Thursday, April 2, 2026

Netflix może stać się „gigantem rozrywki”, ale jego akcje dla inwestorów wydają się „martwymi pieniędzmi” | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Pomimo przekroczenia ostatnich szacunków zysków i odnotowania rekordowych wyników, akcje Netflix osiągnęły ostatnio najniższy poziom od 52 tygodni. Chłód na Wall Street pojawia się, gdy wydaje się, że firma jest gotowa wygrać wojnę przetargową o wartości 100 miliardów dolarów na dziedzictwo studia Warner Bros., dzięki czemu Netflix stanie się jeszcze potężniejszym graczem w branży rozrywkowej.

Co zatem kryje się za wrogą reakcją rynku?

Według dwóch analityków branży rozrywkowej i prawnika korporacyjnego specjalizującego się w dużych przejęciach rozdźwięk między ambicjami Netflix a wynikami jego akcji wynika ze zderzenia długoterminowej strategii z krótkoterminowymi realiami finansowymi. Podczas gdy Netflix pozostaje rentowny i agresywnie rozbudowuje swoją bibliotekę treści i infrastrukturę reklamową, rynek jest skupiony na malejących marżach i wspomnianej wielkiej sprawie, w szczególności niepewnych kosztach potencjalnego przejęcia Warner Bros.

Melissa Otto, szefowa Alpha Research widoczna w S&P Global, była bez ogródek: „To mogą być martwe pieniądze, dopóki nie otrzymamy znaczącego katalizatora”. Oznacza to, że postrzega niedawny spadek Netflix z przedziału 109 dolarów przed ogłoszeniem umowy z Warnerem do niskich 80 dolarów jako rynkową wycenę dla dużego czytelnika, co oznacza, że ​​prawdopodobnie będzie on sprzedawany w „ograniczonym przedziale” w dającej się przewidzieć przyszłości, dopóki narracja się nie zmieni. Wyjaśniła, że ​​inny przełomowy hit, taki jak Stranger Things czy Squid Game, nie byłby dla niej katalizatorem: „Chcielibyśmy zobaczyć, jak umowa z Warner Brothers wpłynie na wzrost zysków i pobudzi generowanie przepływów pieniężnych”.

Inni analitycy są bardziej optymistyczni co do akcji spółki, jednak zmuszeni są przyznać, że opinia Otto przemawia w dużej mierze za inwestorami. „Myślę, że Street niepokoi wydatki na treści oraz, no wiesz, zmiana umowy Warnera na gotówkę” – powiedział Nick Grous, analityk w ARK Invest, odnosząc się do poprawki do umowy Netfliksa dotyczącej całkowicie gotówkowej transakcji w ramach rozdania Warnera, wraz z planem zwiększenia wydatków na treści. Dodał, że ARK, która zazwyczaj koncentruje się na perspektywie długoterminowej, jest „podekscytowana” kierunkiem, w jakim zmierza Netflix. „Z naszego punktu widzenia, zwłaszcza jeśli uda im się sfinalizować przejęcie Warnera, myślę, że naprawdę mamy do czynienia z gigantem branży rozrywkowej”.

Otto powiedział, że ulica się nie porusza. Netflix jest obecnie prawdopodobnie „aktem transakcji” dla inwestorów, co oznacza, że ​​jego fundamenty mają prawdopodobnie mniejsze znaczenie niż wynik rozmów fuzyjnych. „Cała teza inwestycyjna jest obecnie uśpiona, dopóki nie uzyskamy większej jasności co do transakcji”.

Netflix nie odpowiedział na prośbę o komentarz.

„Rynek to kapryśna bestia”

Na temat transakcji Anthony Sabino z St. Johns Law School w Queens w stanie Nowy Jork powiedział, że jest podekscytowany kolejnym etapem, który, jak wcześniej powiedział Fortune, był jedną z najbardziej ekscytujących transakcji fuzji i przejęć roku. Sabino, przechwalając się, że „w Ameryce króluje gotówka i zawsze tak będzie, jeśli Bóg da”, powiedział również, że wysłał także ważną wiadomość do inwestorów: „Jestem pewien, że Netflix podjął gigantyczny wysiłek, mówiąc: «OK, słuchaj, przechodzimy z akcji gotówkowych na akcje wyłącznie gotówkowe»”. Zauważył, że zrównało to szanse z konkurencyjną ofertą Paramount, której największą bronią była płatność gotówkowa. „Gotówka jest królem i tego nie można kwestionować. Gotówka to gotówka”. Z drugiej strony, stwierdził, choć zauważył, że jest po prostu „zwykłym prawnikiem ze starego kraju”, a nie analitykiem inwestycyjnym, „rynek to kapryśna bestia, to zmienne stado”.

