Źródło obrazu: Getty Images
Notowana na giełdzie Nasdaq Alphabet (NASDAQ: GOOGL), właściciel Google i YouTube, to spółka, która w ostatnich latach budziła podzielone opinie. Podczas gdy niektórzy inwestorzy postrzegali ją jako ryzykowną (ze względu na zakłócanie wyszukiwań internetowych przez ChatGPT), inni postrzegali ją jako wartośćową spółkę technologiczną.
Jedną z firm, która wydaje się to lubić, jest Berkshire Hathaway, firma inwestycyjna Warrena Buffetta. Niedawno kupił około 18 milionów akcji technologicznej spółki.
Buffett inwestuje w sztuczną inteligencję
Pod koniec ubiegłego tygodnia Berkshire Hathaway złożył amerykańskim organom regulacyjnym raport 13F za trzeci kwartał. Raporty te pokazują, jakie akcje w USA duzi menadżerowie inwestycyjni kupili i sprzedali w poprzednim kwartale.
Z dokumentu wynika, że Buffett i jego zespół kupili i sprzedali w trzecim kwartale kilka różnych akcji. Jednak tym, co przykuło moją uwagę (i prawdopodobnie wielu innych inwestorów) w związku ze zgłoszeniem Berkshire do 13F, był fakt, że po raz pierwszy kupił on akcje Alphabet.
Nie wiemy, jaką cenę Berkshire zapłacił za akcje (w trzecim kwartale ich cena wahała się od 176 do 243 dolarów). Nie wiemy też, czy od końca kwartału kupiliście lub sprzedaliście akcje technologicznego giganta.
Wiemy jednak, że na koniec trzeciego kwartału Berkshire posiadało 17 846 142 akcji Alphabet. Wartość tej pozycji wynosiła około 4,4 miliarda dolarów.
Moja opinia na temat tego handlu
Teraz moim zdaniem Buffett jest na dobrej drodze do zwycięstwa z Alphabetem. Firma ta ma wiele do zaoferowania, m.in.:
Niezwykle dominująca pozycja na globalnym rynku wyszukiwarek internetowych Mnóstwo potężnych narzędzi sztucznej inteligencji, takich jak Google AI Reviews i AI Mode, które mogą pomóc w obronie przed ChatGPT (co stanowi ryzyko) Miliardy klientów korzystających z usług Gmail, Google Drive i Google Maps Usługa przesyłania strumieniowego (YouTube), która generuje prawie takie same przychody jak Netflix Dział przetwarzania w chmurze rozwijający się szybciej niż Amazon i Microsoft Jednostka autonomicznego pojazdu, która generuje znacznie większe przychody niż robotyka Tesli Solidny bilans
A czasami było naprawdę tanio. Na przykład w drugim kwartale (tuż przed zakupem Buffetta i jego zespołu) wskaźnik ceny do zysku (P/E) wynosił zaledwie 17.
Nazwałem to wówczas „wartymi akcjami technologicznymi”. Tymczasem moi koledzy Ben McPoland i dr James Fox powiedzieli, że jest „za tani” i „przeceniony”.
Dziwię się, że Buffett i jego zespół nie kupili tego wcześniej. Dla mnie te akcje to oczywista inwestycja na lata.
Pierwszy raz kupiłem go w 2019 roku. Od tego czasu wzrósł ponad czterokrotnie.
Czy warto to sprawdzić już dziś?
Czy inwestorzy powinni rozważyć podążanie za Buffettem w Alphabet, jeśli nie posiadają jeszcze akcji? Właściwie to skomplikowane.
Chociaż widzę tu duży długoterminowy potencjał wzrostu, w ostatnich miesiącach akcje spółki odnotowały duży wzrost. Od początku trzeciego kwartału wzrosła ze 176 do 276 dolarów (wzrost o prawie 60%).
Po tym wzroście myślę, że warto pomyśleć o zaczekaniu na wycofanie. Szacuję, że przy odrobinie cierpliwości inwestorom uda się kupić go taniej.
To powiedziawszy, niektórzy z moich kolegów nadal dostrzegają wartość w akcjach.

