Saturday, February 14, 2026

Trump odpowiada na pojawienie się w nowych e-mailach Epsteina, wzmagając śledztwo Departamentu Sprawiedliwości w sprawie Clintona, Larry’ego Summersa i Reida Hoffmana | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Kilka godzin po tym, jak dokumenty zostały szeroko rozpowszechnione w Internecie, Trump zwrócił się do Truth Social z ogromnym żądaniem: powiedział, że zwróci się do prokuratora generalnego Pam Bondi, Departamentu Sprawiedliwości i FBI o zbadanie powiązań Epsteina z „Billem Clintonem, Larrym Summersem, Reidem Hoffmanem, JP Morganem, Chase’em i wieloma innymi osobami i instytucjami”, twierdząc, że „wszystkie strzałki wskazują na Demokratów”.

Bondi szybko się zgodził i w piątkowe popołudnie zamieścił w serwisie X informację, że do sprawy przydzielił adwokata Jaya Claytona. Clayton jest znaną postacią wśród Republikanów, gdyż przewodniczył SEC podczas pierwszej kadencji Trumpa, a obecnie pełni obowiązki prokuratora USA w południowym dystrykcie Nowego Jorku.

W jednej z rozmów Summers ubolewał, że kobieta stała się zdystansowana: „Powiedziałem jej, co robisz. Powiedziała: «Jestem zajęty»”. „Powiedziałem, że jesteś zbyt nieśmiały” – napisał. Epstein odpowiedział w ciągu kilku minut, oferując zapewnienia i strategię: „Ona jest mądra. Sprawia, że ​​płacisz za błędy z przeszłości. „Ignoruj ​​tatę, wychodzę z motocyklistą… złość pokazuje troskę, żadne marudzenie nie pokazuje siły”.

Summers powiedział wcześniej, że żałuje swoich przeszłych powiązań z Epsteinem. Summers nie odpowiedział natychmiast na prośbę o komentarz.

Z dokumentów sprawdzonych przez „Wall Street Journal” wynika, że ​​Hoffman, współzałożyciel LinkedIn, inwestor-miliarder i główny darczyńca Demokratów, miał ugruntowane relacje z Epsteinem. Z harmonogramu wynika, że ​​Epstein zaplanował ze sobą wiele podróży, w tym dwie wizyty na wyspie Epsteina, Little St. James w 2014 r., i zorganizował dla Hoffmana noc w jego domu na Manhattanie, a następnie następnego ranka wziął udział w „przyjęciu śniadaniowym” z Billem Gatesem i innymi osobami.

Hoffman mówi teraz, że głęboko żałuje tych interakcji. „Niepokoi mnie to, że pożyczając swoje stowarzyszenie, przyczyniłem się do jego reputacji, opóźniając w ten sposób sprawiedliwość dla jego ocalałych” – powiedział dziennikowi „The Journal”. „Ostatecznie popełniłem błąd i żałuję mojego osobistego błędu w ocenie”.

Nie udało nam się uzyskać komentarza od Hoffmana.

Włączenie JPMorgan przez Trumpa następuje po tym, jak w 2023 r. bank zapłacił ponad 450 mln dolarów w ramach licznych ugody związanej z jego historycznymi relacjami z Epsteinem, w tym ugody o wartości 290 mln dolarów z pewną grupą ofiar i ugody o wartości 75 mln dolarów z Wyspami Dziewiczymi Stanów Zjednoczonych. Bank wielokrotnie powtarzał, że „głęboko żałuje wszelkich powiązań” z Epsteinem i nie zatrzymałby go jako klienta, gdyby wiedział o jego zbrodniach.

JPMorgan nie odpowiedział natychmiast na prośbę o komentarz.

Epstein wielokrotnie opisywał Trumpa w dosadny i często wrogi sposób.

Ujawnienie plików, które Trump określił jako próbę zdemaskowania „mistyfikacji Epsteina”, którego według niego Demokraci używają jako broni do odwrócenia uwagi od zawieszenia działalności, pokazuje, że Epstein wielokrotnie mówił o Trumpie. Zaprzeczają one własnej relacji Trumpa na temat ich podziału, a Epstein przedstawia swoją prywatną, często zjadliwą ocenę człowieka, który zostanie prezydentem.

W wiadomościach do prawników, znajomych, dziennikarzy, naukowców i polityków Epstein nieustannie odwoływał się do Trumpa, często przechwalając się, że posiada poufne informacje na temat prywatnego świata Trumpa. W wymianie zdań w 2017 roku Epstein stanowczo go odrzucił: „Twój świat nie rozumie, jaki on naprawdę jest głupi. Będzie obwiniał wszystkich wokół siebie”. Rok później opisał Trumpa jako „złego nie do uwierzenia, szalonego… szalonego!!!”

Jeden z najbardziej wybuchowych wersów pojawia się w notatce do Ghislaine Maxwell z 2011 roku: „Ten pies, który nie szczekał, to Trump… (Ofiara) spędziła z nim wiele godzin w moim domu… ​​Ani razu o nim nie wspomniano”. Podczas konferencji prasowej Biały Dom podkreślił zeznania Virginii Giuffre, prominentnej oskarżycielki Epsteina, która popełniła samobójstwo na początku tego roku, i stwierdził, że Trump „nie jest w nic zamieszany”.

Epsteinowi również wydawało się, że ma wpływ na Trumpa. Podczas wymiany zdań w grudniu 2018 r., gdy ktoś zasugerował, że krytycy Trumpa po prostu próbują „obalić” prezydenta, Epstein odpowiedział: „Tak, dziękuję. To szaleństwo. Bo to ja mogę go obalić”.

Biały Dom nie odpowiedział natychmiast na prośbę o komentarz.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł