Stany Zjednoczone i Izrael realizują dwutorową strategię przeciwko Iranowi, która według doniesień doprowadziła do śmierci najwyższego przywódcy Alego Chamenei.
W sobotę prezydent Donald Trump nakreślił swój plan zmiany reżimu, wzywając naród irański do obalenia rządu, gdy przestaną spadać bomby.
„Izrael podobno skupił się na atakach polegających na dekapitacji i celach wojskowych, podczas gdy Stany Zjednoczone skupiły się przede wszystkim na celach wojskowych” – opublikował Instytut Studiów nad Wojną w X.
ISW przytoczyła także doniesienia o śmierci dowódcy irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, ministra obrony, szefa wywiadu i sekretarza irańskiej rady obrony.
Tymczasem Axios doniósł, że Chamenei zginął w izraelskim ataku, a urzędnik powiedział, że jego ciało wydobyto ze zniszczonego kompleksu.
Przewodził Iranowi po śmierci założyciela rewolucji, ajatollaha Ruhollaha Chomeiniego w 1989 r., narzucając swoje represyjne rządy wraz z kontrolą nad IRGC i innymi siłami bezpieczeństwa.
Śmierć Chameneiego może wywołać kryzys sukcesyjny. Choć konstytucja Iranu stanowi, że nowy najwyższy przywódca musi zostać wybrana przez radę duchownych, izraelskie ataki polegające na ścięciu głowy pozostawiły przywódców kraju w chaosie, powiedział Axios.
Przewidując ataki na najwyższych przywódców Iranu, reżim podobno spłaszczył wojskową strukturę dowodzenia, aby przenieść proces decyzyjny na oficerów niższego szczebla. Prawdopodobnie pomogło to przyspieszyć odwet Iranu w porównaniu z opóźnieniem zaobserwowanym podczas bezpośredniego wybuchu wojny 12-dniowej w czerwcu ubiegłego roku.
„Iran odpowiedział na ataki USA i Izraela z niespotykaną dotąd szybkością” – stwierdził ISW, odnotowując, że do tej pory wystrzelono w kierunku Izraela 35 rakiet.
Iran wysłał także rakiety i drony w całym regionie, celując w bazy USA w Zatoce Perskiej, w tym w Bahrajnie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze i Kuwejcie.
Jednak śmierć Chameneiego nie oznacza, że władzę przejmie nowy reżim, ponieważ jego miejsce mogliby zająć inni twardogłowi w Iranie, zwłaszcza jeśli IRGC pozostanie ośrodkiem władzy politycznej.
Mimo to, gdy irański dyktator najwyraźniej zniknął z pola widzenia, mogłoby to przyspieszyć zakończenie działań bojowych, nawet jeśli reżim nie zostanie obalony.
Trump powiedział w sobotę firmie Axios, że ma kilka „zjazdów”, chociaż jedna z opcji wiązałaby się z dodatkowymi atakami w przyszłości.
„Mogę pójść dalej i zająć się wszystkim albo zakończyć to w ciągu dwóch, trzech dni i powiedzieć Irańczykom: «Do zobaczenia za kilka lat, jeśli zaczniecie odbudowę (ich program nuklearny i rakietowy)»” – powiedział. „W każdym razie dojście do siebie po tym ataku zajmie im kilka lat”.

