Tuesday, June 23, 2026

GM oczekuje od Trumpa zwrotu ceł w wysokości 500 milionów dolarów, co stanowi zaledwie ułamek z ceł zapłaconych w zeszłym roku w wysokości 3,1 miliarda dolarów | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

GM oczekuje od Trumpa zwrotu ceł w wysokości 500 milionów dolarów, co stanowi zaledwie ułamek z ceł zapłaconych w zeszłym roku w wysokości 3,1 miliarda dolarów | Fortuna

General Motors ma nadzieję, że otrzyma nieoczekiwaną kwotę 500 milionów dolarów, która pomoże zwiększyć jego zyski w pierwszym kwartale. Sztuczka? Jest to zwrot opłat celnych, które uiścił na rzecz administracji Trumpa, i nie jest to kwota równa miliardom, które wciąż musi zapłacić.

Kiedy w lutym Sąd Najwyższy uchylił cła nałożone przez administrację Trumpa w zeszłym roku, powołując się na ustawę o międzynarodowych nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych (która przyznaje prezydentowi szerokie uprawnienia gospodarcze po ogłoszeniu stanu nadzwyczajnego), nie powiedział Białemu Domowi, w jaki sposób ma dokonać zwrotu środków. Orzeczenie sądu unieważniło kilka kluczowych ceł nałożonych przez prezydenta Donalda Trumpa od czasu objęcia urzędu w zeszłym roku, w tym „cła wzajemne” nałożone na wiele krajów podczas prezydenckiego „Dnia Wyzwolenia” ponad rok temu.

Łącznie do zwrotu kwalifikuje się płatności o wartości 166 miliardów dolarów.

GM powiedział we wtorek, że otrzyma 500 milionów dolarów z kwalifikujących się płatności w ramach zwrotu ceł, co stanowi zaledwie ułamek całkowitej kwoty, jaką zapłacił. W zeszłym roku firma odnotowała koszty związane z taryfami na poziomie 3,1 miliarda dolarów.

W związku z orzeczeniem Sądu Najwyższego GM oświadczył we wtorek, że spodziewa się w przyszłym roku zapłacić cła importowe w wysokości od 2,5 do 3,5 miliarda dolarów, co oznacza spadek z oczekiwanych wcześniej 3 do 4 miliardów dolarów.

Dyrektor finansowy GM Paul Jacobson powiedział we wtorek podczas telekonferencji GM dotyczącej wyników za pierwszy kwartał, że zwrot, jaki otrzyma firma, jest niewielki w porównaniu z innymi nałożonymi na nią cłami, w tym tymi nałożonymi przez administrację Trumpa, które nie zostały unieważnione przez sąd najwyższy w kraju. Należą do nich cła na importowaną stal i aluminium, a także samochody i części samochodowe. Taryfy te opierają się na art. 232 ustawy o ekspansji handlu z 1962 r. i orzeczenie Sądu Najwyższego nie miało na nie wpływu.

„Należy pamiętać, że większość naszych obciążeń celnych pochodzi z 232. Dlatego IEEPA w porównaniu z naszą wielkością jest stosunkowo niewielka” – powiedział.

Jacobson dodał, że firma nie wie, kiedy otrzyma środki.

Nie powstrzymuje to jednak producenta samochodów od dostosowania wyników za pierwszy kwartał, aby uwzględnić wypłatę 500 milionów dolarów, jak wynika z wtorkowego listu do akcjonariuszy podpisanego przez dyrektor generalną Mary Barrę.

Uwzględniając oczekiwany zwrot 500 milionów dolarów w wynikach za pierwszy kwartał, skorygowany EBIT GM za pierwszy kwartał, zysk przed odsetkami i podatkami, odnotował wzrost o prawie 22% rok do roku, do 4,25 miliarda dolarów. Skorygowana marża EBIT wzrosła do 10,1% w porównaniu do marży wynoszącej 8,6% po wyłączeniu zwrotu opłat. Skorygowany zysk na akcję spółki wyniósł 3,70 USD, znacznie powyżej oczekiwań Wall Street na poziomie 2,62 USD i powyżej 2,78 USD odnotowanych w tym samym kwartale ubiegłego roku.

Dzięki rabatowi GM podniósł także swoje prognozy całorocznego zysku na akcję do 11,50–13,50 USD, w porównaniu z poprzednim zakresem 11–13 USD.

Oczekiwany zwrot ceł pomógł wzrostowi akcji spółki o 6% w notowaniach przed otwarciem sesji, przed ograniczeniem zysków. We wtorek po południu akcje spółki zwyżkowały o 1%.

Na początku tego miesiąca Departament Handlu uruchomił pierwszą wersję swojego elektronicznego systemu zwrotu ceł, Consolidated Administration and Processing of Entry (CAPE), który umożliwia firmom importującym produkty objęte wyeliminowanymi cłami ubieganie się o zwrot pieniędzy. Z ponad 330 000 importerów kwalifikujących się do refundacji 56 497 zwróciło się o to, jak podaje „Fortune”, powołując się na zgłoszenie amerykańskiego urzędu celnego i ochrony granic. Chociaż CBP twierdzi, że zwroty powinny zostać wypłacone w terminie od 60 do 90 dni od rozpatrzenia roszczenia importera, około jedna trzecia roszczeń złożonych przez importerów przeszła już procedurę celną zwaną likwidacją, która następuje rok po zapłaceniu przedmiotowych ceł i spowalnia ich rozpatrywanie przez rząd.

Mimo to, w następstwie lutowego orzeczenia Sądu Najwyższego, administracja Trumpa podjęła kroki w celu utrzymania wielu swoich ceł, zmieniając swoje podejście. W zeszłym miesiącu administracja wszczęła dochodzenia w sprawie praktyk handlowych kilku krajów, w tym Chin, Meksyku i Unii Europejskiej, próbując nałożyć cła na podstawie sekcji 301 ustawy o handlu z 1974 r.

Choć proces ten trwa dłużej i może być trudniejszy, jak powiedzieli wcześniej eksperci Fortune, administracja może nałożyć swoje cła na partnerów handlowych w taki sposób, aby przetrwać kontrolę prawną.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł