Saturday, April 25, 2026

Sędzia Trumpa właśnie orzekł przeciwko jego ofensywie przeciwko azylowi: Biały Dom obwinia „polityczny obiektyw” | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

W piątek sąd apelacyjny zablokował zarządzenie prezydenta Donalda Trumpa zawieszające dostęp do azylu na południowej granicy USA, co jest kluczowym filarem planu republikańskiego prezydenta mającego na celu rozprawienie się z migracją.

Panel składający się z trzech sędziów Sądu Apelacyjnego Stanów Zjednoczonych dla Okręgu Dystryktu Kolumbii stwierdził, że przepisy imigracyjne dają ludziom prawo do ubiegania się o azyl na granicy i prezydent nie może tego obejść.

Opinia sądu wynika z działań podjętych przez Trumpa w dniu inauguracji 2025 r., kiedy oświadczył, że sytuacja na południowej granicy stanowi inwazję Stanów Zjednoczonych i że „zawiesza fizyczny wjazd” migrantów i ich możliwość ubiegania się o azyl do czasu, gdy uzna, że ​​to już koniec.

Panel stwierdził, że ustawa o imigracji i obywatelstwie nie upoważnia prezydenta do wydalenia powodów w ramach „procedur, które sam stworzył”, ani nie pozwala mu zawiesić prawa powodów do ubiegania się o azyl ani ograniczyć procedur rozpatrywania ich wniosków dotyczących zakazu stosowania tortur.

„Uprawnienie na mocy proklamacji do tymczasowego zawieszenia wjazdu określonych cudzoziemców do Stanów Zjednoczonych nie zawiera dorozumianego upoważnienia do uchylenia obowiązkowej procedury INA polegającej na doraźnym wydalaniu cudzoziemców” – napisała sędzia J. Michelle Childs, nominowana na to stanowisko przez prezydenta Demokratów Joe Bidena.

„Dochodzimy do wniosku, że tekst, struktura i historia INA jasno pokazują, że przyznając uprawnienia do zawieszenia wjazdu w drodze proklamacji prezydenta, Kongres nie zamierzał przyznać władzy wykonawczej szerokich uprawnień do wydalania, jak zapewnia” – stwierdzono w opinii.

Biały Dom twierdzi, że zakaz azylu leży w kompetencjach Trumpa

Administracja może zwrócić się do pełnego składu sądu apelacyjnego o ponowne rozpatrzenie orzeczenia lub skierować sprawę do Sądu Najwyższego.

Nakaz nie staje się formalnie skuteczny do czasu rozpatrzenia przez sąd wniosku o ponowne rozpatrzenie.

„Nie zachowują się jak prawdziwi uczestnicy procesu prawnego. Analizują te sprawy z perspektywy politycznej” – powiedział.

Leavitt powiedział, że Trump podejmuje działania, które „całkowicie leżą w jego kompetencjach jako naczelnego wodza”.

Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego oświadczył, że zdecydowanie nie zgadza się z orzeczeniem.

„Najwyższym priorytetem prezydenta Trumpa pozostaje dochodzenie i kontrola wszystkich cudzoziemców pragnących przyjechać, zamieszkać lub pracować w Stanach Zjednoczonych” – stwierdził DHS w oświadczeniu.

Zwolennicy cieszą się z wyroku

Aaron Reichlin-Melnick, starszy członek Amerykańskiej Rady Imigracyjnej, powiedział, że poprzednie działania prawne spowodowały już zawieszenie zakazu azylu i orzeczenie nie zmieni wiele w praktyce.

Orzeczenie to jest jednak kolejną porażką prawną centralnej polityki prezydenta.

„To potwierdza, że ​​prezydent Trump nie może w pojedynkę powstrzymywać ludzi przed ubieganiem się o azyl, że to Kongres nadał osobom ubiegającym się o azyl prawo do ubiegania się o azyl i że prezydent nie może po prostu powoływać się na swoją władzę, aby ją utrzymać” – stwierdziła Reichlin-Melnick.

Zwolennicy twierdzą, że prawo do ubiegania się o azyl jest zapisane w krajowym prawie imigracyjnym, a odmowa imigrantom tego prawa naraża ludzi uciekających przed wojną lub prześladowaniami na poważne niebezpieczeństwo.

Lee Gelernt, prawnik Amerykańskiej Unii Wolności Obywatelskich, który argumentował tę sprawę, stwierdził w oświadczeniu, że orzeczenie w sprawie apelacji jest „niezbędne dla osób uciekających przed niebezpieczeństwem, którym odmówiono nawet przesłuchania w celu złożenia wniosków o azyl na mocy nielegalnego i nieludzkiego zarządzenia administracji Trumpa”.

Immigrant Defence Center of the Americas, jeden z powodów w pozwie, z zadowoleniem przyjął decyzję sądu jako zwycięstwo swoich klientów.

„Dzisiejsze orzeczenie DC Circuit potwierdza, że ​​kapryśne działania prezydenta nie mogą zastąpić praworządności w Stanach Zjednoczonych” – powiedział Nicolas Palazzo, dyrektor ds. rzecznictwa i usług prawnych Las Américas.

Sędzia Justin Walker, kandydat Trumpa, napisał częściowe zdanie odrębne. Powiedział, że prawo zapewnia imigrantom ochronę przed deportacją do krajów, w których byliby prześladowani, ale administracja może w szerokim zakresie odrzucać wnioski o azyl.

Walker zgodził się jednak z większością, że prezydent nie może deportować migrantów do krajów, w których będą prześladowani, ani pozbawiać ich obowiązkowych procedur chroniących przed deportacją.

Sprawę przesłuchała także sędzia Cornelia Pillard, nominowana przez prezydenta Demokratów Baracka Obamę.

W rozporządzeniu Trump argumentował, że ustawa o imigracji i obywatelstwie daje prezydentom uprawnienia do zawieszenia wjazdu każdej grupy, którą uznają za „szkodliwą dla interesów Stanów Zjednoczonych”.

Zarządzenie wykonawcze zawiesiło także możliwość ubiegania się migrantów o azyl.

Rozkaz Trumpa był kolejnym ciosem w dostęp do azylu w Stanach Zjednoczonych, który został poważnie ograniczony pod rządami Bidena, chociaż niektóre możliwości ochrony ograniczonej liczby osób ubiegających się o azyl na południowej granicy były kontynuowane pod rządami Bidena.

Zwolennik imigrantów w Meksyku wyraża ostrożną nadzieję

Dla Josué Martíneza, psychologa pracującego w małym schronisku dla imigrantów w południowym Meksyku, orzeczenie to oznaczało potencjalne „światło w tunelu” dla wielu migrantów, którzy kiedyś mieli nadzieję ubiegać się o azyl w Stanach Zjednoczonych, ale zostali uwięzieni w Meksyku w trudnych warunkach.

Tymczasem migranci z Haiti, Kuby, Wenezueli i innych krajów z trudem wiążą koniec z końcem, próbując szukać schronienia w meksykańskim systemie azylowym, który prawie zawalił się pod ciężarem nowych napięć i cięć w finansowaniu międzynarodowym.

W tym tygodniu setki migrantów, w większości osieroconych imigrantów z Haiti, opuściło pieszo miasto Tapachula w południowym Meksyku, aby szukać lepszych warunków życia gdzie indziej w Meksyku.

———

Reporterzy AP Gary Fields w Waszyngtonie, Gisela Salomon w Miami i Megan Janetsky w Meksyku wnieśli swój wkład w powstanie tego raportu.

___

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł