Źródło obrazu: Getty Images
Akcje Diageo (LSE: DGE) przypominają, że nawet największe nazwiska z indeksu FTSE 100 mogą ponieść straty. Ale mogą też wyzdrowieć. W ciągu ostatnich kilku lat ten gigant napojów wyglądał na jeden z najbardziej fascynujących momentów ożywienia indeksu. Czy wkrótce rozpocznie się Twój długo oczekiwany powrót?
Przez lata Diageo wydawało się oczywistym zakupem, z godnym pozazdroszczenia portfelem światowych marek, w tym Johnnie Walker, Baileys, Smirnoff, Tanqueray i Guinness. Cechuje się także ogromną dywersyfikacją, gdyż sprzedaje ponad 200 marek w 180 krajach.
To działało znakomicie, dopóki nie zadziałało. W listopadzie 2023 r. na giełdzie pojawiło się ostrzeżenie o zyskach, spowodowane spadkiem sprzedaży w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach, spotęgowanym problemami z zapasami.
Duży spadek FTSE 100
To nie był zwykły incydent, ale strzał ostrzegawczy. Inne rynki również borykały się z trudnościami, ponieważ inflacja wzrosła, a konsumenci porzucili marki premium i ultra-premium Diageo lub po prostu ograniczyli swoje wydatki. Uderzyły w nią również zdarzenia jednorazowe, ponieważ amerykańskie cła uderzyły w eksport kanadyjskiej whisky i jej kluczowej meksykańskiej marki tequili, Don Julio. Istnieją również problemy strukturalne: wydaje się, że młodzi ludzie piją mniej, podczas gdy leki odchudzające GLP-1 są postrzegane jako jeszcze bardziej zmniejszające popyt. Krótko mówiąc, był pod ostrzałem na wszystkich frontach.
Ogrom zadania wymagał „drastycznego” Dave’a Lewisa, najbardziej znanego z pomocy Tesco w jego najciemniejszej godzinie. Sir Dave przejął stery w styczniu w obliczu dużych nadziei inwestorów. Jednak 25 lutego odnotowały one spadek, kiedy odnotowały spadek sprzedaży w Ameryce Północnej i regionie Azji i Pacyfiku, spadek wolnych przepływów pieniężnych o 200 milionów dolarów do 1,5 miliarda dolarów i utrzymujący się wysoki poziom zadłużenia netto w wysokości 21,7 miliardów dolarów.
Lewis robi to, czego oczekiwaliśmy: przyspiesza realizację planu cięć kosztów o wartości 625 milionów dolarów, usprawnia zarządzanie i sprzedaje marki niezwiązane z podstawową działalnością w celu pozyskania środków pieniężnych. Przywraca także równowagę w portfolio w kierunku bardziej przystępnych cenowo opcji i wykorzystuje sztuczną inteligencję do ograniczania wydatków marketingowych. Niewiele można zrobić w sprawie pokoleniowych zmian w nawykach związanych z piciem alkoholu lub potencjalnego wpływu leków odchudzających. Jednak jego kartoteka sugeruje, że będzie działał zdecydowanie, kiedy tylko będzie mógł.
Czy warto dziś kupić te akcje?
Cena akcji spadła o 27% w ciągu jednego roku i prawie 55% w ciągu pięciu lat. Biorąc pod uwagę ten horror, forwardowy wskaźnik P/E na poziomie 13,4 mógł być jeszcze niższy. Zignoruj każdą witrynę, która wykazuje zwrot na poziomie 5,2%. Teraz jest połowa.
Wciąż jesteśmy na początku ery Lewisa. Minęło około 18 miesięcy, zanim akcje Tesco zareagowały na ich wysiłki. Diageo jest jednym z najgorszych graczy w moim SIPP. Ale nadzieja jest wieczna i nadal uważam, że jego dzisiejsze działania są warte rozważenia. Być może będziemy mieli lepszy pomysł, gdy aktualizacja handlu za trzeci kwartał pojawi się 6 maja. Ta data jest w moim dzienniku.
Nadal postrzegam Diageo jako jedną z najbardziej intrygujących akcji ożywienia na indeksie FTSE 100. Ciemniej przed świtem i tak dalej. Biorąc jednak pod uwagę niedawną zmienność na giełdzie, istnieje również wiele alternatyw do rozważenia.

