Źródło obrazu: Getty Images
Każda akcja, której zwrot jest bliski dwucyfrowej wartości, wywołuje w mojej głowie sygnały alarmowe. Najczęściej jest to dość mocny sygnał, że dywidenda może zostać obniżona.
Mając to na uwadze, zastanawiałem się, czy pewne akcje indeksu FTSE 100 to koszmar czekający niczego niepodejrzewających nabywców. A może faktycznie jest to szansa, której nie można przegapić?
Wydajność potwora
Wspomniana firma to Legal & General (LSE: LGEN). Od samego początku jego referencje generujące przychody wyglądają na najwyższym poziomie. W chwili, gdy to piszę, akcje mają prognozowaną stopę dywidendy na rok 25 na poziomie 9%, co czyni je najwyżej płatnymi spółkami z górnej półki brytyjskiego rynku. Dla perspektywy fundusz śledzący indeks zwróciłby około 3,2%.
Akcje Legal & General również wyglądają tanio, przynajmniej w porównaniu z rynkiem jako całością. Wskaźnik ceny do zysku (P/E) na poziomie 11 jest niższy od średniej FTSE 100, choć nie jest to okazja wśród spółek z sektora finansowego.
Nie całkowicie pokryte
Problem w tym, że nie oczekuje się, aby bieżące wyniki miały pokrycie w zyskach. To może wyjaśniać, dlaczego cena akcji ograniczona do 14 miliardów funtów nie wzrosła jak dotąd dokładnie w 2025 roku. Zysk wynoszący zaledwie około 3% jest z pewnym marginesem gorszy od indeksu.
Sam brak ubezpieczenia nie musi koniecznie oznaczać zerwania umowy. Zyski wszystkich spółek mają w pewnym stopniu charakter cykliczny, a niektóre z nich muszą czasami sięgać do rezerw gotówkowych, aby sfinansować całą wypłatę.
Najważniejszym pytaniem, jakie musimy sobie zadać, jest to, czy wydaje się to problemem ciągłym. W takim przypadku jakikolwiek znaczący lub nieoczekiwany spadek zysków może zmusić kierownictwo do utrzymania pełnej rocznej dywidendy lub sięgnąć po nóż.
Cóż, w tym miejscu sprawy się nieco komplikują.
Zbierają się ciemne chmury
Nie budzi kontrowersji stwierdzenie, że brytyjska gospodarka nie pracuje obecnie na pełnych obrotach i wielu z nas nadal odczuwa presję związaną z wyższymi cenami. Ostatecznie może to prowadzić do zmniejszenia popytu na produkty Legal & General. Mówiąc szerzej, firma może spodziewać się obniżki opłat, jeśli rynki doświadczą trudnej sytuacji.
Do tego dochodzi jeszcze drobna kwestia przyszłomiesięcznego budżetu. Powiedzmy, że nikt nie spodziewa się zbyt wiele po tym, o czym będzie śpiewał 26 listopada.
Z drugiej strony fakt, że firma ta zajmuje się tak wieloma sprawami finansowymi, takimi jak ubezpieczenia na życie, emerytury i zarządzanie aktywami, może sprawić, że będzie to bezpieczniejszy wybór. W rezultacie spółka Legal & General’s okazała się skuteczna w radzeniu sobie z przeszłymi kryzysami gospodarczymi i pomimo konieczności zmniejszenia o połowę ostatecznej dywidendy w 2008 r., od tego czasu wykazała się dobrą formą, zwiększając wypłaty.
Niezbędny zakup?
Jako czterdziestoletni kretyn nadal chcę powiększać swoje bogactwo przez nadchodzące dziesięciolecia. Innymi słowy, miło jest otrzymywać dywidendy (i ponownie je inwestować), ale to nie oni rządzą przedstawieniem.
Rozumiem jednak, dlaczego ktoś, kto chce priorytetowo traktować otrzymanie środków pieniężnych ze swoich inwestycji, mógłby rozważyć zakup akcji Legal & General w ramach zdywersyfikowanego portfela. Ta niesamowita wydajność jest niezaprzeczalnie kusząca, zakładając, że uda się ją utrzymać.
Ale zbyt dobre, aby je zignorować? To może być rozciąganie. Na rynku brytyjskim istnieją inne akcje dywidendowe, które uważam za równie atrakcyjne.

