ServiceNow (NOW) właśnie przedstawiło wyniki za pierwszy kwartał, które zwykle powodują wzrost cen akcji. Przychody i zyski przekroczyły szacunki, wzrost liczby subskrypcji przekroczył 20%, a kierownictwo podniosło prognozy na cały rok.
Jednak w ciągu jednego dnia akcje spadły o 18%.
Inwestorzy obawiają się, jak sztuczna inteligencja wpłynie na rozwój organiczny spółki, marże i mnożnik wyceny w przyszłości.
Przewodnik po podwyższonych subskrypcjach
Największą pozytywną zmianą w ServiceNow w pierwszym kwartale była podwyższona perspektywa całorocznych przychodów z subskrypcji do 15,735–15,775 miliardów dolarów, co oznacza wzrost o 22–22,5% rok do roku za cały rok, po wzroście przychodów z subskrypcji w pierwszym kwartale o 22% do 3,671 miliarda dolarów.
Jednak w oczach rynku na tym skończyły się dobre wieści: 23 kwietnia po ogłoszeniu wyników akcje spółki spadły o prawie 18%.
Pocieszające jest to, że większość analityków śledzących ServiceNow nadal wierzy w produkty firmy, fosę i ogólną pozycję konkurencyjną.
Ponieważ akcje spółki nadal spadają o około 60% w stosunku do najwyższego poziomu od 52 tygodni, kluczowe pytanie brzmi, czy ServiceNow może ponownie pobudzić wzrost i utrzymać marże na tyle długo, aby odzyskać wycenę premium.
Wzrost organiczny pod kontrolą
Zarząd stwierdził, że opóźnienia w zamykaniu dużych lokalnych transakcji związanych z konfliktem na Bliskim Wschodzie zmniejszyły wzrost przychodów z subskrypcji w pierwszym kwartale o około 75 punktów bazowych, argumentując, że niedobór wynika z harmonogramu. Jeśli jednak transakcje te zostaną utracone, a nie przełożone, widoczność rozwoju ServiceNow może jeszcze bardziej spaść.
Bieżące pozostałe zobowiązania do wykonania świadczeń wzrosły o 22,5% rok do roku do 12,64 miliarda dolarów, jednak po uwzględnieniu skutków przejęcia analitycy wątpili, jaka część tego wzrostu miała charakter organiczny. To sprawia, że trend organicznego cRPO w przyszłym kwartale będzie najwyraźniejszym testem tego, czy podwyższone wytyczne odzwierciedlają rzeczywisty popyt, czy wąski most czasowy.
Po wynikach pierwszego kwartału spółka BMO Capital obniżyła cenę docelową ze 120 do 115 dolarów, utrzymując jednak ocenę „Outperform”, stwierdzając, że wyniki i wytyczne są w dużej mierze zgodne, z wyjątkiem słabszych wytycznych dotyczących fuzji i przejęć oraz organicznego cRPO.
Inne firmy również obniżyły swoje cele po wynikach za pierwszy kwartał roku fiskalnego 2026, w tym Needham na 115 dolarów, BTIG na 150 dolarów, Mizuho na 140 dolarów, Wolfe Research na 125 dolarów i Stifel na 120 dolarów. Częstymi tematami były opóźnione transakcje na Bliskim Wschodzie, słabsze perspektywy w zakresie ubezpieczeń organicznych oraz ryzyko, że integracja fuzji i przejęć wywrze presję na marże.
Spadek ten odzwierciedla troskę o jakość wzrostu, a nie załamanie pozycji konkurencyjnej. Kilka firm utrzymało pozytywne oceny, a szerszy kontekst nadal przemawia za sztuczną inteligencją, przy czym popyt na oprogramowanie dla przedsiębiorstw utrzymuje się pomimo szumów na temat terminów krótkoterminowych transakcji.
Sprzedaż dodatkowa AI zamienia się w przychody
ServiceNow wykazało, że jej produkt AI, Now Assist, wykracza poza projekty pilotażowe i dociera na dużą skalę do dużych klientów.
Zarząd stwierdził, że liczba klientów generujących roczną wartość kontraktów przekraczającą 1 milion dolarów dzięki Now Assist wzrosła o ponad 130% rok do roku. Podkreśliła także 16 transakcji o wartości nowego ACV netto przekraczającej 5 milionów dolarów.
Jest to ważne, ponieważ wydatki na rozwój bazy zainstalowanych usług ServiceNow powodują mniejsze tarcia, ułatwiają utrzymanie i zwiększają wartość kontraktu bez konieczności polegania na pozyskiwaniu nowych klientów.
Popularne akcje spółek technologicznych:
Oracle zwiększa kapitalizację rynkową o 100 miliardów dolarów w ważnym komunikacie JPMorgan ma jasny komunikat w sprawie akcji Qualcomm Morgan Stanley ma wiadomość dla inwestorów ServiceNow
Narracja ServiceNow dotycząca „wieży kontrolnej AI” również podkreśla znaczenie strategiczne. Firma pozycjonuje się jako warstwa przepływu pracy, która koordynuje działania w środowiskach korporacyjnych, zamiast po prostu dodawać funkcje AI do oddzielnych modułów.
Jeśli to pozycjonowanie się sprawdzi, sztuczna inteligencja może stać się czynnikiem zwielokrotniającym siłę w zakresie szerszego przyjęcia platformy, a nie ograniczonym uzupełnieniem produktu.
Umowy bezpieczeństwa rozszerzają TAM i zwiększają ryzyko realizacji
Przejęcia firm Veza i Armis pogłębiają nacisk ServiceNow na bezpieczeństwo i tożsamość oraz poszerzają ofertę, jaką może sprzedać obecnym klientom.
Veza została zamknięta 2 marca 2026 r., a Armis – 20 kwietnia 2026 r. Ze strategicznego punktu widzenia Veza wzmacnia możliwości w zakresie tożsamości i dostępu, podczas gdy Armis dodaje analizę zasobów cybernetycznych. Obydwa rozwiązania zapewniają ServiceNow więcej produktów do sprzedaży istniejącej bazie klientów korporacyjnych.
Umowy ServiceNow z Vezą i Armisem zwiększają możliwości w zakresie bezpieczeństwa, ale zwiększają ryzyko realizacji, ponieważ inwestorzy czekają, aby zobaczyć, czy integracja wzmocni platformę.
Witthaya Prasongsin za pośrednictwem Getty Images
W najlepszym wypadku Veza i Armis poszerzają całkowity rynek adresowany firmy i zwiększają udział w portfelu rachunków bieżących. Jednak w perspektywie krótkoterminowej wydatki na integrację, zmiany w merchandisingu i nakładanie się produktów mogą wywrzeć presję na marże, zanim sprzedaż krzyżowa pojawi się w rezerwacjach.
Na razie rynek prawdopodobnie będzie traktował rozwój oparty na przejęciach z ostrożnością, dopóki ServiceNow nie wykaże, że te transakcje przekładają się na wyraźniejszą wartość platformy.
To, co mogłoby skłonić TERAZ do zamknięcia transakcji na Bliskim Wschodzie, potwierdziłoby wyjaśnienia administracji dotyczące harmonogramu i potwierdziłoby lepsze perspektywy. Głębsze wdrożenie Now Assist zwiększyłoby ACV na klienta i zmniejszyłoby zależność od rozwoju nowego logo. Szersze przyjęcie modelu wieży kontrolnej AI wzmocniłoby centralizację platformy i poprawiło ekonomikę ekspansji. Veza i Armis mogłyby pomóc, gdyby ServiceNow przekształcił je w sprzedaż krzyżową bez wywierania presji na marże. Inwestorzy w dalszym ciągu sprzedają nazwy oprogramowania, które nie wygrywają wyraźnie w dziedzinie sztucznej inteligencji. Jeżeli organiczne cRPO pozostanie słabe, podważy to zaufanie do popytu i wytycznych. Wzrost napędzany przejęciami może maskować wolniejszą dynamikę bazową i wywierać presję na wycenę premii akcji. Koszty integracji Veza i Armis mogą obniżyć marże, zanim pojawią się korzyści w zakresie przychodów. Skoncentrowane wdrożenie sztucznej inteligencji wśród małej grupy dużych klientów ograniczyłoby szersze ponowne przyspieszenie przychodów. Kluczowe wnioski dla inwestorów
ServiceNow zrobił to, czego zazwyczaj oczekują inwestorzy: przewyższył szacunki i podniósł wytyczne. Ale to nie wystarczyło, aby rozwiązać największy problem kwartału.
Argument zwyżkowy jest jasny. Opóźnione transakcje powracają, sztuczna inteligencja w dalszym ciągu podnosi wartość kontraktów bez istotnego wpływu na popyt, a Veza i Armis rozbudowują platformę bez zakłócania marż. W tym scenariuszu ServiceNow utrzymuje swój status premium, ponieważ wzrost pochodzi ze źródeł wysokiej jakości.
Sprawa niedźwiedzia jest równie jasna. Popyt organiczny pozostaje słaby, przejęcia zacierają podstawowy trend, a siła sztucznej inteligencji pozostaje zbyt ograniczona, aby zrównoważyć szerszą słabość.
Najbliższe kwartały zadecydują, która narracja zwycięży. Warto zauważyć, że chociaż akcje wydają się tanie, nie wydaje się, aby istniał jakikolwiek krótkoterminowy katalizator, który wymuszałby zmianę rekomendacji.
Powiązane: Morgan Stanley ma wiadomość dla inwestorów ServiceNow


