Friday, April 24, 2026

Dyrektor generalny Cadence o rozwoju sztucznej inteligencji i naturze ludzkiej: „jest więcej narzędzi, ale część ludzka nie jest inna” | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Anirudh Devgan ma teorię na temat tego, dlaczego mądrzy ludzie popełniają te same błędy.

Każde pokolenie stoi w obliczu nowej fali zakłóceń technologicznych i reaguje tą samą kombinacją nadmiernej pewności siebie, krótkoterminowości i niechęci do porzucania tego, co się sprawdza. Internet to zrobił. Era komputerów mainframe to zrobiła. AI już to robi.

„Technologia zawsze ewoluuje szybciej” – powiedział Fortune za kulisami szczytu Great Place to Work For All w Las Vegas, zapytany o tempo zmian. „Narzędzi jest więcej, ale część ludzka nie jest inna” – powiedział.

To, co sprawia, że ​​perspektywa Devgana jest niezwykła, to fakt, że nie jest on filozofem: jest inżynierem w centrum rozwoju sztucznej inteligencji. Jako prezes i dyrektor generalny Cadence, wartej ponad 90 miliardów dolarów firmy zajmującej się automatyzacją projektowania elektroniki, której oprogramowanie stanowi podstawę układów scalonych we wszystkim, od iPhone’ów po centra danych oparte na sztucznej inteligencji, stoi w pierwszym rzędzie w obliczu najbardziej doniosłego boomu technologicznego w historii. Nadal można zaobserwować te same ludzkie tendencje: w zarządach korporacji, w Waszyngtonie oraz w szerszej kulturze paniki i szumu związanego ze sztuczną inteligencją.

AI przeciwko ludzkości

Na scenie podczas rozmowy z dyrektorem generalnym Great Place to Work, Michaelem C. Bushem, Devgan wyraził się w podobnym tonie, wyjaśniając, dlaczego jego zdaniem sztuczna inteligencja jest nieco przereklamowana.

„Mamy do czynienia z pewnym wybielaniem sztucznej inteligencji” – stwierdził, odnosząc się do praktyki przypisywania masowych zwolnień wydajności sztucznej inteligencji, która może, ale nie musi, istnieć lub kiedykolwiek się zmaterializować. „To realna rzecz. To bardzo, bardzo ważna rzecz” – powiedział Bushowi, odnosząc się do prognoz, według których rynek półprzewodników, na którym działają jego klienci, ma osiągnąć 1 bilion dolarów do 2030 roku, ale Devgan powiedział, że w tym roku osiągnie 1,2 biliona dolarów, co robi wrażenie, biorąc pod uwagę, że według Stowarzyszenia Przemysłu Półprzewodników w 2025 roku światowa sprzedaż półprzewodników wyniosła około 793 miliardów dolarów.

„Dzięki sztucznej inteligencji cała branża działa znacznie szybciej” – kontynuował. Lekkość Devgana może w dużej mierze przyczynić się do tego, że Cadence zajęła 11. miejsce na liście 100 najlepszych firm, w których warto pracować w 2026 roku.

Za kulisami Fortune Devgan odrzucił pogląd, że sztuczna inteligencja nie przypomina niczego, co kiedykolwiek widzieliśmy, nawet chwaląc jej postęp. Ciągle powtarzał refren: ludzie pozostaną ludźmi, bez względu na zmiany technologiczne, jakich doświadczy społeczeństwo.

Centra danych nie są prawdziwym kryzysem

Ramy te pomagają wyjaśnić, dlaczego Devgan stosunkowo obojętnie przejmuje się jednym z najgłośniejszych obecnie problemów technologicznych: koncepcją, że centra danych AI przeciążą sieci energetyczne, zwiększą rachunki za media i ostatecznie udowodnią, że energia nie jest zrównoważona.

Postrzega to jako klasyczny błąd pierwszej pochodnej: rzutowanie linii prostej na podstawie bieżących warunków i ignorowanie ludzkiej pomysłowości, która zawsze zagina krzywą. Nazywając to „projekcją pierwszej pochodnej”, stwierdził, że ludzie ekstrapolują rozwój centrów danych na wzrost rachunków za media, „ale ludzkie innowacje zawsze się nasycają”. Przewidział, że sama wydajność oprogramowania (nie obliczenia kwantowe, nie nowe źródła energii, tylko lepsze algorytmy) doprowadzi do dziesięciokrotnych ulepszeń w informatyce AI, co sprawi, że obecne prognozy staną się przestarzałe.

„To zawsze zdarza się w oprogramowaniu” – powiedział Fortune weteran z Doliny Krzemowej. „Zmiana oprogramowania może zapewnić 10-krotną poprawę”.

Filozofia równowagi

Cadence ostrożnie podchodzi do swojego bilansu i zadłużenia. W roku finansowym 2025 firma odnotowała ponad 14% wzrost przychodów i około 45% marżę operacyjną niezgodną z GAAP, co czyni ją jedną z najbardziej dochodowych firm technologicznych. Jednak nawet z takiego stanowiska Devgan stwierdził, że celowo rezerwuje 20% inwestycji na to, co będzie dalej: niedawne zakłady obejmujące przejęcie działu projektowania i inżynierii firmy Hexagon za 3 miliardy dolarów.

„Najlepszy moment na zrobienie tego jest wtedy, gdy radzisz sobie bardzo dobrze” – powiedział – „ponieważ typowym błędem jest to, że gdy radzisz sobie bardzo dobrze, po prostu próbujesz wykorzystać to, co masz”.

Co dalej z technologią?

Zapytany, co będzie dalej, Devgan jest ekspansywny. Nazwał Waymo „największym postępem w dziedzinie sztucznej inteligencji w ciągu ostatnich pięciu lat” – oknem na globalną branżę transportową o wartości 3–4 bilionów dolarów znajdującą się na krawędzi całkowitej transformacji. Oszacował, że 25% centrum Los Angeles zajmują obecnie parkingi – nieruchomości, które powinny być dostępne do czasu, gdy pojazdy autonomiczne staną się powszechne. Jeśli chodzi o obronność, powiedział, że widzi, jak branża jest „całkowicie przeprojektowana tak, aby była autonomiczna”, wskazując na absurd wystrzelenia w kierunku Iranu rakiety wartej milion dolarów w celu zestrzelenia drona o wartości 30 000 dolarów. Dla niego robotyka i odkrywanie leków to kolejne granice: „Nie możemy nawet sobie wyobrazić, jak inny będzie świat”.

A jednocześnie powraca do swojej kotwicy: natura ludzka się nie zmienia. Dzisiejsze dzieci mają takie same obawy dotyczące kariery i przyjaźni, jak ich pokolenie. Nostalgia za minionymi epokami jest zawsze nie na miejscu. Ostrzeżenia o zakłóceniach są zawsze trochę przesadzone, a harmonogramy zawsze trochę odbiegające od normy: samochody autonomiczne miały pojawić się w 2012 roku, zauważył, i pojawiają się dopiero teraz.

W scenariuszu z Bushem Devgan przedstawił to nie jako pesymizm, ale jako rodzaj zasady działania. Powiedział, że jego największą obawą związaną z przyjęciem sztucznej inteligencji nie jest technologia, ale rozdźwięk między entuzjastycznie nastawionymi menedżerami a sceptycznymi pracownikami.

„Entuzjazm jest bardzo duży na poziomie przywództwa” – powiedział – „ale większy sceptycyzm występuje na poziomie pracowników i to jest prawda”. Jego rada dla liderów: przestańcie pozycjonować sztuczną inteligencję wyłącznie pod kątem marży i wydajności.

„Musimy zaangażować wszystkich i zrobić to zgodnie z prawdą i przejrzyście” – powiedział. Nie na wszystko należy patrzeć w kategoriach zysków finansowych czy wyższych marż – dodał, ale „także tego, jak to wpływa na całą organizację”. (Innymi słowy, część ludzka).

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł