
Źródło obrazu: Getty Images
Jak na razie rok 2026 jest zachęcający dla akcji Rolls-Royce’a (LSE:RR). Minął dopiero tydzień, a już wzrosły o 8,5%!
Oznacza to, że każda odważna dusza, która tydzień temu zainwestowała 10 000 dolarów w akcje FTSE 100, miałaby teraz 10 850 funtów (lub coś w tym stylu).
Oczywiście każdy, kto w ostatnim czasie zainwestował w producenta silników na początku dowolnego roku, odniósłby teraz zyski, które pokryły rynek. Akcje wzrosły o ponad 1000% w ciągu pięciu lat i ponad 3000% od najniższych poziomów w Covid!
RokRoczna stopa zwrotu 2023221,6%202489,7%202595,4%2026*8,5%*do 8 stycznia Dlaczego akcje rosną?
Przyczyna nagłego wzrostu cen akcji jest prawie na pewno związana z Wenezuelą. Schwytanie prezydenta Nicolása Maduro i jego żony przez siły specjalne USA spowodowało masową i nagłą rotację do rezerw obronnych.
Rolls-Royce często notuje wzrosty i spadki, ponieważ posiada dział obrony, który generuje około 25% przychodów grupy. Buduje reaktory nuklearne, które napędzają okręty podwodne, a także silniki do samolotów wojskowych i pojazdów opancerzonych.
Jak dotąd w tym roku jedyne dwie spółki z indeksu FTSE 100, które osiągnęły lepsze wyniki niż Rolls-Royce, to Babcock International (+15,5%) i BAE Systems (+12,4%). Obydwa są działaniami defensywnymi.
Wzrastają budżety obronne
W innym miejscu Stany Zjednoczone zajęły na północnym Atlantyku pływający pod rosyjską banderą statek powiązany z wenezuelską ropą objętą sankcjami. A Stany Zjednoczone chcą Grenlandii. Te nagłe wydarzenia wyraźnie wskazują na wysokie światowe budżety wojskowe, zarówno w Europie, jak i w Stanach Zjednoczonych.
W teorii dobrze to wróży rozwojowi jednostki obronnej Rolls-Royce’a. Jednak prezydent Trump obiecał również uniemożliwić amerykańskim firmom obronnym wypłacanie dywidend, co, jak sądzę, spowoduje znaczną zmienność w całym sektorze.
Ostatnia interwencja USA w Ameryce Łacińskiej prawdopodobnie wzmocniłaby wyższą podstawę wydatków na obronę, szczególnie w lotnictwie i kosmonautyce, obserwacji, systemach rakietowych i logistyce. Badania inwestycyjne Zacksa.
Bądź ostrożny z wyceną
Po raz pierwszy kupiłem akcje BAE Systems pod koniec 2022 r., a następnie Rolls-Royce’a w połowie 2023 r. Od tego czasu dodałem do obu dwa razy. W związku z tym mam już przyzwoity kontakt z sektorem obronnym, co, przyznaję, nie jest dla wszystkich (niektórzy, co zrozumiałe, mają zastrzeżenia etyczne).
To powiedziawszy, Rolls-Royce to coś więcej niż tylko wydatki na cele wojskowe. Jej największym działem jest lotnictwo cywilne, a jej silniki napędzają Airbusa A350 i inne samoloty dalekiego zasięgu. Odnosi również korzyści z budowy centrów danych AI, co wiąże się z dużym popytem na systemy zasilania awaryjnego.
Dlatego w przyszłości przed firmą otwiera się wiele ścieżek rozwoju. Mimo to na początku roku byłem nieco ostrożny w wycenie akcji, a teraz, po ostatnim zwyżkowym wstrząsie, byłem jeszcze bardziej ostrożny.
Dzieje się tak dlatego, że terminowy wskaźnik ceny do zysku wynosi obecnie powyżej 38, jak wynika z przyszłorocznej prognozy zysków. Docelowa cena akcji firmy Rolls-Royce w perspektywie 12 miesięcy wynosi według analityków 1258 pensów, czyli prawie dokładnie tyle, ile obecnie notuje Rolls-Royce.
Oczywiście nie oznacza to, że akcje nie wzrosną. Część analityków może podnieść swoje cele, a Rolls-Royce w kolejnych wynikach finansowych może przekroczyć oczekiwania rynkowe.
Ogólnie jednak akcje wydają mi się obecnie trochę drogie. Nie spodziewam się kolejnego spektakularnego roku (choć jako akcjonariusz mam nadzieję, że się mylę!).
Obecna wycena nie pozostawia miejsca na błąd, jeśli wyniki będą choćby nieznacznie poniżej oczekiwań. W związku z tym uważam, że obecnie istnieją atrakcyjniejsze możliwości zakupów gdzie indziej na indeksie FTSE 100.


