Źródło obrazu: Getty Images
Bardzo popularną metodą wśród inwestorów, w tym wielkiego Warrena Buffetta, jest wyszukiwanie i kupowanie wartościowych akcji. Są to spółki, które z różnych powodów notowane są po niskich wycenach w stosunku do swoich fundamentów.
Rozglądając się, widzę pewne potencjalne możliwości do rozważenia na rynku brytyjskim.
Czy warto dziś kupić akcje ITV?
Zanim podejmiesz decyzję, poświęć chwilę na zapoznanie się z tym raportem. Pomimo obecnej niepewności, począwszy od ceł Trumpa po globalne konflikty, Mark Rogers i jego zespół uważają, że wiele brytyjskich akcji nadal notowanych jest ze znacznymi dyskontami, co daje mądrym inwestorom wiele potencjalnych możliwości zdobycia wiedzy.
Dlatego może to być idealny moment na przeprowadzenie tych cennych badań – analitycy Marka przeczesali rynki, aby odkryć pięć swoich ulubionych długoterminowych „zakupów”. Proszę nie podejmować ważnych decyzji przed ich obejrzeniem.
Zmienić kandydata?
Przykładem może być nadawca ITV (LSE: ITV). Według prognoz analityków akcje spółki zmieniają obecnie właścicieli, a wskaźnik ceny do zysku (P/E) wynosi nieco poniżej 10.
Problem w tym, że długoterminowe zachowanie cen akcji pozostawia wiele do życzenia. Każdy, kto kupiłby akcje pięć lat temu, odczułby spadek o 33%. Jasne, dywidendy otrzymane w tym okresie w pewnym stopniu złagodziłyby stratę na papierze. Ale to tak, jakby utrzymać się na powierzchni. To nie jest przepis na wzbogacenie się.
Czy weteranka dyrektor generalna Carolyn McCall i jej zespół mogą zmienić sytuację? Już sama ilość konkurencji, przed którą stoi ITV, w połączeniu ze strukturalnym spadkiem liczby reklam telewizyjnych sugeruje, że będzie to trudne. Jednak dalszy rozwój działu Studios z pewnością nie zaszkodzi. Nie wykluczałbym też jednej lub dwóch ofert przejęcia.
Tymczasem akcje oferują oczekiwaną stopę zwrotu na poziomie 6,3%.
Ogromna stopa dywidendy
Dostawca porównywarki cen MONY Group (LSE: MONY) to druga przyciągająca wzrok spółka o średniej kapitalizacji, która może wymagać dalszego zbadania. Podobnie jak stacja, od jakiegoś czasu kurs jej akcji spada. Mówimy o spadku o 14% w ciągu ostatnich 12 miesięcy.
Wydaje się, że w dużej mierze wynika to z obaw o zdolność wzrostu limitu 900 mln funtów. Tak, przychody rosną, ale nie jest to dynamika, która skłoni inwestorów do zakupów. Nie wróży także duża liczba sprzedaży akcji przez menedżerów w marcu.
To powiedziawszy, MONY jest notowany ze wskaźnikiem P/E wynoszącym dziewięć. Wydaje się to wyjątkowo tanie, biorąc pod uwagę ponadprzeciętne marże, które konsekwentnie osiąga. Uruchomienie nowej aplikacji MoneySuperMarket Chat GPT pokazuje również, w jaki sposób wykorzystuje ona sztuczną inteligencję (AI) do ulepszania usług dla klientów.
Warto wspomnieć także o dochodzie pasywnym. Przy solidnym poziomie 7,6% oczekiwany zwrot jest ponad dwukrotnie większy niż w przypadku FTSE 250.
Jak tanio?
W przeciwieństwie do dwóch powyższych spółek, JD Sports Fashion (LSE: JD) wypłaca stosunkowo niewielkie dywidendy. Dlatego też, jeśli wartość akcji będzie nadal spadać, kupujący nie otrzymają dużej rekompensaty. Tylko w 2026 r. spadły one już o prawie 20%!
Perspektywy też nie są zbyt dobre. Wraz ze wzrostem inflacji w związku z konfliktem między Iranem a Stanami Zjednoczonymi kupujący prawdopodobnie (ponownie) będą starali się ograniczyć zakupy uznaniowe.
Ale i tak uważam, że jest co lubić. Obecna strategia rozwoju JD w USA przebiega pomyślnie i obecnie generuje znaczną część całkowitych przychodów. Zbliżające się mistrzostwa świata w piłce nożnej mogą również zapewnić wzrost zysków (nawet w trudnych czasach) dzięki długotrwałej współpracy z kluczowymi markami, takimi jak Nike i Adidas.
Co więcej, jest to również najtańszy z całej trójki. Wskaźnik P/E wynosi tutaj nieco poniżej sześciu! Jeśli nastroje się poprawią, ci, którzy będą na tyle odważni, aby pomyśleć o inwestowaniu już teraz, mogą zostać nagrodzeni.

