Thursday, April 2, 2026

Amerykańscy żołnierze są w Syrii od ponad dziesięciu lat. Oto historia i obecna sytuacja po śmiercionośnym ataku Państwa Islamskiego | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Śmierć dwóch żołnierzy amerykańskich i amerykańskiego cywila w ataku w Syrii przeprowadzonym przez podejrzanego członka grupy Państwa Islamskiego zwróciła uwagę na obecność sił amerykańskich w tym kraju.

Sobotni atak był pierwszym, w którym zginęło wiele osób od upadku prezydenta Syrii Bashara Assada rok temu.

Stany Zjednoczone mają wojska w Syrii od ponad dziesięciu lat, których misją jest walka z IS. Chociaż obecność USA nie stanowi części jej oficjalnej misji, jest również postrzegana jako sposób utrudniania napływu bojowników i broni do Syrii z sąsiedniego Iraku.

Liczba żołnierzy amerykańskich w kraju wahała się i obecnie wynosi około 900. Stacjonują oni głównie na kontrolowanym przez Kurdów północnym wschodzie oraz w bazie al-Tanf na południowo-wschodniej pustyni, w pobliżu granic z Irakiem i Jordanią.

Oto historia i obecna sytuacja sił zbrojnych USA w Syrii:

Co siły amerykańskie robią w Syrii?

W 2011 r. masowe protesty w Syrii przeciwko rządowi Assada spotkały się z brutalnymi represjami i doprowadziły do ​​wojny domowej, która trwała prawie 14 lat, zanim został obalony w grudniu 2024 r.

Obawiając się, że po doświadczeniach w Iraku i Afganistanie ugrzęźnie w kolejnej kosztownej i niepopularnej politycznie wojnie na Bliskim Wschodzie, Waszyngton wysłał wsparcie grupom rebeliantów, ale początkowo unikał bezpośredniej interwencji wojskowej.

Zmieniło się to po powstaniu Państwa Islamskiego, które przeprowadzało sporadyczne ataki w Stanach Zjednoczonych i Europie, podczas gdy w Iraku i Syrii zajęło terytorium, które w pewnym momencie było o połowę mniejsze od Wielkiej Brytanii. Na terenach kontrolowanych przez tę grupę znana była z brutalności wobec mniejszości religijnych, a także muzułmanów, których uważała za apostatów.

W 2014 r. administracja ówczesnego prezydenta USA Baracka Obamy rozpoczęła kampanię powietrzną przeciwko Państwu Islamskiemu w Iraku i Syrii. W następnym roku pierwsze amerykańskie oddziały lądowe wkroczyły do ​​Syrii, gdzie nawiązały współpracę z Syryjskimi Siłami Demokratycznymi pod dowództwem Kurdów w północno-wschodniej części kraju.

Do 2019 r. IS straciło kontrolę nad całym terytorium, które kiedyś zajmowało, ale uśpione komórki nadal przeprowadzały ataki.

Siły zbrojne USA i siły syryjskie

Przed obaleniem Assada Waszyngton nie utrzymywał stosunków dyplomatycznych z Damaszkiem, a wojsko amerykańskie nie współpracowało bezpośrednio z wojskiem syryjskim.

To się zmieniło przez ostatni rok. Zacieśniły się powiązania między administracją prezydenta USA Donalda Trumpa a tymczasowym prezydentem Syrii Ahmadem al-Sharaą, byłym przywódcą islamistycznej grupy powstańczej Hayat Tahrir al-Sham, która znajdowała się w wykazie Waszyngtonu jako organizacja terrorystyczna.

W listopadzie al-Sharaa został pierwszym prezydentem Syrii, który złożył wizytę w Waszyngtonie od czasu uzyskania przez ten kraj niepodległości w 1946 r. Podczas swojej wizyty Syria ogłosiła swoje przystąpienie do globalnej koalicji przeciwko Państwu Islamskiemu, dołączając do 89 innych krajów, które zobowiązały się walczyć z tym ugrupowaniem.

Chociaż wejście do koalicji sygnalizuje krok w kierunku większej koordynacji między siłami zbrojnymi Syrii i USA, syryjskie siły bezpieczeństwa nie dołączyły oficjalnie do Operacji Inherent Resolve, misji wojskowej pod dowództwem USA przeciwko Państwu Islamskiemu w Iraku i Syrii, która od lat współpracuje z Syryjskimi Siłami Demokratycznymi pod dowództwem Kurdów w północno-wschodniej Syrii.

Przyszły ślad amerykański w Syrii

Liczba żołnierzy amerykańskich stacjonujących w Syrii zmieniała się na przestrzeni lat.

Trump próbował wycofać wszystkie siły z Syrii podczas swojej pierwszej kadencji, ale spotkał się ze sprzeciwem Pentagonu, ponieważ postrzegano go jako osobę, która porzuca kurdyjskich sojuszników Waszyngtonu, pozostawiając ich otwartych na turecką ofensywę.

Türkiye uważa SDF za organizację terrorystyczną ze względu na jej powiązania z Partią Pracujących Kurdystanu (PKK), która od dawna prowadzi powstanie w Turcji.

Liczba żołnierzy amerykańskich wzrosła do ponad 2000 po ataku Hamasu na Izrael 7 października 2023 r., kiedy bojownicy wspierani przez Iran zaatakowali wojska amerykańskie i interesy amerykańskie w regionie w odpowiedzi na izraelskie bombardowania Strefy Gazy.

Od tego czasu siły te zmniejszono do około 900 żołnierzy, ale Trump nie dał żadnych wskazówek, że planuje pełne wycofanie w najbliższej przyszłości.

Po sobotnim ataku wysłannik USA do Syrii Tom Barrack napisał w X: „Ograniczona liczba sił amerykańskich pozostaje rozmieszczona w Syrii wyłącznie po to, aby raz na zawsze zakończyć zadanie pokonania ISIS”.

Obecność USA „wzmacnia pozycję zdolnych lokalnych partnerów syryjskich do walki z terrorystami na miejscu, zapewniając, że siły amerykańskie nie będą musiały angażować się w kolejną kosztowną wojnę na dużą skalę na Bliskim Wschodzie” – powiedział, dodając: „Nie zachwiejemy się w tej misji, dopóki ISIS nie zostanie całkowicie zniszczone”.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł