Tuesday, April 14, 2026

Seksistowska gospodarka MAGA Trumpa to porażka. Ale jest mnóstwo dobrze płatnych zawodów dla mężczyzn: w pielęgniarstwie i nauczaniu | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Biały Dom obiecywał renesans przemysłu. Zamiast tego powierzchnia fabryki nadal się kurczy. Dla młodych mężczyzn, którzy chcą porzucić fantazję o kasku, prawdziwe pieniądze można znaleźć w tak zwanej pracy „różowych kołnierzyków”, a płaca jest lepsza niż cokolwiek innego w sklepie.

Prezydent Donald Trump zbudował ruch polityczny na obietnicy przywrócenia amerykańskich pracowników: huty stali pracują, linie montażowe huczą, a mężczyźni z klasy robotniczej wracają do pracy. Dane mówią, że dzieje się coś zupełnie innego.

Według szacunków ekonomisty Joeya Politano, rynek pracy robotników spowalnia od ponad roku, a miejsca pracy w przemyśle i budownictwie odnotowują w marcu około 150 000 strat netto rocznie. Podczas pierwszego roku Trumpa w Białym Domu sam sektor produkcyjny zwolnił 108 000 pracowników, mimo że administracja zachwalała nadchodzący „boom produkcyjny”. Jaki sektor najprawdopodobniej wygenerowałby miejsca pracy, które je zastąpiły? Opieka zdrowotna i pomoc społeczna.

„Są wolne miejsca pracy” – powiedział Talmonowi Josephowi Smithowi z „New York Times” Joseph Brusuelas, główny ekonomista firmy księgowej RSM. „Jednak w tej chwili popyt na pracę fizyczną jest niewystarczający, aby pokryć podaż”.

Różowy naszyjnik, zielone wypłaty

Przez dziesięciolecia pielęgniarstwo i nauczanie były kodowane jako zawody kobiece: niższy status, niższe zarobki i kulturowo niedostępne dla mężczyzn wychowanych na diecie MAGA machismo. Rzeczywistość płacowa całkowicie burzy ten mit.

Według Bureau of Labor Statistics, dyplomowane pielęgniarki zarabiały w 2024 r. średnie wynagrodzenie w wysokości 93 600 dolarów. Pracownicy produkcyjni, będący podstawą gospodarki produkcyjnej, którą Trump obiecał ożywić, zarabiali w tym samym okresie średnie roczne wynagrodzenie w wysokości 50 090 dolarów. Różnica wynosi prawie 40 000 dolarów rocznie. Fabryka nie tylko oferuje mniej miejsc pracy, ale oferuje znacznie mniej pieniędzy.

Profesjonalna stabilność zwiększa tę zaletę. BLS przewiduje, że do 2032 r. zarejestrowanych będzie 193 100 wolnych stanowisk pielęgniarskich rocznie, co będzie wynikać z przechodzenia na emeryturę i rosnącego popytu. Tymczasem od 2000 r. produkcja zautomatyzowała 1,7 miliona stanowisk pracy – szacuje Oxford Economics, a do 2030 r. może zwolnić nawet o 20 milionów więcej pracowników, z cłami lub bez nich.

Pułapka męskości

Mężczyźni najbardziej dotknięci złamanymi obietnicami gospodarki MAGA to ci sami mężczyźni, którzy są kulturowo najbardziej oporni na faktycznie oferowane stanowiska. Udział mężczyzn w sile roboczej (mężczyźni w wieku od 25 do 54 lat) na rynku pracy wykazuje od dziesięcioleci tendencję spadkową, a odsetek mężczyzn całkowicie wykluczonych z rynku pracy utrzymuje się na poziomie około 11%. Liczba ta utrzymuje się na wysokim poziomie nawet po ożywieniu szerszej gospodarki po Covid-19.

Niezgodność jest zaznaczona. Dane HRSA i HHS do 2025 r. pokazują, że popyt na dyplomowane pielęgniarki wzrósł o 3%, podczas gdy podaż wzrosła zaledwie o 1%, powodując faktyczny niedobór około 295 800 pielęgniarek w całym kraju, co odpowiada prognozie McKinsey na 2022 r. mówiącej o niedoborze od 200 000 do 450 000. Jednakże mężczyźni stanowią zaledwie 12–13% zarejestrowanej siły roboczej pielęgniarskiej, a liczba ta prawie nie ulega zmianie pomimo powolnego postępu od lat 70. XX wieku, kiedy pielęgniarze płci męskiej stanowili zaledwie 2,7% zawodu. „Pielęgniarka Dana” z serialu Pitt miałaby wyjątkową możliwość czerpania korzyści z ekonomii sztucznej inteligencji, ponieważ na jej umiejętności istnieje duże zapotrzebowanie, ale nawet w tym wielokrotnie nagradzanym serialu brakuje pielęgniarek.

Nauczanie opowiada podobną historię. W roku szkolnym 2024–25 mężczyźni stanowili zaledwie 23% kadry nauczycielskiej w szkołach publicznych, a odsetek ten prawie nie zmienił się w porównaniu z rokiem 2011–2012. Na poziomie podstawowym odsetek ten spada do 11%.

Ironia jest ostra. Ci sami mężczyźni z klasy robotniczej, których ekonomia MAGA obiecała uratować, pozostają poza boomem zatrudnienia w najszybciej rozwijających się sektorach amerykańskiej gospodarki, ponieważ te zawody są uważane za zawody kobiece. Tymczasem fabryki mają nadzieję wrócić i kontynuować zwalnianie pracowników.

Renesans hełmów nie nadchodzi. Stetoskop i program nauczania są tutaj.

W tej historii dziennikarze magazynu „Fortune” wykorzystali generatywną sztuczną inteligencję jako narzędzie dochodzeniowe. Redaktor sprawdził dokładność informacji przed ich opublikowaniem.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł