Źródło obrazu: Getty Images
W 2024 r. najgorzej radziły sobie akcje JD Sports Fashion (LSE:JD) na indeksie FTSE 100. Stracił na wartości 36%, co oznacza, że gdy wkroczyliśmy w rok 2025, wielu inwestorów było niepewnych. Niektórzy jednak uważali, że jest to niedoceniana perełka.
Gdyby więc inwestor kupił go rok temu, tak by się zachowywał.
Obniżenie oczekiwań
Rok później JD Sports nadal znajduje się na liście FTSE 100, ale cena jej akcji spadła w ciągu ostatniego roku o kolejne 11%. Oznacza to, że inwestycja o wartości 5000 funtów będzie obecnie warta 4450 funtów. Jest to niezrealizowana strata, którą inwestor odczuje jedynie w przypadku sprzedaży akcji w tej chwili.
Na pierwszy rzut oka spadek kursu akcji o 11% oznacza, że wyniki nie są aż tak złe jak rok wcześniej. Drewniana łyżka również nie będzie akceptowana do 2025 roku! Jednakże, przy wzroście indeksu o 21% w tym samym okresie, nadal występują wyraźne słabsze wyniki.
Rok 2025 nie rozpoczął się zbyt dobrze, ponieważ JD Sports obniżyło prognozy zysków na cały rok i ostrzegła przed „trudnym i niestabilnym” rynkiem. Późniejsze obniżki oczekiwań wynikowych i stabilne prognozy porównywalnych przychodów nie napawały dużymi nadziejami.
W listopadzie spółka odnotowała spadek sprzedaży na głównych rynkach i zauważyła, że zyski mogą kształtować się w dolnej granicy oczekiwań rynkowych na rok fiskalny 2026. W ramach wyjaśnień prezes wskazał na „słabe wskaźniki makroekonomiczne”.
Perspektywy na rok 2026
Aktualizacja notowań za czwarty kwartał sugeruje, że akcje spółki nie wejdą w 2026 r. z pozytywną dynamiką. W styczniu powinniśmy otrzymać informację finansową dotyczącą okresu świątecznego. Myślę, że będzie to miało wpływ na kierunek kursu akcji w ciągu najbliższych kilku miesięcy.
Prawdą jest, że relacja ceny do zysku wynosi obecnie zaledwie 6,76. Jest to wynik znacznie poniżej średniej FTSE 100 i poniżej mojego punktu odniesienia dla wartości godziwej wynoszącego 10. Jednak wskaźnik ten był również atrakcyjny na początku 2025 r., kiedy niektórzy mogli go kupić ze względu na jego niedowartościowanie. Służy jako dobre przypomnienie, że akcje mogą pozostać tanie (a nawet tańsze) przed jakimkolwiek ożywieniem.
JD Sports może zyskać na coraz bardziej zróżnicowanej geograficznie obecności. Szybko się rozwinęła dzięki przejęciom takim jak Finish Line, Hibbett i Courir. Daje to szerszy dostęp do rynków takich jak Stany Zjednoczone i Francja. Patrząc w przyszłość, powinien generować znaczną część przychodów spoza Wielkiej Brytanii, co jest pozytywne.
Jednym z zagrożeń, jakie widzę, jest to, że spółka może wycofać się z indeksu FTSE 100 w wyniku reorganizacji przeprowadzonej pod koniec tego roku, w oparciu o spadek kapitalizacji rynkowej. Byłby to cios dla reputacji firmy.
Ostatecznie rozumiem, dlaczego niektórzy pomyśleli, że JD Sports na początku zeszłego roku byłby mądrym zakupem. Jednak nawet przy obecnej niskiej wycenie nadal uważam, że w skomplikowanym środowisku handlu detalicznego stwarza więcej problemów niż rozwiązań.
W rezultacie uważam, że inwestorzy mogą znaleźć lepsze opcje gdzie indziej.

