Saturday, February 14, 2026

Trump twierdzi, że Europa robi jedną rzecz dobrze: ceny leków. „Pigułka, która kosztuje 10 dolarów w Londynie, kosztuje 130 dolarów w Nowym Jorku i Los Angeles” | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Prezydent Donald Trump powiedział publiczności składającej się z tysięcy dyrektorów i światowych przywódców na Światowym Forum Ekonomicznym, że w krajach europejskich sytuacja się pogorszyła. Trump powiedział, że jego przyjaciele, którzy odwiedzają kontynent, mówią mu, że nie rozpoznają tego regionu i „nie w pozytywnym tego słowa znaczeniu”.

„Kocham Europę i chcę, żeby jej dobrze się powodziło” – powiedział Trump w środę na wiecu w Davos w Szwajcarii. – Ale to nie idzie w dobrym kierunku.

Prezydent przyznał jednak, że Europa robi jedną rzecz lepiej: utrzymuje niskie ceny leków.

„Pigułka, która w Londynie kosztuje 10 dolarów, kosztuje 130 dolarów. Pomyślcie: w Londynie kosztuje 10 dolarów, w Nowym Jorku i Los Angeles 130 dolarów” – powiedział, słysząc szepty tłumu.

Europa może nie być rozpoznawalna dla przyjaciół Trumpa, ale Trump powiedział, że ma innych przyjaciół wracających z Londynu i zwrócił uwagę na przystępność tamtejszych leków. W rzeczywistości badanie Rand z 2024 r. wykazało, że w 2022 r. za wszystkie leki klienci w USA płacili średnio 2,78 razy wyższe ceny niż w 33 innych krajach, w tym we Francji, Niemczech i Wielkiej Brytanii.

Prezydent przyjął politykę „najwyższego uprzywilejowania”, mającą na celu zmniejszenie kosztów leków dla Amerykanów, przy jednoczesnym wywieraniu presji na inne kraje, aby płaciły więcej. Podczas swojej drugiej kadencji Trump podjął wspólne wysiłki, aby zaradzić astronomicznym kosztom leków, w tym zawarł porozumienie z 17 firmami farmaceutycznymi w sprawie obniżenia cen w Stanach Zjednoczonych w celu dostosowania ich do kosztów leków za granicą. Posunięcie to było następstwem szeroko zakrojonego zarządzenia wykonawczego wydanego w maju wprowadzającego politykę największego uprzywilejowania. W środę Trump nawiązał do podpisanego w zeszłym tygodniu rozporządzenia wykonawczego, w którym obiecał obniżkę cen leków nawet o 90%.

Walczy z Francją

Trump powiedział, że firmy farmaceutyczne początkowo nie wierzyły, że kraje będą skłonne do zmiany cen. Trump zauważył w swoich uwagach, że najpierw zwrócił się do prezydenta Francji Emmanuela Macrona z pytaniem o rosnące ceny leków, ale Macron odmówił.

„Powiedziałem mu: «Emmanuel, będziesz musiał podnieść cenę tej pigułki»” – powiedział Trump.

Trump powiedział, że grożenie 25% cłem na francuskie produkty, w tym wina i szampana, przypieczętowało porozumienie. Biuro Macrona kwestionuje twierdzenia Trumpa, jakoby wywierał on presję na prezydenta Francji, aby obniżył ceny leków.

Eksperci ds. polityki zdrowotnej twierdzą, że ceny leków w Stanach Zjednoczonych są tak wysokie ze względu na system o innej strukturze niż w innych krajach, który pozwala firmom negocjować z indywidualnymi firmami ubezpieczeniowymi lub podmiotami zarządzającymi świadczeniami aptecznymi, co daje im większą dźwignię do podnoszenia cen niż w systemach obowiązujących w innych krajach, gdzie istnieje agencja regulacyjna, która negocjuje ceny leków dla populacji.

Skuteczność wysiłków Trumpa na rzecz obniżenia kosztów leków

Liderzy branży uważają, że wysiłki Trumpa mające na celu obniżenie kosztów leków mogą przynieść owoce. Vas Narasimhan, dyrektor naczelny giganta farmaceutycznego Novartis, powiedział Jeremy’emu Kahnowi z „Fortune” na środowej sesji Izby Reprezentantów USA w Davos, że Trump zidentyfikował istotny problem związany z wysokimi kosztami amerykańskich leków.

Około dwie trzecie nowych leków wprowadzonych na rynek w ciągu ostatniej dekady pochodzi ze Stanów Zjednoczonych dzięki wysoko rozwiniętej infrastrukturze badawczo-rozwojowej (R&D). Niektórzy twierdzą, że inne kraje czerpią korzyści z amerykańskich innowacji, nie płacąc sprawiedliwego udziału we wspieraniu rozwoju przemysłu.

„Kiedy spojrzysz na podstawy badań i rozwoju w naszej branży, zobaczysz to przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych” – powiedział Narasimhan. „Stany Zjednoczone są źródłem ponad połowy zysków branży i bez Stanów Zjednoczonych nie mielibyśmy tych wszystkich innowacji, tych wszystkich niesamowitych leków”.

Narasimham podkreślił potrzebę „bardziej zrównoważonego podejścia” do finansowania badań i rozwoju, sugerując, że inne kraje powinny płacić więcej za leki produkowane w Stanach Zjednoczonych. Jako „rozsądne” rozwiązanie wskazał porozumienie Trumpa z 17 firmami farmaceutycznymi.

Jednak wczesne sygnały sugerują, że ceny leków nie spadły. Ze styczniowego raportu firmy badawczej 46brooklyn zajmującej się badaniem cen leków wynika, że ​​firmy farmaceutyczne, w tym 16 firm, z którymi Trump zawarł umowy od września, podniosły ceny przynajmniej niektórych swoich leków w ciągu pierwszych dwóch tygodni 2026 r. Mediana wzrostu w przypadku 872 markowych leków po podwyższonych cenach wyniosła około 4%, czyli tyle samo, co w roku poprzednim.

Na początku tego miesiąca agencja Reuters podobnie informowała, powołując się na dane 3 doradców Axis, że te 17 firm farmaceutycznych podniosło ceny 350 leków. Eksperci ds. zdrowia publicznego przypisywali wzrost zakulisowemu charakterowi transakcji pomiędzy firmami farmaceutycznymi a ubezpieczycielami.

„Te umowy są reklamowane jako transformacyjne, podczas gdy w rzeczywistości ledwo dotykają marginesów, jeśli chodzi o to, co naprawdę powoduje wysokie ceny leków na receptę w USA” – powiedział placówce dr Benjamin Rome, badacz polityki zdrowotnej w Brigham and Women’s Hospital w Bostonie.

Departament Zdrowia i Opieki Społecznej nie odpowiedział natychmiast na prośbę Fortune o komentarz.

- Advertisement -spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł