Friday, March 13, 2026

Trump może postawić na swoim z nowymi cłami: prawo, na którym się opiera, przetrwało ponad 3600 skarg prawnych i nawet Biden z niego skorzystał | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Od początku drugiej kadencji prezydenta Donalda Trumpa amerykańscy importerzy przeszli przez serię ciągłych wdrożeń i wycofywania ceł, co zakorzeniło w amerykańskiej psychice poczucie niepewności. Dzięki tym ciągłym wahaniom prezydent otrzymał nawet niezbyt przychylną etykietę od przeciwników: „TACO” od Trump Always Chickens Out – barwny epitet mający na celu odmalowanie jego pozornie tchórzliwej postawy, która zawsze powoduje ciągłe niepowodzenia.

Wbrew poglądom tych, którzy obrzucają go obelgami TACO, prezydent zamierza załatać dziury, które Sąd Najwyższy stworzył w swoich taryfach obowiązujących dla całej branży i dla poszczególnych krajów, które jego administracja wdrożyła na mocy ustawy o międzynarodowych nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych z 1977 r. (IEEPA). Jedno z przepisów, których używa do forsowania swoich celów, okazało się już skuteczne w przeszłości. W rzeczywistości korzystał z niego nawet prezydent Joe Biden.

Przedstawiciel handlowy Stanów Zjednoczonych (USTR) Jamieson Greer ogłosił w środę, że administracja Trumpa rozpoczyna dochodzenia wymierzone w Chiny, UE, Meksyk i kilkanaście innych krajów w związku z „strukturalną nadwyżką mocy produkcyjnych” lub nadprodukcją towarów przekraczającą światowy popyt w ramach sekcji 301 ustawy o handlu z 1974 r. Artykuł 301 to jedno z narzędzi, do którego zwrócił się prezydent po unieważnieniu przez Sąd Najwyższy ogólnych ceł wprowadzonych w ramach IEEPA. Ustawa daje prezydentowi uprawnienia do nakładania określonych ceł na kraje; Stany Zjednoczone uważają, że dopuściły się nieuczciwych praktyk w zakresie zatrudnienia.

Z tym prawem powiązano ponad 130 spraw, co stanowi potężny precedens dla jego stosowania. Po tym, jak Trump podczas swojej pierwszej kadencji wprowadził cła nałożone na Chiny zgodnie z prawem, w 2024 r. Biden – w ramach wymaganej przez prawo czteroletniej praktyki przeglądu okresowego – rozszerzył cła na Chiny, a nawet podniósł je na produkty takie jak pojazdy elektryczne i materiały medyczne.

A prawo to może równie dobrze wytrzymać potencjalną batalię prawną: z pewnością ma silniejsze podstawy prawne niż taryfy wdrażane w ramach IEEPA, czyli prawa, które nigdy wcześniej nie było stosowane w odniesieniu do taryf. Taryfy nałożone na mocy sekcji 301 przetrwały wiele wyzwań prawnych. W 2023 r. około 3600 importerów zakwestionowało przed Międzynarodowym Trybunałem Handlu 25% cła na produkty pochodzenia chińskiego o wartości setek miliardów dolarów.

„Dla powodów zakwestionowanie wszelkich działań administracji będzie znacznie trudniejsze niż w sprawie IEEPA” – powiedział Fortune Timothy Meyer, ekspert ds. handlu międzynarodowego i profesor w Duke Law School.

Problem regulacyjny z sekcją 301

Jednak zastrzeżeniem dotyczącym sekcji 301 jest jej obowiązkowy okres regulacyjny, który jest bardziej rygorystyczny niż niemal bezpośredni organ określony w IEEPA. Ponieważ sekcja 301 jest działaniem agencyjnym, pełniący obowiązki USTR musi przestrzegać wytycznych określonych w ustawie o postępowaniu administracyjnym – ustawie regulującej wewnętrzne procedury agencji federalnych, w tym ustanawiającej okres publicznego zgłaszania uwag, który umożliwia importerom i innym zainteresowanym stronom wpływ i potencjalną modyfikację listy określonych produktów i stawek celnych.

Dochodzenia te mogą zgodnie z prawem trwać nawet rok. Wydaje się jednak, że administracja jest zdeterminowana, aby przyspieszyć ten proces, potencjalnie wdrażając cła na czas, kiedy obecne 10% krótkoterminowe taryfy stosowane na mocy art. 122 ustawy o handlu z 1974 r. wygasają z końcem lipca.

Mimo to Meyer powiedział, że jeśli administracja pomyślnie wypełni mandat proceduralny związany z sekcją 301, może to doprowadzić do powstania prawnie mocnych argumentów za nowymi taryfami. „Myślę, że administracja, jeśli prawidłowo przeprowadzi dochodzenie, będzie miała w tej sprawie dość dobrą pozycję procesową” – powiedział. „Ale wiele zależy od tego, co zrobi administracja”.

Czego mogą spodziewać się importerzy?

Potencjalne cła związane z sekcją 301 rzucają kolejną warstwę niepewności na i tak już niestabilny krajobraz handlowy. „(Importerzy) zadają wiele pytań” – powiedział Fortune Blake Harden, który jako dyrektor zarządzający w Waszyngtonie pomaga kierować praktyką globalnej polityki handlowej EY. „Próbują zrozumieć, jak szybko może to nastąpić. Próbują zrozumieć, czy powinni to komentować”.

Istnieją również obawy, że niektóre sektory objęte już dochodzeniem związanym z sekcją 232 – kolejnym elementem prawnym, który prezydent starał się wyegzekwować cła – mogą zostać objęte „podwójnym zakresem” po dodaniu drugiego dochodzenia związanego z sekcją 301. Aby dodać jeszcze więcej niepewności, Harden stwierdził, że dochodzenia te mogą skłonić niektóre kraje negocjujące obecnie umowy handlowe z USA do proaktywnego dodania przepisów, które chroniłyby je przed dochodzeniem. Alternatywnie powiedział, że może to wykoleić obecne negocjacje handlowe.

„(Importerzy) zadają sobie pytanie: «Co to oznacza dla umowy handlowej z krajem X?». W jaki sposób potencjalnie przyspieszy to dyskusje i negocjacje lub spowoduje ich wykolejenie lub zatrzymanie?”

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł