Kiedy Crocs wprowadzono na rynek w 2002 roku, grube piankowe chodaki były powszechnie wyśmiewane jako niewygodne, za duże i wcale nie modne.
Przez lata wielu kupujących, zwłaszcza milenialsów, nie zostałoby przyłapanych na noszeniu ich w miejscach publicznych. „Time” umieścił je nawet na liście 50 najgorszych wynalazków 2010 roku.
Crocs, pierwotnie wprowadzone jako praktyczne buty żeglarskie, przekształciły się w coś znacznie większego: markę lifestylową nastawioną na wygodę, zbudowaną wokół wyrażania siebie, personalizacji i kultury internetowej.
Teraz firma obuwnicza, niegdyś odrzucona przez krytyków, nabiera nowego rozpędu, w miarę jak kupujący powracają, analitycy stają się bardziej optymistyczni, a inwestorzy zaczynają się zastanawiać, czy Crocs może wejść w kolejną fazę wzrostu.
Akcje Crocs wzrosły w ciągu ostatniego miesiąca o prawie 28%, a w tym roku wzrosły o prawie 20%.
Ponowny optymizm pojawia się tuż przed publikacją raportu o wynikach spółki za pierwszy kwartał, który zostanie opublikowany 30 kwietnia.
Crocs udowadnia, że to coś więcej niż but
Crocs zbudowało swoje imperium na rozpoznawalnych klasycznych chodakach, ale jednym z największych celów kierownictwa było udowodnienie, że marka może wyjść poza jeden projekt.
Ta strategia może teraz procentować.
Firma Seaport Research niedawno zdecydowała się na zakup obuwia Crocs, powołując się na zwiększony popyt tej wiosny, częściowo wynikający z dużej sprzedaży sandałów.
To ważne, ponieważ sandały stały się jedną z kategorii obuwia Crocs, która poza chodakami cieszy się największym wzrostem.
Podczas ostatniej rozmowy o wynikach firma Crocs stwierdziła, że 2025 rok sandałów był „bardzo dobry” i stanowił 13% asortymentu produktów, a ich roczna sprzedaż wyniosła około 450 milionów dolarów.
W 2026 roku firma wprowadzi także nowe produkty, w tym franczyzę sandałów z dwoma paskami, której celem jest zdobycie większego udziału w rynku w kategorii od dawna zdominowanej przez tradycyjnych rywali.
Crocs stawia na dywersyfikację
Jednym z najmądrzejszych posunięć Crocs było przekształcenie butów w płótno umożliwiające personalizację.
Kolorowe, zdejmowane zawieszki firmy, znane jako Jibbitz, pozwalają klientom personalizować chodaki za pomocą liter, znaków, logo sportowych i motywów popkultury.
Crocs twierdzi, że Jibbitz odpowiadał za 8% sprzedaży w zeszłym roku, a marka rozszerzyła swoją działalność na torebki, nakładki na torby i akcesoria.
Więcej sprzedaży detalicznej:
Inny sprzedawca w centrum handlowym po cichu zamknął ponad 150 lokalizacji. Niezwykle zamożni klienci chętnie odwiedzają tego prężnie działającego 63-letniego sprzedawcę. W 2026 roku 72-letnie sklepy w centrach handlowych zamkną więcej sklepów.
Pomogło to firmie Crocs sprzedawać coś więcej niż tylko buty i zasłynąć z kolaboracji w zakresie limitowanych edycji, które wywołują szum i są wyprzedane.
Kierownictwo wspomniało o udanych premierach związanych z nowym zjawiskiem, serią „Stranger Things”, oraz klasyczną modą „Zmierzch”, a także niedawno ogłosili nowe, wieloletnie partnerstwo z LEGO, które będzie obejmować obuwie i produkty Jibbitz.
Crocs stwierdziło również, że pozostaje marką obuwia nr 1 w sklepie TikTok w USA, podkreślając, że młodsi konsumenci coraz częściej kupują produkty za pośrednictwem handlu społecznościowego, a nie sklepów stacjonarnych.
Jednak jeden poważny problem nadal ciąży na giełdzie.
Inwestorzy obserwują, czy HEYDUDE w końcu zdoła odzyskać siły.
W 2022 roku firma Crocs przejęła HEYDUDE za 2,5 miliarda dolarów, nazywając ją szybko rozwijającą się, wysoce dochodową marką obuwia codziennego, wpisującą się w długoterminowe trendy w zakresie komfortu.
Zamiast tego przejęcie przekształciło się później w nadmiar zapasów, gdy popyt spadł, a zapasy wzrosły.
HEYDUDE wygenerował 715 milionów dolarów przychodów w 2025 roku, co oznacza spadek o 14% w porównaniu z rokiem poprzednim, ponieważ firma Crocs zmniejszyła nadmierne zapasy, wyeliminowała nieefektywny marketing i ponownie nawiązała relacje hurtowe.

Akcje Crocs wzrosły w tym roku o 19%.
Shutterstocka
Analitycy optymistycznie patrzą na Crocs
Analitycy uważają, że najgorsze może już za nami.
Seaport stwierdził, że słaby popyt na HEYDUDE może się wyczerpać, dodając, że „tania” cena akcji w połączeniu z poprawiającymi się tendencjami w zakresie popytu sprawia, że są to akcje „atrakcyjniejsze”.
Jak zauważył TheFly, firma zdecydowała się na zakup modelu Crocs w wersji neutralnej z ceną docelową na poziomie 135 dolarów.
Williams Trading również niedawno zaktualizował ofertę Crocs, aby kupować w trybie wstrzymanym, powołując się na lepszy niż oczekiwano odbiór zmian zarówno w Crocs, jak i HEYDUDE.
Bank of America również niedawno podtrzymał rekomendację Kupuj przed wynikami zysków, argumentując, że wycena akcji może nie w pełni odzwierciedlać poprawiające się fundamenty, stabilne marże i potencjalną stabilizację na HEYDUDE.
Kierownictwo Crocs spodziewa się, że przychody HEYDUDE spadną o 7% do 9% w 2026 r., ale powrócą do wzrostu w drugiej połowie roku.
Jeśli tak się stanie, jedna z największych obaw wokół Crocsów może zacząć zanikać.
Crocs pozostaje stabilny finansowo
Nawet w okresie wzburzonej sprzedaży Crocs utrzymywał wysoką rentowność.
Za cały rok 2025 spółka raportowała:
Przychody w wysokości ponad 4 miliardów dolarów Wolne przepływy pieniężne w wysokości 659 milionów dolarów Wykup akcji własnych w wysokości 577 milionów dolarów Redukcja zadłużenia w wysokości 128 milionów dolarów
Daje to firmie Crocs przestrzeń do inwestowania w nowe produkty, ekspansji międzynarodowej, redukcji zadłużenia i nagradzania akcjonariuszy.
Międzynarodowa działalność Crocs po cichu stała się jednym z jej najsilniejszych czynników wzrostu.
Firma podała, że przychody międzynarodowe wzrosły o 11% w 2025 r., przy czym Chiny wzrosły o 30%, a Japonia i Europa Zachodnia utrzymały swoją siłę.
Crocs zakończył rok z około 2600 sklepami i kioskami jednej marki i planuje otworzyć kolejne 200–250 lokalizacji w 2026 r. Ekspansja na rynku międzynarodowym jest jednym z kluczowych filarów strategicznych firmy.
Patrząc w przyszłość, prognoza Crocs na rok 2026 będzie wahać się od niewielkiego wzrostu do 1% spadku, ponieważ sprzedaż międzynarodowa zrównoważy stosunkowo słabszy popyt w Ameryce Północnej.
Firma spodziewa się również stałego wzrostu podstawowej marki Crocs na poziomie 2%, napędzanego międzynarodowym wzrostem o około 10%, podczas gdy sprzedaż HEYDUDE spadnie o 7% do 9%, po czym powróci do wzrostu w drugiej połowie roku.
Crocs stwierdził również, że spodziewa się umiarkowanej poprawy marży dzięki inicjatywom oszczędnościowym o wartości 100 milionów dolarów, które obejmują usprawnienie operacji organizacyjnych. Język sugeruje wewnętrzną restrukturyzację, ponieważ Crocs stara się usprawnić swoje działania.
Koncern obuwniczy dodał, że w związku ze strategicznymi działaniami podjętymi w drugiej połowie 2025 roku, oczekuje się, że wyniki pierwszego półrocza pozostaną pod presją, przy oczekiwanym powolnym wzroście. Jednak druga połowa będzie lepsza od pierwszej, ponieważ skutki te będą nadal słabnąć.
Według Statista rynek obuwia również rośnie w tempie 5,41% rocznie i według prognoz do 2026 r. osiągnie przychody w wysokości 550 miliardów dolarów.
A jeśli popyt się utrzyma, a HEYDUDE ustabilizuje się, Crocs będzie na dobrej drodze, aby udowodnić, że jego powrót wciąż ma szansę się rozwinąć.
Powiązane: Bank of America resetuje prognozę akcji Google przed wynikami


