Źródło obrazu: Getty Images
Pomimo osiągnięcia najwyższych poziomów w historii, indeks FTSE 100 jest nadal pełen świetnych akcji w ofercie. Oto dwa, które moim zdaniem wymagają poważnego rozważenia przez inwestorów wartościowych.
Idę po złoto
Wahania cen złota skłoniły inwestorów do ponownej oceny potencjału inwestycyjnego akcji metali szlachetnych. Wartość kruszców nadal rośnie o 73% w ciągu 12 miesięcy. Mogą jednak ponownie gwałtownie spaść, jeśli wznowiona zostanie realizacja zysków, co spowoduje ponowne spadki akcji złota.
Ogólnie jednak jestem optymistą, że wieloletni zwyżkowy trend żółtego metalu pozostanie niezmieniony. W rezultacie myślę, że górnicy tacy jak Fresnillo (LSE:FRES) będą nadal rosnąć.
Badania przeprowadzone pod koniec ubiegłego tygodnia przez Światową Radę Złota (WGC) podsyciły mój optymizm. Pokazało, że globalne fundusze giełdowe (ETF) zabezpieczone złotem przyciągnęły w styczniu napływ 19 miliardów dolarów, co stanowi najwyższą miesięczną sumę w historii.
Choć robi wrażenie, nie to było moim głównym wnioskiem. Jeszcze bardziej zachęciły mnie komentarze WGC, że „nawet przy niedawnym spadku cen wszystkie regiony z wyjątkiem Europy odnotowały napływ netto zarówno 30 stycznia, jak i 2 lutego, ponieważ wydawało się, że inwestorzy wykorzystali spadek do zwiększenia ekspozycji na złoto”.
Odzwierciedla to siłę podstawowego popytu na żółty metal. Oczekuję, że kluczowe czynniki, takie jak spadający dolar amerykański, spadające stopy procentowe, rosnące napięcia geopolityczne i rosnące obawy dotyczące bańki AI, będą w dalszym ciągu napędzać popyt na bezpieczne aktywa.
Inwestowanie w akcje spółek wydobywczych zamiast w samo złoto wiąże się z większym ryzykiem, co odzwierciedla nieprzewidywalny charakter wydobycia metali. Ale może też przynieść znacznie większe korzyści: cena akcji Fresnillo wzrosła w ciągu ostatniego roku o 387%, znacznie przewyższając cenę złota.
Jednak akcje Fresnillo nadal wyglądają tanio i wynoszą 36,94 funtów. Analitycy City uważają, że zyski wzrosną o 75% w 2026 r., co pozostawi wskaźnik ceny do zysków (PEG) na poziomie 0,2. Każdy odczyt poniżej jednego oznacza obrót akcjami poniżej wartości. Myślę, że jest to ważna akcja, którą należy wziąć pod uwagę po niedawnej zmienności cen.
Kolejna okazja na FTSE 100
Akcje Prudentialu (LSE:PRU) zwyżkowały ostatnio nawet bardziej niż indeks FTSE 100. Przy wzroście o 73% od tego czasu w zeszłym roku, z łatwością przekroczyły one ogólny wzrost Footsie wynoszący 18%.
Jednak lata słabych wyników przed 2025 r. oznaczają, że ubezpieczyciel na życie w dalszym ciągu wygląda na bardzo taniego na papierze. Analitycy miejscy uważają, że zyski Pru wzrosną w tym roku kalendarzowym o 14%. To pozostawia współczynnik forward PEG na poziomie 0,9.
To nie wszystko: przewidywany wzrost zysków o 15% w 2027 r. pozostawia PEG na poziomie 0,8 w przyszłym roku.
Ale dlaczego cena akcji Prudential rośnie właśnie teraz? W zasadzie wszystko sprowadza się do poprawy nastrojów inwestorów wobec gospodarek azjatyckich, które obecnie zaczynają odrabiać straty po kryzysie post-covidowym.
Prudential jest głównym graczem w regionie Azji i Pacyfiku i jest obecny w głównych ośrodkach gospodarczych regionu, takich jak Chiny, Hongkong i Singapur. Stoi przed znaczną presją konkurencyjną, ale możliwości zwiększenia zysków są ogromne.
Deloitte przewiduje, że azjatycki rynek ubezpieczeń na życie będzie rósł w tempie 5,3% rocznie do 2053 r., napędzany rosnącym poziomem zamożności i wielkością populacji. Najnowsze dane finansowe pokazały, że w trzecim kwartale Prudential zwiększył zyski z nowej działalności o 13%. Oczekuję, że spółka FTSE będzie nadal osiągać dobre wyniki, dzięki silnej marce i ekspansji operacyjnej.

