Departament Transportu Stanów Zjednoczonych uchyla część kary nałożonej na Southwest Airlines po tym, jak firma odwołała tysiące lotów podczas zimowej burzy w 2022 roku.
Na mocy porozumienia zawartego w 2023 r. przez administrację Bidena Southwest zgodził się na karę cywilną w wysokości 140 mln dolarów. Rząd oświadczył wówczas, że kara jest najwyższą karą, jaką kiedykolwiek nałożył na linię lotniczą za naruszenie przepisów dotyczących ochrony konsumentów.
Większość pieniędzy poszła na odszkodowania dla podróżnych. Ale Southwest zgodził się zapłacić 35 milionów dolarów amerykańskiemu skarbowi. Southwest dokonał płatności w wysokości 12 mln dolarów w 2024 r. i drugiej płatności w wysokości 12 mln dolarów na początku tego roku. Jednak Departament Transportu wydał w piątek zarządzenie o rezygnacji z ostatecznej płatności w wysokości 11 milionów dolarów, która miała przypadać na 31 stycznia 2026 r.
Departament stwierdził, że Southwest powinien zostać doceniony za znaczną poprawę terminowości i inwestycje w operacje sieciowe.
„DOT uważa, że takie podejście leży w interesie publicznym, ponieważ zachęca linie lotnicze do inwestowania w poprawę swojej działalności i odporności, co przynosi bezpośrednie korzyści konsumentom” – stwierdził departament w oświadczeniu. „Ta struktura kredytowa pozwala społeczeństwu czerpać korzyści z inwestycji linii lotniczej, zamiast skutkować karami pieniężnymi nałożonymi przez rząd”.
Kara wynikała z zimowej burzy, która miała miejsce w grudniu 2022 r., która sparaliżowała operacje w Denver i Chicago na południowym zachodzie, a następnie została spotęgowana, gdy system zmiany harmonogramu lotów załogi nie był w stanie nadążyć za chaosem. Ostatecznie linia lotnicza odwołała 17 000 lotów, a ponad 2 miliony podróżnych utknęło na ziemi.
Administracja Bidena ustaliła, że spółka Southwest naruszyła prawo, nie pomagając klientom, którzy utknęli na lotniskach i w hotelach, przez co wielu z nich szukało innych lotów. Wiele osób dzwoniących do przepełnionego centrum obsługi klienta linii lotniczych otrzymało sygnały zajętości lub zostało zawieszonych na wiele godzin.
Jeszcze przed zawarciem umowy czwarta co do wielkości linia lotnicza w kraju pod względem przychodów podała, że kryzys kosztował ją ponad 1,1 miliarda dolarów w postaci zwrotów kosztów, dodatkowych kosztów i utraty sprzedaży biletów przez kilka miesięcy.

