forbesa” jego majątek szacuje się na 8,5 miliarda dolarów w 2025 roku. Jego podróż od absolwenta z problemami do lidera technologicznego pokazuje, jak innowacyjne myślenie może rozwinąć globalne imperium.

Skromny dyrektor generalny Microsoftu, Satya Nadella, przewodzi z empatią.
Źródło obrazu: Ben Kriemann/Getty Images
Satya Nadella: od „cichego” inżyniera do szefa Microsoftu
Awans Satyi Nadelli na stanowisko dyrektora naczelnego firmy Microsoft nie wynikał z ambicji ani siły gwiazd, jak wielu innych liderów technologicznych, ale raczej przez trwającą całe życie pasję do nauki i empatii.
Studiował elektrotechnikę w Indiach, a następnie przeniósł się do Stanów Zjednoczonych, gdzie uzyskał tytuł magistra informatyki na Uniwersytecie Wisconsin oraz tytuł MBA w Chicago Booth School of Business. W trakcie procesu uzyskał także obywatelstwo amerykańskie.
Więcej o przedsiębiorcach-miliarderach:
Majątek Elona Muska: krok w stronę statusu miliardera Majątek netto i wynagrodzenie Michaela Della jako dyrektora generalnego firmy Dell Majątek netto Lip-Bu Tana: majątek dyrektora generalnego Intela po wizycie w Białym Domu
Karierę Nadelli rozpoczął jako inżynier oprogramowania w Sun Microsystems, ale przełożeni w Microsoft dostrzegli jego talent i został zatrudniony w 1992 roku. Nadella został przydzielony do zespołu zajmującego się oprogramowaniem Windows NT, gdzie pracował nad głównym komercyjnym systemem operacyjnym firmy.
Nadella został uznany za niespodziewanego kandydata, kiedy 4 lutego 2014 r. został mianowany dyrektorem generalnym Microsoftu. Skromny menedżer miał duże buty do obsadzenia, podążając śladami Billa Gatesa i Steve’a Ballmera, a także kilka dużych bałaganów do posprzątania, zwłaszcza klęskę systemu Windows 8 i spadek popularności systemu Microsoft Windows, który w tamtym czasie był podstawową działalnością firmy.
Jednak jego styl przywództwa został ukształtowany w mniejszym stopniu przez teorię MBA, a bardziej przez jego osobiste doświadczenia, zwłaszcza bycie rodzicem dziecka ze specjalnymi potrzebami, które nauczyło go wartości myślenia „z szerszej perspektywy” oraz praktykowania empatii.
Nadella był odpowiedzialny za wyznaczanie nowych perspektyw w dziedzinie sztucznej inteligencji, przetwarzania w chmurze i branży gier dla Microsoftu, a od czasu jego przejęcia cena akcji firmy wzrosła o ponad 969%, a jego majątek netto gwałtownie wzrósł do 1,1 miliarda dolarów do 2025 roku, według „Forbesa”, co według „Forbesa” jest niemałym wyczynem dla cichego inżyniera.

