Saturday, May 2, 2026

Za 1000 funtów kupno 305 akcji tej rozpalonej do czerwoności brytyjskiej spółki finansowej, która rozbija Lloyds

Koniecznie przeczytaj

Źródło obrazu: Getty Images

Akcje Lloyds radzą sobie ostatnio dobrze. W ciągu ostatniego roku wzrosły one o około 36%.

Jednak wyniki te wyglądają dość skromnie w porównaniu z zyskami generowanymi przez udział finansowy w indeksie FTSE 250. Dzięki tym akcjom inwestorzy mogliby zyskać kolejne 20 punktów procentowych.

Gorące akcje na FTSE 250

Mówię o CMC Markets (LSE: CMCX). Jest wiodącą firmą zajmującą się handlem i inwestycjami online.

Założona w 1989 roku, dziś działa w 12 krajach. Oferowane usługi obejmują handel akcjami i funduszami ETF (w wielu przypadkach bez prowizji), handel na rynku Forex, zakłady spread betting i handel kontraktami na różnice kursowe (CFD), a także rozwiązania typu white label dla innych firm.

Obecnie akcje CMC są notowane po cenie 3,27 funta. Oznacza to, że za 1000 funtów można kupić około 305 akcji (bez prowizji od transakcji).

Akcje, które w ciągu ostatniego roku wzrosły o prawie 60%, mogą jednak nie utrzymać się na tym poziomie zbyt długo. Myślę, że dostrzeżenie tutaj szansy przez inwestorów może być tylko kwestią czasu.

Szansa inwestycyjna

Jeśli chodzi o konfigurację, moim zdaniem akcje CMC mają wiele do zaoferowania. Po pierwsze, spółka jest dobrze przygotowana do czerpania korzyści ze zmienności na rynku akcji (która wzrasta w wyniku kilku czynników).

Kiedy rynki stają się niestabilne, inwestorzy i handlowcy mają tendencję do zawierania większej liczby transakcji. Przekłada się to na większy dochód dla firmy (co powoduje zmniejszenie każdej transakcji poprzez różnicę pomiędzy ceną zakupu i sprzedaży).

Po drugie, firma sfinalizowała niedawno kilka transakcji typu white label, które mogą znacznie pobudzić rozwój. Jedna z tych transakcji została zawarta z australijskim bankiem Westpac (jednym z czterech największych australijskich banków).

Oczekuje się, że znacząco zwiększy to bazę użytkowników firmy. A to powinno umocnić spółkę na pozycji drugiego co do wielkości biura maklerskiego w kraju.

Zaznaczę, że korzystałem z platformy inwestycyjnej tej firmy w Australii i jest ona naprawdę dobra. Oferując handel akcjami australijskimi poniżej 1000 dolarów bez prowizji i transakcje akcjami amerykańskimi, jest to bardzo opłacalne.

Po trzecie, wycena wygląda atrakcyjnie. Obecnie wybiegający w przyszłość wskaźnik ceny do zysku (P/E) wynosi zaledwie 11,6.

Ta mnożnik wydaje mi się zbyt niska. Moim zdaniem zdecydowanie istnieje możliwość ponownej wyceny w pewnym momencie.

Wreszcie spółka zwiększa dywidendę. W listopadzie zwiększył wypłatę za pierwsze półrocze aż o 77%, do 5,5 pensa na akcję.

W bieżącym roku finansowym analitycy spodziewają się wypłaty 14,7 pensów na akcję. Oznacza to, że stopa dywidendy wyniesie około 4,5%.

Czy warto to sprawdzić?

Oczywiście i tutaj istnieje ryzyko. Jednym z nich jest konkurencja.

Dziś ten obszar usług finansowych charakteryzuje się dużą konkurencyjnością. Rywalem, na którego warto zwrócić uwagę, jest Robinhood Markets (właśnie kupiłem akcje tej firmy), która obecnie odnosi ogromne sukcesy.

Kolejnym ryzykiem są regulacje. W przyszłości organy regulacyjne mogą podjąć decyzję o ograniczeniu produktów o wyższym ryzyku, takich jak kontrakty CFD.

Ogólnie jednak widzę duży potencjał. Myślę, że akcje indeksu FTSE 250 zasługują na dalsze badania.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł