
Źródło obrazu: Getty Images
Ale ile tak naprawdę może wygenerować inwestycja o wartości 10 000 funtów w tę firmę zorientowaną na konsumenta?
Czy warto dziś kupić akcje British American Tobacco Plc?
Zanim podejmiesz decyzję, poświęć chwilę na zapoznanie się z tym raportem. Pomimo obecnej niepewności, począwszy od ceł Trumpa po globalne konflikty, Mark Rogers i jego zespół uważają, że wiele brytyjskich akcji nadal notowanych jest ze znacznymi dyskontami, co daje mądrym inwestorom wiele potencjalnych możliwości zdobycia wiedzy.
Dlatego może to być idealny moment na przeprowadzenie tych cennych badań – analitycy Marka przeczesali rynki, aby odkryć pięć swoich ulubionych długoterminowych „zakupów”. Proszę nie podejmować ważnych decyzji przed ich obejrzeniem.
Co mówią nam liczby
Oto matematyka. Zainwestuj 10 000 funtów w te akcje przy obecnej stopie dywidendy forward wynoszącej 5,96%, co stanowi mniej więcej równowartość 596 funtów rocznie w portfelu.
Utrzymaj tę kwotę przez dekadę, zakładając, że stopy zwrotu pozostaną stałe, a sam skumulowany dochód z dywidend osiągnie około 5960 funtów. Dzieje się tak przed jakimkolwiek wzrostem cen akcji i przed ponownym inwestowaniem dywidend, co mogłoby znacznie zwiększyć całkowity zwrot.
Poniżej zamieściłem małą migawkę dla inwestorów:
Są one przekonujące w przypadku pojedynczego pakietu akcji na indeksie FTSE 100. Ale jakie akcje za tym stoją? Czy dochody naprawdę się kumulują?
Gigant defensywny o wysokich osiągach
Akcje, o których mowa, to British American Tobacco (LSE: BATS).
Od lat spółka ta jest jedną z najbardziej niezawodnych spółek generujących przychody w Footsie. W tym roku akcje spółki utrzymują się zasadniczo na niezmienionym poziomie, ale jak piszę przed weekendem, w ciągu 12 miesięcy wzrosły o ponad 30% do 4181 pensów.
Biorąc pod uwagę niski dwucyfrowy wskaźnik P/E i znaczną kapitalizację rynkową, uważam, że jest to firma wyceniana ze znacznym dyskontem w stosunku do szerszego rynku. Jest to oczywiście sektor kontrowersyjny i inwestorzy powinni porównać go z własnymi przekonaniami.
Jednak z perspektywy czysto przychodów liczby mówią same za siebie. W przeszłości tytoń był jedną z najbardziej odpornych na zmiany cykliczne gałęzi przemysłu, a konsumpcja utrzymywała się na stałym poziomie nawet w przypadku załamania gospodarki.
Atrakcyjnie wygląda stopa dywidendy na poziomie 5,96%. Ale czy jest trwały?
Czy dywidenda wydaje się trwała?
To dla mnie kluczowe pytanie. Długoterminowe perspektywy w zakresie wolumenów tradycyjnego tytoniu nie są różowe. Palenie papierosów spada na większości rynków rozwiniętych w miarę zaostrzania przepisów i zmiany nawyków, w tym niedawnego zakazu palenia papierosów w Wielkiej Brytanii dla osób urodzonych po 2008 roku.
Firma inwestuje jednak w produkty nowej generacji, w tym tytoń do waporyzacji i podgrzewany. Rentowność w tych kategoriach wciąż rośnie, a perspektywy regulacyjne pozostają niepewne.
Gwałtowny niż oczekiwano spadek tradycyjnych wolumenów może wywrzeć presję na dywidendę w przyszłości.
Ryzyko jest realne, ale czy wyniki nadal stanowią dla inwestorów argument do rozważenia zakupu?
mój werdykt
Myślę, że dla inwestorów nastawionych na dochód, którzy dobrze czują się w branży, firma przedstawia obecnie naprawdę interesujący przypadek.
Dywersyfikacja jest często kluczem do generowania długoterminowych dochodów, ale British American Tobacco ma wiele do zaoferowania.
Niewiele jest akcji, które mogą pochwalić się rentownością terminową na poziomie 5,96%, wskaźnikiem P/E nieco poniżej 12 i historią dywidend opartą na stabilnych przepływach pieniężnych w cyklu biznesowym.
Chciałbym zobaczyć dalszy rozwój produktów nowej generacji, zanim nadejdą mocne zmiany, ale przy obecnym poziomie warto przyjrzeć się temu bliżej.