Sabino powiedział, że jego zdaniem część rynku jest nieco zaniepokojona przejściem na gotówkę i że „nikt nie ma przy sobie tej gotówki”. Oznacza to, że Netflix będzie musiał w jakiś sposób sfinansować ofertę, czyli długiem, a Netflix już zapowiedział zawieszenie programu skupu akcji, czego obecni inwestorzy prawdopodobnie nie chcą słyszeć. W jego historii wszystko sprowadza się do tego uczucia: akcjonariusze Netflix mówią: „Zaczekaj, ile zapłacimy, żeby kupić tych gości?” Konkluzja jest taka, że ​​rynek postrzega to negatywnie.

Kwestia magicznych marginesów

Poza dramatem przejęcia inwestorów wytrącił z równowagi przyszły kierunek Netflix, powiedział Otto z S&P Global. Rynek oczekiwał marży zysku na poziomie około 32,75%, ale firma była bliższa 31,5%, co stanowi radykalną zmianę w porównaniu z postępem, jaki Netflix poczynił w ostatnich latach.

„Osiągnęli naprawdę doskonałą rentowność, zwiększając marżę z zasadniczo 18% do zasadniczo 30% w ciągu kilku lat” – powiedział Otto, zauważając, że Netflix osiągnął to, zapewniając stałą produkcję treści, które trzeba zobaczyć i zwiększając swoje przychody. Niestety, stwierdził, w ostatnich kwartałach narracja ta przygasła. „Kiedy wygląda na to, że ta historia została już w pełni uwzględniona w cenie, zwalnia lub jest wokół niej niepewność, prawdopodobnie zrujnuje to rynek” – powiedział Otto.

Grous zgodził się, że „The Street” denerwuje się marżami, ponieważ spadające wytyczne Netflix sygnalizują powrót do skłonności firmy do dużych wydatków przed pandemią, przy kosztach treści w tym roku zmierzających do 20 miliardów dolarów i „nie ma oznak spowolnienia”.

Nie była to jedyna porażka dla inwestorów przyzwyczajonych do niedawnych osiągnięć Netflix, obejmujących ciągły wzrost liczby użytkowników i przychodów. Grous stwierdził, że najnowsze ogłoszenia o wynikach i niektóre pytania analityków miały charakter przedpandemiczny, ze szczególnym naciskiem na czas spędzony na platformie oraz to, jak dojrzały stał się Netflix jako firma, co oznacza, że ​​nie oferuje już dużego wzrostu. Dzieje się tak, ponieważ inwestorzy muszą odliczyć wzrost od stagnacji zaangażowania, ponieważ Netflix przestał raportować liczbę abonentów, powiedział.

Mimo to Grous powiedział, że w tym kwartale dostrzegł siłę w innych obszarach działalności. Podkreślił zielone akcenty wokół reklam, a także to, co jego zdaniem jest asem w rękawie Netflix: biznes streamingowy. Firma odnosiła sukcesy, organizując mecze bokserskie i pieczenie gwiazd, a Grous wskazał na niedawny przykład kreatywnego myślenia Netflix w tej dziedzinie: transmisja na żywo Alexa Honnolda przedstawiająca śmiercionośną wspinaczkę na drapacz chmur. „Myślę, że występ na żywo będzie dla nich coraz ważniejszą częścią historii” i to powinno być ekscytujące, powiedział Grous.

Jak długo Netflix będzie okazyjny?

Jednak najważniejsza historia dla Netflix na krótką metę nie ma nic wspólnego z programowaniem czy giełdą, ale z „najczystszą esencją kapitalizmu” – powiedział Sabino z St. Johns Law School, wskazując na wojnę przetargową dla Warner Bros.

Nota wydawcy: Autor pracował w Netfliksie od czerwca 2024 r. do lipca 2025 r.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł